iPhone - użyteczny synth/effect czy przereklamowana zabawka?

Dyskusje na tematy niekoniecznie związane z transem :: Off topic discussions
Awatar użytkownika
☼ DigiTrip ☼
Elite User
Posty: 521
Rejestracja: 20 sie 2009, 00:09
Lokalizacja: bieda post-pruska

iPhone - użyteczny synth/effect czy przereklamowana zabawka?

Post autor: ☼ DigiTrip ☼ » 04 lis 2010, 11:41

iPhone jako (niby) rewolucyjny produkt w telefonii komórkowej zyskał sobie także całkiem pokaźne grono wśród muzyków a nawet producentów sprzętu. Pytanie jednak, czy fenomen całego tego parcia na "audio" w ajfonie nie polega przypadkiem na tym, że jest to kolejny DOBRZE zareklamowany i wciśnięty na rynek produkt apple`a? Patrząc na to co można zrobić na ajfonie niczym mnie nie zaskakuje bo to samo (i setki razy więcej w tym samym czasie) można zrobić na laptopie. Nie wydaje się wam, że jest to trochę naciągany proces robienia z byle czego niewiadomo jak niezbędnego narzędzia? No bo chyba nie będziemy się oszukiwać i przyznamy jasno, że jakość tych wszystkich syntezatorów i efektów na ajfona jest całkiem przeciętna - przecież to zwykłe, nieskomplikowane bzyczki.

Zatem, co lub kto stoi za tak wielkim sukcesem tego urządzenia i przerośniętego podniecania się jego ochów i achów we wszelkich gazetach i serwisach dla producentów muzycznych?

dla przykładu pokazuje kilka betonów:
Obrazek

http://www.wired.com/epicenter/2009/07/ ... an-iphone/

http://www.musicradar.com/gallery/news/ ... now-272342

http://brainz.org/25-best-iphone-music-apps/

czy za taką kasę nie warto sobie kupić innego sprzętu (np launchpad i dobra klawka), który poradzi sobie przy produkcji znacznie lepiej? :D
misie niechce

Awatar użytkownika
damon
Chillumafia
Posty: 3044
Rejestracja: 01 wrz 2006, 06:55
Kontaktowanie:

Re: iPhone - użyteczny synth/effect czy przereklamowana zabawka?

Post autor: damon » 04 lis 2010, 13:12

Z tego, co zauwazylem u kilku moich znajomych, uzywaja oni iPhone'a tylko jako kontrolera dodatkowego do softu wtedy, kiedy wystepuja na scenie a nie jako narzedzia do tworzenia muzyki w studio.

A poza tym temat chyba troche antyczny, bo w chwili obecnej raczej na scene (na swiecie) wkroczyl iPad ;)

Awatar użytkownika
Psysutra
Cronomi Records
Posty: 4875
Rejestracja: 24 mar 2008, 12:32
Lokalizacja: Katowice

Re: iPhone - użyteczny synth/effect czy przereklamowana zabawka?

Post autor: Psysutra » 04 lis 2010, 16:31

i Podł :lol:

Dla mnie te produkty Apple'a są niczym innym tylko dobrym gadżetem dla pozerów ;)

A najbardziej żal dupę ściska, że naprawdę kapitalne patenty są dostępne tylko i wyłącznie na to Apple'owskie badziewie

Awatar użytkownika
☼ DigiTrip ☼
Elite User
Posty: 521
Rejestracja: 20 sie 2009, 00:09
Lokalizacja: bieda post-pruska

Re: iPhone - użyteczny synth/effect czy przereklamowana zabawka?

Post autor: ☼ DigiTrip ☼ » 04 lis 2010, 17:27

Damon
ale używają po to żeby wyglądało funky i cool? czy dlatego, że stać ich na ajfona a na kontroler już nie? bez ironii - poważnie pytam
jakoś nie dociera do mnie fakt, że dając lajwa, nieporęczny ajfon/ajpad jest rozwiązaniem wygodniejszym niż gałka i fader pod palcami :0

btw, oczywiście wiedziałem o ajpadzie, ale celowo nawiązałem do ajfona ze względu na ten cały "szał" który zapoczątkował.
misie niechce

Awatar użytkownika
damon
Chillumafia
Posty: 3044
Rejestracja: 01 wrz 2006, 06:55
Kontaktowanie:

Re: iPhone - użyteczny synth/effect czy przereklamowana zabawka?

Post autor: damon » 04 lis 2010, 19:56

Uzywaja i iPhone'a i kontrolera najczesciej. Stac ich na to bo to, zaden wydatek tak naprawde (znajomi po drugiej stronie kaluzy). O szale raczej nie ma mowy.

Awatar użytkownika
Psysutra
Cronomi Records
Posty: 4875
Rejestracja: 24 mar 2008, 12:32
Lokalizacja: Katowice

Re: iPhone - użyteczny synth/effect czy przereklamowana zabawka?

Post autor: Psysutra » 04 lis 2010, 19:57

Prawda, w USA Apple są stosunkowo niedrogie (u nas w PolZoo tylko dziczeją :) )

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości