Dieta etyczna - artykuł o weganizmie

Dyskusje na tematy niekoniecznie związane z transem :: Off topic discussions
Awatar użytkownika
Chudzio
Elite User
Posty: 211
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:28
Lokalizacja: Świnoujście/Szczecin

Post autor: Chudzio » 23 mar 2006, 16:01

Spoko ale jak widze wyssane z palce wypowiedzi co niektórych, typu, że jedzenie mięsa wywołuje agresje, albo wypowiedz typu :

"układ pokarmowy człowieka nie jest przystosowany do jedzenia mięsa, nie daje rady z jego trawieniem, zbyt długo zalega w żołądku i jelitach.
wegetarianie są znacznie zdrowsi, szczęsliwsi i zdecydowanie mniej agresywni. i choćby dlatego warto nie jeść miesa."
Nie poparte absolutnie zadnymi argumentami.
To mnie szlag trafia.
Takie chore teorie by mi nawet przez głowe nie przeszły.

Awatar użytkownika
Oliwia
Telepateam / Syndromm
Posty: 841
Rejestracja: 08 mar 2005, 13:17
Lokalizacja: Południowy Wschód Góry Lasy

Post autor: Oliwia » 23 mar 2006, 16:17

Jasne, ze nikt nikogo nie przekonuje do swoich jedzenia tego czy tamtego...To towja sprawa co zjesz i co zrobisz...

Ale mam prawo powiedziec, ze w moich oczach postawa "jem bo lubie" , kiedy produktem jest zażynana w nieludzkich warunkach żywa istota wczesniej hodowana i faszerowana swianstwami- jest ignorancją..albo inaczej: niedostateczną swiadomością tego co się robi- i chyba mam prawo wyrazić to głosno w stosownym temacie....

To , ze ty zaraz zjesz kawałek krowy na obiad to twoja sprawa a to jak ja to oceniam to moja sprawa....

A ze zabijanie i hodowanie zwierzat jest zle i przypomina do zludzenia często działania hitlerowców w obozach w stosunku do ludzi to sa tylko fakty, a nie wymysły i oskarżenia w stosunku do bogu ducha winnych ludzi, którzy "tylko" lubią mięsko......
The truth can not be said...
gg 5343579

Awatar użytkownika
Chudzio
Elite User
Posty: 211
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:28
Lokalizacja: Świnoujście/Szczecin

Post autor: Chudzio » 23 mar 2006, 16:29

Tak kazdy ma prawo wyrazic swoja opinie ale nie bede milczal kiedy ktos oskarża i wysuwa jakieś wyssane z palca teorie nie poparte argumentami.

Awatar użytkownika
sinse
Syndromm
Posty: 234
Rejestracja: 16 cze 2005, 11:32
Lokalizacja: kielce

Post autor: sinse » 23 mar 2006, 16:29

Spoko ale jak widze wyssane z palce wypowiedzi co niektórych, typu, że jedzenie mięsa wywołuje agresje, albo wypowiedz typu :

"układ pokarmowy człowieka nie jest przystosowany do jedzenia mięsa, nie daje rady z jego trawieniem, zbyt długo zalega w żołądku i jelitach.
wegetarianie są znacznie zdrowsi, szczęsliwsi i zdecydowanie mniej agresywni. i choćby dlatego warto nie jeść miesa."
Nie poparte absolutnie zadnymi argumentami.
To mnie szlag trafia.
Takie chore teorie by mi nawet przez głowe nie przeszły.
nic z palca sobie nie wyssałam. jeżeli cię interesują argumenty proszę wpisz w google hasło wegetarianizm i układ pokarmowy człowieka i już kilka pierwszych linków powinno dać ci do myslenia. z własnego doswiadczenia wiem i znam ludzi którzy po tym jak przestali jesć mieso i oczyścili swój organizm poczuli się lepiej zarówno fizycznie jak i psychicznie.


wiesz co, nawet ci ułatwie i sama wpisałam w google to hasło i jedna z pierwszych stron jest dostarcza dokładnie takich argumentów o jakich brak mnie oskarżasz http://www.iskcon.net/poland/wegetarianizm/zdrowie.html

Awatar użytkownika
Chudzio
Elite User
Posty: 211
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:28
Lokalizacja: Świnoujście/Szczecin

Post autor: Chudzio » 23 mar 2006, 16:38

To ciekawe, bo ja przestalem jesc weglowodany i poczulem sie lepiej.
Pozatym to co piszesz to bzdura nie poparta naukowo. Pierwsza lepsza książka z biochemii - Mięso to białko, białko trawione jest w żołądku, w przeciwieństwie do węglowodanów, które są trawione w amylazie ślinowej, a potem zalegają w dwunastnicy w cholere czasu i są z tamtąd wchłaniane.
Jeżeli już podajesz argumenty to zgodne z nauką, a nie propagadane wegetariańską.
Faktów nie ominie się, człowiek w przeszłości był skazany na mięso bo nie potrafił samodzielnie uprawiać zboża, produkować chleba, zbierać kaszy czy ryżu - umiejętności te zdobył z czasem, ewolucja nie nadążyła za nowymi źródłami energii. Głównym pokarmem było MIĘSO, a źródłem energii tłuszcz zwierzęcy i organizm radzi sobie doskonale z tym pokarmem. Gorzej z węglowodanami - głównym źródłem energii w dzisiejszych czasach, to one są przyczyną cukrzycy, złego samopoczucia, hiperglikemii i innych chorób. Bo były one stosunkowo rzadko dostępne, zwierzaka łatwiej złapać niż znaleść jabłoń na pustkowiu.

Wegetarianie mają znacznie niższy poziom cholesterolu we krwi niż osoby spożywające mięso.
-cholesterol to nie wina mięsa ale łączenia węglowodanów prostych z tłuszczem nasyconym - najnowsze badania.
Przeciętnie mają niższe ciśnienie krwi - są zatem mniej narażeni na zawał.
- jak wyjżej.
Zwykle mają przwidłową wagę ciała, nie mają skłonności do tycia, ponieważ spożywają mniej skoncentrowanych nośników energii, za to więcej błonnika niż osoby "wszystkojedzące".
- zgadza się, jednak dla osób aktywnych fizycznie nie polecam wegetariańskiej.
Rzadziej chorują na raka.
- rak to wina chemii, mięso do tego nic nie ma.

Reszta to propaganda.Historia i ewolucja pokazuje co innego.
Teoretyzowanie zostawmy filozofom, a spójrzmy na fakty.
Wieczorem do was wróce moi kochani wegetarianie :* teraz musze wyjść ;]

Awatar użytkownika
sinse
Syndromm
Posty: 234
Rejestracja: 16 cze 2005, 11:32
Lokalizacja: kielce

Post autor: sinse » 23 mar 2006, 16:50

widzisz-każdy wierzy w to co chce. dla mnie propagandą jest gadanie o tym że mięso jest mi potrzebne do zdrowego życia.

rak to wina chemii- czy Ty naprawde myślisz, że mięso pochodzące z masowej produkcji jest pozbawione chemii????? nie ma to jak życie w nieświadomości........

Awatar użytkownika
Chudzio
Elite User
Posty: 211
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:28
Lokalizacja: Świnoujście/Szczecin

Post autor: Chudzio » 23 mar 2006, 16:54

Pewnie, że wiem, podobnie jak pomidory, które są szprycowane strzykawkami, żeby ładnie się świeciły. ;)
Ja importuje zdrowe żarcie ze wsi ;)
Dobra już mnie nie ma, pogadamy wieczorem :D

Awatar użytkownika
FraKte
Respected User
Posty: 124
Rejestracja: 18 lis 2005, 11:20

Post autor: FraKte » 23 mar 2006, 16:57

"nie ma to jak zycie w nieswiadomosci"- to samo hasło mozna zastosowac w twoim kierunku. i nikt nie powiedzial ze do zdrowego zycia jest ci potrzebne mieso- jest ono potrzebne kiedy decydujesz sie na penego rodzaju aktywnosc fizyczną. sproboj chociaz pocwiczyc krawke i pozostac przy swoim trybie zywieniowym.
jestem oazą spokoju-------------------pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora

Awatar użytkownika
sinse
Syndromm
Posty: 234
Rejestracja: 16 cze 2005, 11:32
Lokalizacja: kielce

Post autor: sinse » 23 mar 2006, 17:25

fakt, krav magi (bo o to ci chodzi, tak?) nie ćwicze. ale ćwiczyłam karate-już jako wegetarianka i szło mi całkiem nieźle:)teraz też staram się żyć aktywnie-w zimie moze średnio mi to wychodzi, ale juz niebawem będzie ciepło i znowu będę mogła machać swoimi pojkami.i generalnie nie narzekam na brak siły. oho-juz widze te komentarze, że do machania nie potrzeba siły z befsztyka, a do krav magi jak najbardziej. :wink:
zresztą- tak jak już kilka osób tu napisało-nie chce zmuszać nikogo do przyjęcia mojego światopoglądu. to nie ma sensu. wy macie swoje racje a ja swoje, do których doszłam na podstawie swoich przeżyć. po raz kolejny napisze- NIE POTRZEBUJE MIĘSA żeby być zdrowa i zadowolona.I pełną energii.

Awatar użytkownika
FraKte
Respected User
Posty: 124
Rejestracja: 18 lis 2005, 11:20

Post autor: FraKte » 23 mar 2006, 17:35

krawka do karate ma sie jak tir do malucha ale nie o tym chce powiedzec. zauwaz ze z bardziej wymagającymi fizycznie rzeczami mozesz juz sobie nie poradzic tak dziarsko. wydaje mi sie jednak(i tu bede cie bronil) ze kazdy wybiera taki tryb zycia z jakim mu wygodnie i basta



czas na rym: mala chinka cikucikulinka oł jeee pięc dwa ha er ce wu pozdro
jestem oazą spokoju-------------------pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora

Awatar użytkownika
Oliwia
Telepateam / Syndromm
Posty: 841
Rejestracja: 08 mar 2005, 13:17
Lokalizacja: Południowy Wschód Góry Lasy

Post autor: Oliwia » 23 mar 2006, 17:42

Czlowiek, który decyduje sie na życie bez mięsa nie zacznie ćwiczyć nagle czegoś co zmuszałoby go zmainy diety....Jeśli los zwierząt staje sie dla kogoś bardzo wazny to ćwiczenie czegos co wymagałoby jedzenia mięsa było tym samym co "jem bo lubie"...
Zależy co jest dla kogoś ważne.....

Co do teori naukowych to są rózne....i kazdy wierzy w taką jaką woli. Ja wybeiram tą o tym, ze jednak nasz przewód pokarmowy jest długi, kręty jak zwierząt roslinożernych a nie krótki jak u drapiezników u których resztki mięsa moga byc sprawnie i szybko usunięte z jelit i nie zatruwac ich toksynami....Wierzę tez , ze nasze uzębienie sprzyja bardziej chrupaniu marchewki niz rozszarpaniu świni.....Te teorie wydają mi się bardziej logiczneTo, ze jesteśmy elastyczni i potrafimy sie dostosować nie oznacza, ze robimy właściwie. A co jest propagandą a co nie- o tym jak widac decyduje osobisty punkt widzenia. Dla mnie ta cała nagonka na mleko obcej samicy- jest propagandą, bo nie znajduje innego wyjasnienia jak takie , ze to nieźle trzyma rolnictwo i biznes mleczarski się kręci......Dlaczego nie pijemy mleka ludzkiego przez całe życie?

Ale i tak teorie naukowe nie mają dla mnie znaczenia w tym względzie, mogą sie zmieniac jak chorągiewka na wietrze, jedne obalają inne i tak w kółko....

Jest jeszcze intuicja, która gdzies tak z głębi podszeptuje mi, ze to co robię ma sens i jest po prostu dobre, dlatego zamierzam się tego trzymać.....

Nie mozna nikogo obwiniac za coś co robi nieświadomie......
The truth can not be said...
gg 5343579

Awatar użytkownika
oscaritta
Elite User
Posty: 704
Rejestracja: 10 sie 2004, 13:55

Post autor: oscaritta » 23 mar 2006, 17:48

padma pisze: Kumam, ze nikogo tu na tym forum nie zmienie, ale po prostu sobie dyskutujemy :)
wiesz, ja chyba wrócę do swoich zapomnianych nawyków żywieniowych i zostawie zwierzaki w spokoju..
od teraz.. i już :):):):):
ale nie skuszę się na twierzdzenie, że mięso jest niezdrowe :)
ale co do agresji, to ja również twierdzę że jedzenie mięcha wywołuje agresję bo
kiedy zaczęłam jeść mięso..odczułam to na sobie / nikomu nie muszę udowadniać, że tak było- wystarczy że to wiem

Awatar użytkownika
defu
User
Posty: 30
Rejestracja: 27 lut 2006, 21:11

Post autor: defu » 23 mar 2006, 18:20

oscaritta pisze: zresztą co długowieczności i jej powodów, wyobraź sobie, że mój 91-leni dziadek jadł i je mięso, do tej pory żyje -jak umrze to pewnie ze starości.. bo nic wielkiego mu nie dolega
nikt nie powiedzial ze jak dziadek je mieso to mu pikawa stanie. watsonowi nie stanela dlatego ze nei jadli o to mi chodzilo.wiec niemowie ze weganizm to powod dlugowiecznosci, tymi powodami pewniesa presdyspozycje genetycznei zdrowy tryb zycia a weganizm moze takim byc i towlasnie chcialem udowodnic i udowodnilem.
oscaritta pisze:żyj i pozwól żyć innym
... ale zanim to zrobisz przestan byc antropocentrycznym krotkowidzem(nic osobistego)

Masakrator, a ty mi powiedz dlaczego niektorzy osiągają satysfakcję seksualną tylko po zjedzeniu cudzego gówna czy wypiciu cudzych sikow?(mam nadzieje ze ta odpowiedz wyczerpuje kwestie)
zgadzamsie ze wszystkim co mowila padma oprocz tego ze nie cwicze jogi.

Awatar użytkownika
oscaritta
Elite User
Posty: 704
Rejestracja: 10 sie 2004, 13:55

Post autor: oscaritta » 23 mar 2006, 18:44

defu..widzisz padma swoim ciepłem i spokojem mnie zachęciła do zmain a Ty mnie swoją postawą jakoś drażnisz :P - daj mi żyć
nic nie udowodniłeś, przynajmniej mi - jesteś zapatrzony w to co robisz i chcesz nawracać a
ja się jeże na takich i już
ps. kiedy zmieniłeś diete na bezmięsną ? pewnie nie bardzo dawno
Ostatnio zmieniony 23 mar 2006, 18:45 przez oscaritta, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Chudzio
Elite User
Posty: 211
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:28
Lokalizacja: Świnoujście/Szczecin

Post autor: Chudzio » 23 mar 2006, 18:45

oscaritta pisze: ale co do agresji, to ja również twierdzę że jedzenie mięcha wywołuje agresję bo
kiedy zaczęłam jeść mięso..odczułam to na sobie / nikomu nie muszę udowadniać, że tak było- wystarczy że to wiem
to że Ty to odczułaś nie jest powodem, aby twierdzić, że jedzenie mięsa powoduje agresje...

Oliwia tu już nie chodzi o teorie czy człowiek ma długie czy krótkie jelita, czy jest roślinożercą czy mięsożercą. Chodzi o pewne niepowtarzalne fakty. Np. to, że białka są krócej trawione, bo są trawione tylko w żołądku, a węgle siedzą w dwunastnicy.
Zresztą człowiek to człowiek a nie zwierze i nie można porównywać go do zwierząt i do tego czy wykształcił charakterystyczne cechy dla drapieżników. Człowiek ma mózg i to on ma mu pomagać w zdobywaniu pożywienia, a nie pazury, zęby itd.
Mamy ręce i kciuk, aby zrywać nimi jabłko lub trzymać dzidę, którą zabijemy jakieś zwierze i je zjemy.
Tym się różnimy od zwierząt.

Awatar użytkownika
defu
User
Posty: 30
Rejestracja: 27 lut 2006, 21:11

Post autor: defu » 23 mar 2006, 21:25

hehe to ze mamy takie a nie inne jelita tez jest niepodwazalnym faktem. nawet bardziej niepodwazalnym niz obecnosc bialka w danych pokarmach. no ale to niewazne.

oscaritta - widzisz wg mnie to poprostu jest tak, przynajmniej ja to tak widze ze padma ma podobne bardzo poglady do moich czy tez na odwrot a inny sposobich ekspresji czy odnoszenia ich do otoczenia. moje poglady wyrosly z takich a nie innych korzeni dlatego sa takie a nie inne, i dla mnie teksty typu'daj mi zyc' czy 'szanuj innych' w ustach ludzi, ktorzy zdaja sie upajac swoimi sklonnosciami do antropocentryzmu co dla renesansowych czy oswieceniowych filozofow moze bylo nie lada gratka ale dla mnie jest poprostu upadkiem moralnosci.jezeli nic ci nie udowodnilem to absolutnie nie wiem z czego to wynika, bo udowadnianie polega na przedstawianiu i uwiarygadnianiu pewnych teorii czy faktow, a wydaje mi sie zeto zarowno ja jak i wiele osob nie tylko wypowiadajacych sie proweganskotutaj juz zrobilo.wobec tego problem widocznie lezy po twojej stronie, najzwyczajniej w tym, ze nie otwierasz umyslu na taka argumentacje. ja swoj mogeotworzyc na argumentacje, ktora jest sprzeczna z moim puktem widzenia ale ona go nei zmieni, bo nie wynika on z pobudek zdrowotnych czy tego ze uwazam, ze czlowiek ma przewod pokarmowy roslinozercy czy cokolwiek innego, a z tego ze uwazam ze to jest zwyczajnie ZłE. a co do kwestii stazu t musze powiedziec ze uwielbiam internetowych psychoanalitykow - wegetarianinem jestem od lat pieciu a weganinem od roku. jezeli to za malo zeby uznac to za 'dawno' i odkleic odemnie naklejke neofity(bo rozumiem ze o to chodzilo z tym pytaniem o czas od jakiego nie jem miesa) to mozesz dodac kilka lat, bo podejrzewam ze decyzje odnosnie diety nie ulegna uwstecznieniu.

pozdroszejset

Awatar użytkownika
padma
Respected User
Posty: 123
Rejestracja: 11 lut 2005, 22:07
Lokalizacja: Kace

Post autor: padma » 23 mar 2006, 21:46

O rany, ale akcja. Wrocilam teraz do domu, odpalam kompa i co widze?? Max pozytywne wyznanie Oscaritty - ale fajnie :) Tak sie ciesze :D powodzenia, zawsze sluze jakby co rada w sprawie przepisow kulinarnych :)

A tu link do listy kosmetykow nietestowanych (beli seznam) i testowanych (crni seznam) na zwierzetach.

http://www.ljudjeza.org/letaki/letak01.pdf

stronka jest slowenska, ale nazwy firm miedzynarodowe wszak.

stronka : www.ljudjeza.org
love is universal communication

Awatar użytkownika
defu
User
Posty: 30
Rejestracja: 27 lut 2006, 21:11

Post autor: defu » 23 mar 2006, 21:58

ok.most.org.pl

tu jest po polsku lista klubu ok-to 'organizacja' ktora z tego co wiem jest jedna z najbardziej wiarygodnych jesli nei najbardziej wiarygodna. na gorze strony z lisa z tego co pamietam sa wymienione warunki jakie musi spelniac firma zeby sie na liste ok dostac a sa to m.in nietestowanie produktow czy polproduktow na zwierzetach conajmniej rpzez ostatnie 5 lat i nieuzywanie zadnych skladnikow pochodzacych z uboju. niektore firmy wylecialy, inne sa pomimo tego ze jakos lamia albo naginaja te zasady, ale w 90 paru%jestto wiarygodna lista no i sa firmy polski i meidzynarodowe. nie wszytskie kosmetyki sa weganskie, ale wege juz tak. pod jakimikolwiek innymi adresami ta lista pewnie nie bedzie kompletna(pisze bo wiem ze sa jej kopie w sieci, wlasnie rpzestarzale)

Awatar użytkownika
padma
Respected User
Posty: 123
Rejestracja: 11 lut 2005, 22:07
Lokalizacja: Kace

Post autor: padma » 23 mar 2006, 22:08

No dzieki za ten adres, ja tez widzialam juz kilka list krazacych po necie i trudno czasem sie w tym odnalezc, ale niektore firmy sie pokrywaja. W Slowenii sa dostepne L'occitane i Weleda bez problemu. Oprocz tego, ze sa przyjazne dla zwierzat, to rowniez dla czlowieka (nie zawieraja wiekszosci syfow obecnych w "znanych i uznanych kosmetykach" na rynku) Faktem jest nietstey, ze sa drogie...
love is universal communication

Awatar użytkownika
defu
User
Posty: 30
Rejestracja: 27 lut 2006, 21:11

Post autor: defu » 23 mar 2006, 22:29

hehe no wlasnie dla mnie z tego powodu l'occitane nie jest rpzyjazne :wink: ale za to freeman tez jest na tej liscie i ja osobiscie bardzo sobie ich chwale-mala szeroka game roznych kosmetykowtypu kremy, peelingi,szampony itd o roznych super 'smakach' moi faworyci to zel pod prysznic amlinowo-kiwiowy i peeling/krem do twarzy pszenbiczno czy tezowsiano jakistam.hehe nei pamietam ale nei chce leciecdo lazienki. no iceny sa przystepne-nie kilkadziesiat czykilkaset pln tylko predzej kilkanascie. z polskich z podobnej polki git jest tezmiraculum-oni todopiero masekosmetykow produkuja-doslownie wszystko. a weledy nigdy nie uzywalem

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość