O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Światowe imprezy & festiwale psytrance :: World psytrance parties & festivals
qiller
Posty: 10
Rejestracja: 06 cze 2014, 11:46

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: qiller » 21 lip 2014, 13:09

Halluciluna pisze:Może mi ktoś rozjaśni trochę sprawę z biletami? Zamawiałam na stronie Ozory, tam w zakładce tickets/voucher i po wpłaceniu pieniędzy przerzuciło mnie z powrotem na stronę główną Ozory.. nie wiem gdzie sprawdzić potwierdzenie, że zamówienie zostało przyjęte, na maila nic nie dostałam.
Edit: ja już skiziałam, okazało się że w ogóle płatność mi nie weszła, da się to w ogóle zamówić na stronie głównej ozory? W ogóle jest sens jeszcze zamawiać, dojdzie w 5 dni czy lepiej olać to i kupić bilet na bramce? Można zamówić bilet gdzie indziej niż na stronie Hadry, gdzie wszystko jest po hiszpańsku?
Proszę jak ktoś się zna niech mi rozjaśni, bo się kompletnie pogubiłam.
Ja kupowałam dwa bilety na stronie Ozory. Jeden poszedł bez problemu, jak tylko wpłaciłam pieniądze, bilet pojawił się na mailu w ciągu kilku minut. Za to z drugim miałam dokładnie taki sam problem jak Ty. Jeżeli szukasz potwierdzenia to najlepiej sprawdź stan swojego konta ;) Od ozory powinnaś dostać tylko jednego maila - już z biletem

Awatar użytkownika
*JetMan*
Psytrance.pl
Posty: 4045
Rejestracja: 30 mar 2003, 10:13
Lokalizacja: Dublin, IE
Kontaktowanie:

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: *JetMan* » 21 lip 2014, 14:50

Hallucina kup na bramce, oszczednosc niewielka a ryzyko, ze nie dojdzie w 5 dni dosc spore.

Spawdz konto bankowe jak kolega napisal - mozesz miec platnosc w 'pending' wtedy dzwon do banku.
--
*J3t_Man*

"With a watch you know what time it is,
with two watches you are never sure"

Awatar użytkownika
Halluciluna
Elite User
Posty: 275
Rejestracja: 16 gru 2012, 16:13
Lokalizacja: Nibiru

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: Halluciluna » 22 lip 2014, 10:45

Właśnie wczoraj sprawdziłam i nie poszło, masakra. Kupię na bramce, dzięki JetMan za radę. Tylko czy ilość biletów na bramce jest limitowana?
Psychedelia Always In My Heart

Awatar użytkownika
*JetMan*
Psytrance.pl
Posty: 4045
Rejestracja: 30 mar 2003, 10:13
Lokalizacja: Dublin, IE
Kontaktowanie:

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: *JetMan* » 22 lip 2014, 13:46

przy obecnej randze tego festiwalu nie wyobrazam sobie sytuacji, by nie wpuscili wszystkich zainteresowanych. zawsze wszyscy pisza, ze liczba limitowana a pozniej i tak kazdy wchodzi.

no chyba, zeby przybylo 100tys ludzi ;) ale to sie nie stanie.

ps. szkoda, ze jedziesz na Ozo, to juz od kilku lat staje sie coraz slabszy festiwal. ;)
--
*J3t_Man*

"With a watch you know what time it is,
with two watches you are never sure"

Awatar użytkownika
Halluciluna
Elite User
Posty: 275
Rejestracja: 16 gru 2012, 16:13
Lokalizacja: Nibiru

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: Halluciluna » 22 lip 2014, 16:37

*JetMan* pisze:
ps. szkoda, ze jedziesz na Ozo, to juz od kilku lat staje sie coraz slabszy festiwal. ;)
Akurat jeśli chodzi o Ozorę to od moich początków w psytransie jest to mój wymarzony festiwal, bo wkręciłam się w transy własnie przez oglądanie filmików z Ozory. Mam straszny sentyment i w tym roku w końcu uda mi się pojechać. Jestem mega pozytywnie nastawiona. :)
Psychedelia Always In My Heart

Awatar użytkownika
*JetMan*
Psytrance.pl
Posty: 4045
Rejestracja: 30 mar 2003, 10:13
Lokalizacja: Dublin, IE
Kontaktowanie:

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: *JetMan* » 22 lip 2014, 17:02

no wiem jak to jest, 'mitologizacja' robi swoje ;) ja tez zawsze chcialem tam pojechac i akurat 2009 to chyba byl dobry rok- 10lecie, swietna ekipa starych znajomych + nie bylo jeszcze takiego spedu ludzi spoza klimatu + dragowiska.
--
*J3t_Man*

"With a watch you know what time it is,
with two watches you are never sure"

Awatar użytkownika
Halluciluna
Elite User
Posty: 275
Rejestracja: 16 gru 2012, 16:13
Lokalizacja: Nibiru

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: Halluciluna » 22 lip 2014, 17:14

Fakt, może uległam jak to określiłeś mitologizacji, ale jednak Ozora na piedestale. :) Pojadę, zobaczę, skonfrontuję marzenia vs. rzeczywistość.
Dużo tam ludzi spoza klimatu przyjeżdża? Chociaż szczerze, na każdym, nawet najmniejszym festiwalu zdarzy się ktoś 'przypadkowy' - nawet na małych polskich festiwalach znajdzie się np. paru ludzi z okolicznych wiosek, kogoś, kto przyjechał tylko dlatego, bo usłyszał, że JAKAŚ impreza będzie..
Co do dragowiska to raczej trochę przygasło z powodu wszechobecnej psiarni, ale żałuję że nie zobaczę legendarnych tabliczek. :mrgreen:
Psychedelia Always In My Heart

Awatar użytkownika
*JetMan*
Psytrance.pl
Posty: 4045
Rejestracja: 30 mar 2003, 10:13
Lokalizacja: Dublin, IE
Kontaktowanie:

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: *JetMan* » 22 lip 2014, 17:33

czy ja wiem? jak mowie wyrasta sie z czegos takiego jak fascynacji zobaczenia, ze ktos otwarcie wystawia tabliczke z napisem 'LSD' - bardziej widzi sie druga strone medalu, kto stoi za ta cala branza i do czego to najczesciej moze doprowadzic [Sadhana?]

jesli chodzi o to , kto tam przyjezdza - robi sie z tego powoli normalny festiwal muzyki elektronicznej. zobacz na line up. Letfield.. seriously?

Bardzo wiele osob spoza srodowiska psytransiarz kojarzy juz to miejsce, i moze tez dlatego muzyka jest bardziej mainstreamowo-komercyjna. No, ale niby zawsze mozna jechac na SUNa ktory jest niedaleko. ;)

No wlasnie, pare osob. Tam bedziesz miala kilka tysiecy. To kolejna sprawa, za duzo ludzi. Ten fest mial duzy urok gdy przybywalo o polowe mniej,niz teraz. Miejsce mialo o wiele wiecej magii. Nie kazda przestrzen moze pomiescic kazdy tlum. Od pewnego punktu robi sie zwykla masowa impreza.

No, pojedziesz sama zobaczysz. Kiedys pewnie jakbym dalej bral rozne specyfiki byc moze inaczej bym na to patrzyl, ale teraz na trzezwo nie mam tam czego szukac. Muzyka nie ta. ;)
--
*J3t_Man*

"With a watch you know what time it is,
with two watches you are never sure"

qiller
Posty: 10
Rejestracja: 06 cze 2014, 11:46

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: qiller » 22 lip 2014, 19:31

Halluciluna pisze:
*JetMan* pisze:
ps. szkoda, ze jedziesz na Ozo, to juz od kilku lat staje sie coraz slabszy festiwal. ;)
Akurat jeśli chodzi o Ozorę to od moich początków w psytransie jest to mój wymarzony festiwal, bo wkręciłam się w transy własnie przez oglądanie filmików z Ozory. Mam straszny sentyment i w tym roku w końcu uda mi się pojechać. Jestem mega pozytywnie nastawiona. :)
I bardzo dobrze! Mój początek z psytrance był bardzo podobny i w tym roku również jadę pierwszy raz :)

qiller
Posty: 10
Rejestracja: 06 cze 2014, 11:46

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: qiller » 22 lip 2014, 19:47

A jeszcze takie pytanie organizacyjne, jeżeli chodzi o walutę to lepiej zaopatrzyć się w forinty czy euro? Nie chodzi mi o sam festival (też oczywiście), ale nawet o całą podróż.

Awatar użytkownika
*JetMan*
Psytrance.pl
Posty: 4045
Rejestracja: 30 mar 2003, 10:13
Lokalizacja: Dublin, IE
Kontaktowanie:

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: *JetMan* » 22 lip 2014, 20:03

bez roznicy, Wegry sa w UE... mozesz placic obiema walutami.

oczywiscie, jak sklepikarze w malych miejscowosciach widza turystow to i tak Cie na kalkulatorku przebija o 500 milionow forintow..

na samym fescie po prostu zwracaj uwage ile co kosztuje i ile Ci wydaja- tam byly zawsze najwieksze przekrety ;)

Nie panikuj poradzisz sobie, to nie jest podroz na Marsa ;)
--
*J3t_Man*

"With a watch you know what time it is,
with two watches you are never sure"

Awatar użytkownika
Styropian
Psytrance.pl / Psylesia / MAE
Posty: 4539
Rejestracja: 25 wrz 2003, 13:26
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: Styropian » 23 lip 2014, 18:38

Ej JetMan nie ma co zniechęcać koleżanki do Ozory.
Fakt, że po edycji 2011 byłem pierwszy, który ostro najechał na Drugs Avenue na Ozorze, a o nalotach w 2012 roku wszyscy wiemy.

Ale odrzucając używki na bok (nie mam pojęcia jak to wyglądało rok temu), to na pewno na samym festiwalu się nie zawiedziesz. Co by nie było Ozora się zmienia: Main jest chyba obecnie najlepszy na świecie, ciągle inwestują i rozbudowują poszczególne sceny. Po rozłamie w ekipie to na Ozorze można usłyszeć tych bardziej i mniej znanych artystów. Jest różnorodność na każdej ze scen. Na SUNie do usranej śmierdzi będą grali praktycznie jedni i Ci sami - bo kolo, który to organizuję lubi tych i tych producentów. Cholera nie pamiętam czy na jakiejkolwiek Ozorze (za czasów starej ekipy) wypłynął jakiś mniej znany grajek? Chyba tylko już nieistniejący projekt Pupilla, który kilka razy zajebiście zagrał an Chillu. Wiadomo, że dobry Line Up to jakieś 50% (jeśli nie więcej) sukcesu i dobrej zabawy. Tym Leftfieldem bym się nie przejmował bo gra na chill'u i nie jest obecnie żadną gwiazdą ;) Raczej odgrzewany kotlet - coś jak Fun Factory & Dr. Alban na Festiwalu 90 w Bielsku ;) Ale to jednocześnie urozmaicenie do całej gamy chill'ów strice ze sceny psytrance. Czasami takie lekkie plumkanie fajnie wychodzi i dodaje kolorytu festowi. Póki nie zaproszą The Prodigy nie obawiałbym się o losy festa.

Zresztą jak Ci coś nie odpowiada na main'ie idziesz na chill, jak i tu grają źle to do Pompui , pod piramidę albo prowadzisz alternatywny festiwal ze znajomymi pod baldachimem na polu namiotowym. Tam się nie da nudzić. Bo nawet jak dupnie deszczem to robi się bajoro, albo rwący potok (jak w 2007) i sobie możesz z main'a przepłynąć na chill. :)

Jeśli chodzi o walutę to na samym feście to jeden pieron: euro/forinty. Jak mnie pamięć nie myli to cola 0,5l za 2 euro lub 400/500 forintów. W okolicznych wioskach i miastach masz małe markety typu lidl / billa / ichnie społem. Tam raczej w euro nie zapłacisz (w Tesco zapłacisz, ale tam nie ma blisko Tesco), ale nawet jeśli to i tak przelicznik dupiaty a reszta i tak będzie w forintach. I wówczas wracasz do domu z 7000 forintów i myślisz, że jesteś bogaty, a to się okazuje, że masz jakieś 100 zł ;) Ja zawsze miałem jakieś 10000-15000 forintów by je rozwalić na zakupy w sklepach i mieć jak najmniej drobnych + oczywiście euro.
I tak jak pisze JetMan na samym feście warto zwracać uwagę przy wydawaniu bo mi raz chcieli po zakupie jajecznicy za 2000 ;) wydać z 10000 tylko 500 forintów. Ale to raczej nie z chęci wyruchania klienta tylko z powodu zajobu jaki tam mają w czasie dnia :)

Bawcie się dobrze, róbcie fotki, piszcie relację, bo może kiedyś tam wrócę :)
pozniejsze doznania wynagrodzily to tym ktorzy wiedzieli po co przyszli i tym ktorzy nie sa jak Styropian ograniczonymi lans-transiarzami ktorzy pewnego dnia mieli wizje jak powinna wygladac TRUE psychedelic imreza

Awatar użytkownika
*JetMan*
Psytrance.pl
Posty: 4045
Rejestracja: 30 mar 2003, 10:13
Lokalizacja: Dublin, IE
Kontaktowanie:

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: *JetMan* » 23 lip 2014, 23:20

No tak, racja - moze troche zbyt pesymistycznie o tym napisalem, jak olejesz temat dragow i muzyki to chyba najwazniejsza sprawa jest dobra ekipa, nastawienie na pewno pomoze hehe ;)

za 1 razem faktycznie ciezko sie nudzic, ale zbyt wielkie oczekiwania tez nie pomagaja. ;)

Tez mi sie wydawalo, ze zle wydawali glownie ze wzgledu na koniecznosc obslugiwania tlumow ludzi, posypywania serem langosow i jednoczesnego zamawiania nowej dostawy hehe.

wiesz co juz chyba bym wolal Prodigy od Letfielda ktory gra w kolko jeden material od X lat ;)
--
*J3t_Man*

"With a watch you know what time it is,
with two watches you are never sure"

Awatar użytkownika
Halluciluna
Elite User
Posty: 275
Rejestracja: 16 gru 2012, 16:13
Lokalizacja: Nibiru

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: Halluciluna » 24 lip 2014, 13:05

*JetMan* pisze: jak mowie wyrasta sie z czegos takiego jak fascynacji zobaczenia, ze ktos otwarcie wystawia tabliczke z napisem 'LSD' - bardziej widzi sie druga strone medalu, kto stoi za ta cala branza i do czego to najczesciej moze doprowadzic [Sadhana?]
Hehe atrakcja główna Ozory - tabliczki z dragami. :mrgreen: Nie chodzi tu o fascynację, tylko takich rzeczy raczej nie widzi się na co dzień, na polskich festiwalach nie ma aż takiej wolności jeśli chodzi o substancje psychoaktywne. Na Ozorze zresztą też już raczej nie ma.

Letfield ? - nie kojarzę gościa. Zresztą szczerze mówiąc wolę żeby main był zróżnicowany tzn. żeby leciała raz muza, która mi odpowiada, a raz taka, która do mnie nie przemawia; kiedyś trzeba odpocząć a jakby leciała cały czas muza w moim guście to ciężko byłoby się oderwać. :wink: Jeszcze co do muzyki słyszałam że na takich dużych festiwalach różnicują klimatem, tzn. jednego dnia leci głównie goa, jedna noc jest stricte psycorowa itp. Po prostu do darków czy goa poszaleję, a ja zapuszczą cukierkowy full on albo zgoła jakieś electro, walnę w kimę.
qiller pisze: I bardzo dobrze! Mój początek z psytrance był bardzo podobny i w tym roku również jadę pierwszy raz :)
O to widzę że nie będę musiała zachowywać bezkrytycznego zachwytu tylko dla siebie a wszyscy dookoła będą patrzeć na mnie z politowaniem - 'o, pierwszy raz na Ozorę przyjechała i się cieszy jak głupi do sera, a przeciez parę lat temu było lepiej". :D Może jakaś integracja na miejscu?
Styropian pisze:Ej JetMan nie ma co zniechęcać koleżanki do Ozory.
Spoko, mnie do Ozory żadna ziemska ani pozaziemska siła nie zniechęci. :P Chyba, że sama na miajscu się rozczaruję.
Styropian pisze: Ale odrzucając używki na bok
W moim przypadku raczej mission impossible. :mrgreen:
Styropian pisze: Zresztą jak Ci coś nie odpowiada na main'ie idziesz na chill, jak i tu grają źle to do Pompui , pod piramidę albo prowadzisz alternatywny festiwal ze znajomymi pod baldachimem na polu namiotowym. Tam się nie da nudzić.
No, dokładnie takie samo podejście wyznaję. Jeśli chodzi o jakikolwiek festiwal. Trochę tańca na mainie, odpoczynku na chillu, integracja z ludźmi w obozowiskach - wszystko jest równie ważne.

Co do waluty to zainwestowałam wyłącznie w euro, da się przeżyć bez forintów?
Psychedelia Always In My Heart

Awatar użytkownika
Kodda
Syndromm
Posty: 2118
Rejestracja: 22 sty 2004, 09:24
Lokalizacja: Leeds

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: Kodda » 24 lip 2014, 15:12

ja tam nigdy nie podzielalem narzekania ze za duzo ludzi czy jakies drug tabliczki...
jak za duzo ludzi to wybierasz mniejszy fest [np yaga] jak przeszkadzaja tabliczki.. nie patrz, nie czytaj.. innym pewnie sie przydadza.
i co do sun festival.. super styro to wypunktowal.. wczesniejsza ekipa ozory/terazniejsza ekipa sun festival zaprasza w kolko tych samych grajkow. nie zghadzam sie wiec ze muza jest teraz na ozorze gorsza czy cos bo na moje oko jest o niebo lepsza.. podobnie infrastruktura.
na ozorze bylem ost raz w 2012 ale teraz po 2 latach znowu bede [juz 6ty raz] i sie niezmiernie z tego ciesze bo lubie jak jest duzo ludzi, lubie kiedy czesc z nich jest tam pierwszy raz [w koncu jakos musza zalapac o co kaman] i nie mam absolutnie nic przeciwko uzywkom.. jak ktos chce to bierze jak ktos nie chce nie bierze.. z wolnoscia wiaze sie odpowiedzialnosc.

jeszcze tylko/az 2 dni do wyjazdu.. JUPIIIII!!!!!!!!!!!!!!
*madry podpis ktory kazdy i tak przeczyta*

Awatar użytkownika
Kodda
Syndromm
Posty: 2118
Rejestracja: 22 sty 2004, 09:24
Lokalizacja: Leeds

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: Kodda » 24 lip 2014, 15:26

Kiedys pewnie jakbym dalej bral rozne specyfiki byc moze inaczej bym na to patrzyl, ale teraz na trzezwo nie mam tam czego szukac. Muzyka nie ta.


az jestem ciekawy czego teraz sluchasz na trzezwo i co dokladnie oznacza to "na trzezwo"..
*madry podpis ktory kazdy i tak przeczyta*

Awatar użytkownika
Styropian
Psytrance.pl / Psylesia / MAE
Posty: 4539
Rejestracja: 25 wrz 2003, 13:26
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: Styropian » 24 lip 2014, 15:49

A i info dla osób jadących na Węgry po raz pierwszy. Wyroby tytoniowe kupicie tylko w specjalnych punktach - coś jak nasze kioski ruchu ;-)
Ale na samej Ozorze taki punkt jest więc jak nie będziecie musieli kupować spod lady albo spod krzaka jak to miało miejsce na SUNie rok temu.
pozniejsze doznania wynagrodzily to tym ktorzy wiedzieli po co przyszli i tym ktorzy nie sa jak Styropian ograniczonymi lans-transiarzami ktorzy pewnego dnia mieli wizje jak powinna wygladac TRUE psychedelic imreza

Awatar użytkownika
*JetMan*
Psytrance.pl
Posty: 4045
Rejestracja: 30 mar 2003, 10:13
Lokalizacja: Dublin, IE
Kontaktowanie:

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: *JetMan* » 24 lip 2014, 16:42

Kodda pisze:
Kiedys pewnie jakbym dalej bral rozne specyfiki byc moze inaczej bym na to patrzyl, ale teraz na trzezwo nie mam tam czego szukac. Muzyka nie ta.


az jestem ciekawy czego teraz sluchasz na trzezwo i co dokladnie oznacza to "na trzezwo"..
no stary.. jak to co oznacza 'na trzezwo' :D

czego slucham? wystarczajaco duzo o tym pisze na forum czy w recenzjach. ;) na Ozo 2010 nie bylo zbyt wiele solidnej muzyki, ktora mnie bawi niezaleznie od tego, czy sie cos przyjmuje czy nie. Ale jak mowie, to wylacznie moja opinia.

co do papierosow to juz od dawna nie pale ale z tego co pamietam te lokalne sprzedawane w jadlodalniach ;) na Ozo byly po 5 czy 6 EUR i byly tragiczne... kiepskiej jakosci jakas wegierska marka. Nie wiem jak jest teraz, moze juz dowoza Marlboro lol ;)
--
*J3t_Man*

"With a watch you know what time it is,
with two watches you are never sure"

Awatar użytkownika
Styropian
Psytrance.pl / Psylesia / MAE
Posty: 4539
Rejestracja: 25 wrz 2003, 13:26
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: Styropian » 24 lip 2014, 23:15

*JetMan* pisze: co do papierosow to juz od dawna nie pale ale z tego co pamietam te lokalne sprzedawane w jadlodalniach ;) na Ozo byly po 5 czy 6 EUR i byly tragiczne... kiepskiej jakosci jakas wegierska marka. Nie wiem jak jest teraz, moze juz dowoza Marlboro lol ;)
Tak, ale wówczas jeszcze nie obowiązywała ustawa o sprzedaży wyrobów tytoniowych.
O jakości fajek z ... całego świata się nie wypowiadam ;)
pozniejsze doznania wynagrodzily to tym ktorzy wiedzieli po co przyszli i tym ktorzy nie sa jak Styropian ograniczonymi lans-transiarzami ktorzy pewnego dnia mieli wizje jak powinna wygladac TRUE psychedelic imreza

qiller
Posty: 10
Rejestracja: 06 cze 2014, 11:46

Re: O.Z.O.R.A, Hungary 2014

Post autor: qiller » 25 lip 2014, 18:10

qiller pisze: I bardzo dobrze! Mój początek z psytrance był bardzo podobny i w tym roku również jadę pierwszy raz :)
O to widzę że nie będę musiała zachowywać bezkrytycznego zachwytu tylko dla siebie a wszyscy dookoła będą patrzeć na mnie z politowaniem - 'o, pierwszy raz na Ozorę przyjechała i się cieszy jak głupi do sera, a przeciez parę lat temu było lepiej". :D Może jakaś integracja na miejscu?

Jasne, że tak! Robimy mały polaczkowy obóz, także zapraszamy! Będziemy już w niedzielę rano na miejscu. Na pewno nas znajdziesz ;)

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość