swiatowy eksperyment psychodeliczny

Dyskusje na tematy niekoniecznie związane z transem :: Off topic discussions
Awatar użytkownika
cthd
User
Posty: 58
Rejestracja: 12 paź 2005, 23:14
Lokalizacja: Saturn

Post autor: cthd » 19 sty 2006, 01:14

Psy-Tom - jestem pod wrażeniem Twojej wypowiedzi (serio :) ). Mam jeszcze tylko jedno zastrzeżenie: wyśmiewacie się z teorii naukowych i ogółem z nauki, uważacie, że za kilka lat i fizycy i tak zmienią zdanie w związku ze świeżymi odkryciami. Jestem w stanie zrozumieć taki punkt widzenia (chociaż nie zgadzam się nim) ale chyba przyznacie, że trzeba być konsekwentnym w swoich poglądach? Niestety tu konsekwencji brak. Wspieracie się najnowszymi odkryciami w fizyce kwantowej jednocześnie nie uznając naukowego podejścia do życia. Fizyka kwantowa nie powstała jako jakaś odrębna gałąź nauki; bazą dla niej była standardowa fizyka, którą tak zaciekle negujecie. Uznając fizykę kwantową musicie uznać i "zwykłą" fizykę Newtona, która stara się opisać subiektywną rzeczywistość w sposób obiektywny i przy pewnych założeniach spełnia swą rolę doskonale.

Awatar użytkownika
Psy-Tom
Respected User
Posty: 153
Rejestracja: 01 lip 2004, 23:10
Lokalizacja: Tychy

Post autor: Psy-Tom » 19 sty 2006, 01:56

Mam wrazenie ze nasze spojrzenie na nauke bylo kilka razy opatrznie zrozumiane. Bede teraz mowil tylko za siebie - nie wysmiewam sie z teorii naukowych oraz nie neguje nauki z zasady. Mam dystans do roznych odkryc nauki, ORAZ nie traktuje nauki jako arbitra prawdy w wszelich kwestiach. Traktuje nauke jako jeden ze sposobow poznania - nie jedyny. Innym jest szamanizm. Dodam, choc chyba nie musze, ze blizszy jest mi wlasnie szamanizm. Ale bardzo cenie sobie to ze dzieki nauce mamy np. internet i mozemu sobie tu dyskutowac, umawiac na imprezy i wymieniac poglady. Tak jak cenie sobie nowe odkrycia fizyki kwantowej. Traktuje je wyjatkowo, przyznaje - bo te odkrycia pokrywaja sie czasciowo z szamanskim, buddyjskim i moim spojrzeniem na swiat, a taka wielopozomowa zgodnosc dodaje mi dodatkowej wiary ze cos tu sie zgadza, cos jest na miejscu.

Moze w niektorych wypowiedziach na nauke najezdzalismy troche bardziej, w ferworze forumowej walki :) broniac argumentow i kontrujac bardzo ufne podejscie do nauki. Wypierajac sie calkowicie nauki (do czasu kiedy pasuje nam jakas jej galaz) okazywalibysmy skrajna ignorancje, zgadzam sie - ale chyba az tak zle nie bylo.


Masakrator - tez wierze ze w przyszlosci bedziemy w stanie widziec bez pomocy rzeczywista rzeczywistosc ;). I mysle ze bedzie tak na dlugo przed wchlonienciem nas przez slonce. Ale kto to moze wiedziec...
Tu jest miejsce na twoja reklame, kontakt gg: 4388567 ;)

Awatar użytkownika
Oliwia
Telepateam / Syndromm
Posty: 841
Rejestracja: 08 mar 2005, 13:17
Lokalizacja: Południowy Wschód Góry Lasy

Post autor: Oliwia » 19 sty 2006, 09:04

Nie łatwo jest opowiadac o tym wszystkim, ale jak widac niektórzy mają szczególny dar ujmować w słowa rzeczy, które sie słowom wymykają....
Zawsze z przyjemnością czytam posty Psy-Toma..


Masakrator- możliwe , ze kiedys będziemy mieli nowe możliwliwości- ewolucja trwa ale psychodeliki w tej dziedzinie niewątpliwie mają swoje zasługi.
Teraz żyjemy tu i teraz...i tu i teraz mamy szanse kształtować naszą świadomość.....i rowijać się - każdy wybierając swoją scieżkę.....i dążąc do odnalezienia w tej wielkiej niewiadomej własnego miejsca....
The truth can not be said...
gg 5343579

Awatar użytkownika
Masakrator
Derek Oldman
Posty: 882
Rejestracja: 01 kwie 2005, 18:03
Lokalizacja: Tarnów
Kontaktowanie:

Post autor: Masakrator » 19 sty 2006, 16:21

Trzeba tez pamietac, ze nie wszyscy zinterpretuja trip tak jak Wy. Sami mowiliscie, ze kazdy patrzy na swiat inaczej wiec stad by wynikalo, ze kazdy inaczej bedzie odbieral doznania w czasie doswiadczen z psychodelikami, a Wy caly czas probujecie przekazac, ze takie tripowe postrzeganie pokazuje swiat nadrzednie prawdziwy. Nikomu oprocz Psy Toma nie udalo sie to porzadnie ubrac w slowa. Dodatkowo nikt tu nie powiedzial, ze mechanika kwantowa, tak zblizona do szamanizmu zostala odkryta i jest badana pod wplywem psychodelikow. Wrecz przeciwnie, jest to calkowicie naukowe podejscie do sprawy, badane i dowodzone bez pomocy srodkow psychodelicznych. Przypuszczajac, ze szamanskie widzenia i kwantowe wyobrazenia to jedno i to samo, a bardziej bliska jest mi fizyka, to czy potrzebuje LSD, zeby lepiej zrozumiec otaczajaca mnie rzeczywistosc? Czy samo zrozumienie mechaniki kwantowej mi nie wystarczy?
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
cthd
User
Posty: 58
Rejestracja: 12 paź 2005, 23:14
Lokalizacja: Saturn

Post autor: cthd » 19 sty 2006, 16:59

Każdy wybiera swoją prywatną ścieżkę dla Ciebie to może być nauka dla kogoś innego psychodeliki. Mi się wydaje, że psychodeliki to taka droga trochę na skróty i gdzieś musi być haczyk. W rozwój nauki czy medytację należy włóżyć sporo wysiłku, który prawdopodobnie opłaci się w przyszłości. żyjemy w naprawdę ciekawych czasach; powstanie komputerów umożliwiło lawinowy rozwój nauki i myślę, że jesteśmy bliżej niż dalej rozwikłania zagadki Wszechświata. Szkoda byłoby taką okazję zmarnować odrzucając naukę i poświęcając się jedynie praktykom szamańskim sprzed paru tysięcy lat. Szamanizm może dużo pokazać ale nie sądze żeby stanowił rozwiązanie same w sobie. Oczywiście to tylko moje zdanie i nikogo nie mam zamiaru przekonywał na siłę.

Awatar użytkownika
Gythia
User
Posty: 44
Rejestracja: 08 gru 2005, 12:51

Post autor: Gythia » 19 sty 2006, 21:59

Człowiek jest tak małym dla Wszechwiata...nasze istenienie na tej planecie to pare sekund w stosunku do całej reszty otaczającego nas świata...a my ludzie nadal sobie ten czas skracamy...
jesteśmy bliżej niż dalej rozwikłania zagadki Wszechświata
tak wiec czy rozwiązanie tej zagadki jest naszym przenaczeniem...i co z tego nam przyjdzie?

Awatar użytkownika
cthd
User
Posty: 58
Rejestracja: 12 paź 2005, 23:14
Lokalizacja: Saturn

Post autor: cthd » 19 sty 2006, 23:37

Gythia pisze:tak wiec czy rozwiązanie tej zagadki jest naszym przenaczeniem...i co z tego nam przyjdzie?
Należymy do gatunku, który jako pierwszy w historii, został obdarzony umysłem zdolnym do zadania pytania: "po co tu właściwie jesteśmy?". W jaki sposób do tego doszło? Ktoś odpowie, że Bóg dał człowiekowi wolną wolę, ktoś inny powie, że to dzięki psychodelikom nastąpił nagły rozwój świadomości, naukowiec będzie twierdził, że zredukowanie instynktu na rzecz inteligencji zwiększyło szanse na przetrwanie ludzkości. Nie mam pojęcia, która odpowiedź jest prawidłowa; może wszystkie a może żadna. Dla mnie jedno jest pewne: ze wszystkich istot na Ziemi to właśnie my mamy największe prawo twierdzić, że poznanie odpowiedzi jest nam przeznaczone. Skutki rozwiązania największej "łamigłówki" są chyba niewyobrażalne. Być może ludzkość odnajdzie wreszcie spokój a może będzie to największe rozczarowanie w dziejach, które pogrąży Ziemię w chaosie. Myślę, że każdy powinien sam sobie odpowiedzieć na to pytanie...

Awatar użytkownika
BRAHMAchild
Telepateam / Syndromm
Posty: 383
Rejestracja: 29 mar 2005, 23:58
Lokalizacja: Pszczyna
Kontaktowanie:

Post autor: BRAHMAchild » 20 sty 2006, 08:21

Masakrator:
wycytuj te miejsca gdzie mowimy o rzeczywistosc na tripie ktora jest prawdziwsza od tej nacodzien. Czemu sie tak tego uczepiles doczytaj to dokladnie co napisalismy i nigdzie nie znajdziesz ze piszemy ze na tripie widzimy prawdziwiej. Piszemy ze to inny wycinek rzeczywistosci a nie upieramy sie ze jest ona prawdziwsza. W czym codzienna rzeczywistosc jest prawdziwsza od tej na tripie? Na pytania czy potzrebujesz LSD zeby zrozumiecotaczajaca CIe rzeczywistosc tylko TY sam musisz sobie odpowiedziec my tego nie wiemy. Jesli wystarcza Ci fizyka to wporzadku My sie tylko dzielimy z WAMi naszymi doswiadczeniami i spostrzezeniami To wszystko. Piszemy do do jakich wnioskow nas tripy nie tylko kwasowe doprowadzily. ;)

cthd: czy uwazasz ze szamanizm jest juz przestarzaly i nie warto do niego wracac?





Peace and LIGHT !!!;)
------------------------------------
TELEPATEAM
gg 3865529

Awatar użytkownika
Krizz
Elite User
Posty: 759
Rejestracja: 17 mar 2003, 21:12
Lokalizacja: Kowary

Post autor: Krizz » 20 sty 2006, 08:39

cthd pisze: żyjemy w naprawdę ciekawych czasach; powstanie komputerów umożliwiło lawinowy rozwój nauki i myślę, że jesteśmy bliżej niż dalej rozwikłania zagadki Wszechświata.
Oj, nie ryzykowałbym takiego stwierdzenia...
Gythia pisze:tak wiec czy rozwiązanie tej zagadki jest naszym przenaczeniem...i co z tego nam przyjdzie?
A co uważasz że jest naszym przeznaczeniem? Równie dobrze mógłbym zapytać, co wam przyjdzie z poznawania rzeczywistości z różnych punktów widzenia poprzez psychodeliki...
BRAHMAchild pisze:Jesli wystarcza Ci fizyka to wporzadku My sie tylko dzielimy z WAMi naszymi doswiadczeniami i spostrzezeniami To wszystko.
Oooo, stary, tu przegiąłeś... Jeśli uważasz że fizyka jest prostszą drogą niż poznanie psychedeliczne, to się grubo mylisz.
BRAHMAchild pisze:czy uwazasz ze szamanizm jest juz przestarzaly i nie warto do niego wracac?
A czy wracać do jaskiń? Wracać do rozpalania ognia poprzez pocieranie dwóch patyków? Pewnie - ma to pewne zalety (jest ekologiczne), ale byłoby to cofanie się w rozwoju.
Ostatnio zmieniony 20 sty 2006, 08:42 przez Krizz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Oliwia
Telepateam / Syndromm
Posty: 841
Rejestracja: 08 mar 2005, 13:17
Lokalizacja: Południowy Wschód Góry Lasy

Post autor: Oliwia » 20 sty 2006, 08:41

Nic nie stanowi rozwiązania samego w sobie....I nie można ograniczać się do jedengo sposobu poznania. Psychodeliczne doświadczenia wystarczy poprzeć medytacją i dodatkowo wesprzeć nowinkami z zakresu fizyki kwantowej po to aby wszystko układało się w pewną sensowną całość. To wciąz interpretacja, to wciąz wycinek ale wycinek, który wielu ludziom szkicuje pewien tor w życiu....kreuje nowy system wartości, powiem więcej-zwraca uwagę na wartości uniwersalne...ponadczasowe...

Psy-Tom ujał w słowa to co dla wielu użytkowników psychodelików jest oczywiste....Czego namacalnie doświadczamy.....ale nie od razu...Nie wystarczy zjeśc kwasa jednego czy dwa i już rozgadywac się o plastycznym ego. Różni ludzie różnie reaguja na takie doświadczenia.....Niektórzy nigdy nie popatrzą na to w ten sposób....
A inni wiele się nauczą i będą inaczej patrzec na świat.

Masakrator pisze:Wy caly czas probujecie przekazac, ze takie tripowe postrzeganie pokazuje swiat nadrzednie prawdziwy
Nie próbujemy. próbujemy tylko powiedzieć, ze te doświadczenia mają dla nas duże znaczenie i wpłynęły bardzo pozytywnie na nasze postrzeganie i zwróciły nam uwagę na rzeczy o jakich nie śniliśmy- o chocby festiwale transowe i ekstatyczny taniec ( między innymi)
Masakrator pisze:Przypuszczajac, ze szamanskie widzenia i kwantowe wyobrazenia to jedno i to samo, a bardziej bliska jest mi fizyka, to czy potrzebuje LSD, zeby lepiej zrozumiec otaczajaca mnie rzeczywistosc? Czy samo zrozumienie mechaniki kwantowej mi nie wystarczy?
Nie pytaj nikogo , zapytaj sam siebie. Nikt ci przecież nie mówi, ze musisz wypić ayahuaske....Nic nie musisz...
Mi bliższe jest osobiste doświadczenie, nie jestem fizykiem-wole jechac gdzies w góry i bezpośrednio skonforntowac się z rzeczywistością szmanana- to sprawa wielce indywidualna.....Niektórzy ludzie po prostu czują, ze chcą coś zrobić (przeznaczenie ?)
Krizz pisze:Oooo, stary, tu przegiąłeś... Jeśli uważasz że fizyka jest prostszą drogą niż poznanie psychedeliczne, to się grubo mylisz.
Nie chodzi o prostsze ale inne....
Nie ośmielałabym sie twierdzić, ze mocne doświadczenie psychodeliczne jest prostsze. To jest tak inne, ze trudno porównywać....
A co do tego ze szamanizm miałby byc cofaniem się do jaskiń- niestety "no comment"
Szamanizm towarzyszy ludziom od zarania dziejów po dzisiejszy dzień....
Czy psychodeliczny taniec w transie wsród tysięcy ludzi z całego globu jest jakiś przestzarzały...To dopiero są możliwości.....
Ostatnio zmieniony 20 sty 2006, 08:57 przez Oliwia, łącznie zmieniany 1 raz.
The truth can not be said...
gg 5343579

Awatar użytkownika
BRAHMAchild
Telepateam / Syndromm
Posty: 383
Rejestracja: 29 mar 2005, 23:58
Lokalizacja: Pszczyna
Kontaktowanie:

Post autor: BRAHMAchild » 20 sty 2006, 08:55

Krizz nie rozumiem o co Ci chodzi? napisalem ze moze Masakratorowi wystarcza fizyka do poznania Swiata to ja nie mam nic naprzeciwko nie wiem jak to zrozumiales.
Jesli Tobie szamanizm kojarzy z jaskiniami i z pocieraniem patyka o patyk to sorrry widze ze ubogo to widzisz;)



Powiem tylko tyle dla mnie doswiadczenia psychodeliczne daja bardzo wiele i powoduja chocby to ze zadaje pytania co jest grane a nie biore rzeczywistosc czy jak to nazwac przestrzen w ktorej zyje jako ostateczna i jedyna.... ;)
Ostatnio zmieniony 20 sty 2006, 09:12 przez BRAHMAchild, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------
TELEPATEAM
gg 3865529

Awatar użytkownika
Krizz
Elite User
Posty: 759
Rejestracja: 17 mar 2003, 21:12
Lokalizacja: Kowary

Post autor: Krizz » 20 sty 2006, 09:06

Oliwia pisze:Nie myli się ani troche. To tylko twoje zdanie....
Czuję że znowu dojdzie do wymiany zdań typu "śliwki są smaczniejsze"...
Ale powiedz mi, czego wymaga od człowieka poznanie psychodeliczne poza dobrą wolą i otwartość?
Zrozumienie wszechświata poprzez fizykę to kilkaset lat rozwoju tej nauki, wieloletnia praca nad jej zgłębianiem wykorzystując wiedzę zebraną przez poprzednich fizyków, inteligencja by być w ogóle zdolnym do jej pełnego zrozumienia. Fizyka kontra szamanizm to zrozumienie konta doświadczanie. To tak jakbyś mówiła że obsługa komputera jest równie trudna co jego skonstruowanie.

BRAHMAchild, naprawdę nie rozumiesz? Słowem kluczowym jest tu słowo "wystarcza". Doświadczanie nie przewyższa zrozumienia - to zrozumienie jest znacznie trudniejsze, więc to ja mógłbym powiedzieć, że "jeśli doświadczanie wam wystarcza, to ok".

Awatar użytkownika
Oliwia
Telepateam / Syndromm
Posty: 841
Rejestracja: 08 mar 2005, 13:17
Lokalizacja: Południowy Wschód Góry Lasy

Post autor: Oliwia » 20 sty 2006, 09:17

Krizz - mam wrażenie, ze szamanizm dla ciebie to rzeczywiście pocieranie patyka o patyk w jaskini.....lub cos w takich klimatach....

Jak możemy więc prowadzic rozmowe....?
The truth can not be said...
gg 5343579

Awatar użytkownika
Krizz
Elite User
Posty: 759
Rejestracja: 17 mar 2003, 21:12
Lokalizacja: Kowary

Post autor: Krizz » 20 sty 2006, 11:01

Oliwia pisze:Krizz - mam wrażenie, ze szamanizm dla ciebie to rzeczywiście pocieranie patyka o patyk w jaskini.....lub cos w takich klimatach....

Jak możemy więc prowadzic rozmowe....?
Proszę o definicję.

Awatar użytkownika
cthd
User
Posty: 58
Rejestracja: 12 paź 2005, 23:14
Lokalizacja: Saturn

Post autor: cthd » 20 sty 2006, 11:18

BRAHMAchild pisze:cthd: czy uwazasz ze szamanizm jest juz przestarzaly i nie warto do niego wracac?
Myślę, że jak najbardziej warto wracać. Praktyki szamańskie uczą szacunku do natury, a współczesnemu społeczeństwu technologicznemu właśnie tego szacunku najbardziej brakuje. Chyba każdy wie jak to może się skończyć...
Teraz niech ktoś mi wyjaśni: czemu odrzucacie naukowe podejście do świata lub wybieracie sobie tylko te teorie, kóre potwierdzają Wasze doświadczenia? Czy nauka i psychodeliki muszą się wzajemnie wykluczać? Moim zdaniem właśnie to jest wadą psychodelików, że łatwiej jest zjeść kwasa niż siedzieć 20 lat i przeprowadzać doświadczenia naukowe lub medytować. Wiem, że doświadczenie psychodeliczne może być ciężkie ale nijak ma się do pracy badawczej, która może trwać czasem całe życie.
Krizz pisze:Oj, nie ryzykowałbym takiego stwierdzenia...
Nauka coraz bardziej zaczyna zbliżać się do religii właśnie dzięki rozwojowi fizyki kwantowej. Jeżeli nie będziemy w stanie odkryć całej tajemnicy istnienia to może nauka chociaż wskaże, która religia/filozofia jest najbardziej zgodna z rzeczywistością. Myślę, że pierwsze wnioski można już wyciągnąć chociażby z podanego wcześniej filmu.
Ostatnio zmieniony 20 sty 2006, 11:49 przez cthd, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BRAHMAchild
Telepateam / Syndromm
Posty: 383
Rejestracja: 29 mar 2005, 23:58
Lokalizacja: Pszczyna
Kontaktowanie:

Post autor: BRAHMAchild » 20 sty 2006, 11:33

"The Shaman is someone who has been to the END"
"The Shaman is someone who knows how the World realy work"


Terrence McKenna

Co z tego ze wytlumczymy slowo Szamanizm skoro dla Ciebie to i tak jaskinie i pocierane patyki ;)

peace and light
Ostatnio zmieniony 20 sty 2006, 11:45 przez BRAHMAchild, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------
TELEPATEAM
gg 3865529

Awatar użytkownika
Oliwia
Telepateam / Syndromm
Posty: 841
Rejestracja: 08 mar 2005, 13:17
Lokalizacja: Południowy Wschód Góry Lasy

Post autor: Oliwia » 20 sty 2006, 11:35

Krizz pisze: Proszę o definicję.
:lol:

To tak jakby niewidzący od urodzenia poprosił o definicje zielonego...I to nawet jest słaba analogia....
The truth can not be said...
gg 5343579

Awatar użytkownika
Masakrator
Derek Oldman
Posty: 882
Rejestracja: 01 kwie 2005, 18:03
Lokalizacja: Tarnów
Kontaktowanie:

Post autor: Masakrator » 20 sty 2006, 11:48

BRAHMAchild pisze:Powiem tylko tyle dla mnie doswiadczenia psychodeliczne daja bardzo wiele i powoduja chocby to ze zadaje pytania co jest grane a nie biore rzeczywistosc czy jak to nazwac przestrzen w ktorej zyje jako ostateczna i jedyna.... ;)
To ciekawe bo zeby sobie zadac takie pytanie to ja nie musze nic brac. O takich i o innych, mozliwe ze i bardziej ciekawych rzeczach (cofanie sie w czasie, teleportacja, czy istnieje przeznaczenie) rozmawiam ze znajomymi bardzo czesto a dzieki postom Psy-Toma pewne rzeczy zaczynam lepiej rozumiec.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
BRAHMAchild
Telepateam / Syndromm
Posty: 383
Rejestracja: 29 mar 2005, 23:58
Lokalizacja: Pszczyna
Kontaktowanie:

Post autor: BRAHMAchild » 20 sty 2006, 12:13

Masakrator ;) to pozostaje nam WSZYSTKIM sie spotkac i o tym pogadac przy browarku ;)
------------------------------------
TELEPATEAM
gg 3865529

Awatar użytkownika
Psy-Tom
Respected User
Posty: 153
Rejestracja: 01 lip 2004, 23:10
Lokalizacja: Tychy

Post autor: Psy-Tom » 20 sty 2006, 12:21

A ja zastanawialem sie nad wzajemnymi relacjami metody poznania, rzeczywistosci i tego jak daleko mozemy dotrzec np. nauka - czy zblizamy sie do rozwiklania najwiekszej zagadki? - itd.

Wrzucilem w googlu kilka slow jak poznanie, doswiadczenie, percepcja, umysl - i trafilem na cikawego linka. Dla tych lubiacych naukowe podejscie spodoba sie pewnie doglebne podejscie do tematu poznania i poznawalnosci rzeczywistosci. Jest tu o swiadmosci, o nauce, fizyce - i ograniczeniach jakie mamy jako ludzie. Ktos bardzo wnika w pewne rzeczy o jakich tu rozmawiamy w uprszczony sposob i w zyciu nie przeoralibysmy tematu tak wnikliwie. Link "Swiadomosc a rzeczywistosc v1.1":

http://www.gavagai.pl/filozofia/swiadom ... stosc.html

bardzo dlugie, na szczescie sa mini rozdzialy i mozna wybrac cos mniejszego, ja nie mialem czasu przeczytac calosci i poskakalem to tu to tam...
Tu jest miejsce na twoja reklame, kontakt gg: 4388567 ;)

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość