psychedelic drugs

Dyskusje na tematy niekoniecznie związane z transem :: Off topic discussions
Awatar użytkownika
*JetMan*
Psytrance.pl
Posty: 4045
Rejestracja: 30 mar 2003, 10:13
Lokalizacja: Dublin, IE
Kontaktowanie:

Re: psychedelic drugs

Post autor: *JetMan* » 26 lut 2014, 23:16

in fact, ja bardzo sie ciesze ,ze ostatnio na nowo zaczyna sie badac wplyw psychedelikow na umysl- maja potencjal w terapiach uzaleznien [paradoks hehe], stresu post-traumatycznego, alkoholizmu czy depresji. Dokladnie tak samo jak marihuana. Najwyzsza pora bo od konca lat 60tych wiadomo jak z tym bylo. Ale robi sie to w instytutach badawczych i w kontrolowanych warunkach i jest to cos zupelnie innego niz samowolka o ktorej piszesz.

Uwazam tez, ze jest ogromna roznica w przyjmowaniu tego typu srodkow w momencie, gdy masz juz w pelni uksztaltowana osobowosc,
stabilna sytuacje zyciowa itd. [zwykle 35-45 lat i w gore] a gdy sie jest zbyt mlodym by odroznic, co jest prawda a co falszem. Wowczas tego typu przezycia maja o wiele mniejsze szanse wywrocenia Ci zycia do gory nogami bo masz do nich nalezny dystans + odpowiednio uksztaltowany uklad nerwowy.

Dlatego nie rozumiem zjadania takich rzeczy przez osoby ktore zaczynaly w podobnym wieku, jak np ja kiedys. Jesli biora caly czas, to przez te ponad 10 lat cpania [w przyblizeniu] zdazyli sie juz na pewno domyslec, :D ze nic czego by sie juz wczesniej nie poznalo/nie wiedzialo te srodki nie pokaza/nie dadza. Troche przyjemnego haju, fajerwerkow wizualno/mentalnych i [miejmy nadzieje]dobrej zabawy. I to wszystko.

W tym rowniez zawiera sie owe 'jednoczenie z natura' i cala reszta mistycznych przezyc.

Jesli po 10 latach nadal musisz cos brac zeby rzekomo miec kontakt z natura albo przeczyszczac sobie neurony ;) to nie oszukujmy sie- robisz to glownie dla haju. Nie wierze, ze ktos jest na tyle naiwny zeby moc sie tak oszukiwac.

I mean, co zlego jest w przyznaniu sie przed soba kurcze cpam bo lubie ten haj i tyle. Jedni lubia wodke, inni LSD. Co zlego w mowieniu prawdy innym ludziom? Bo sie krzywo spojrza? LoL

Nie mieszajmy w to filozofii. Nie wprowadzajcie ludzi w blad, ze dlugoterminowe branie jakichkolwiek narkotykow to cos w kazdych warunkach dobrego.

To najlatwiejsza droga. Wszystkie inne wymagaja prawdziwego poswiecenia, oddania, cierpliwosci i innych rzeczy tego typu.

Nie dorabiajmy filozofii do cpania, bo sztuka [?] jest czuc ta jednosc na trzezwo. To tak jak bedac w butach Nike Air mowic 'patrz moge podskoczyc o 20cm wyzej od Ciebie' ehe ;) do osoby ktora ma na nogach zwykle trampki. Mozesz tak sobie podskakiwac, ale nie umywa sie to do zbudowania wlasnej trampoliny. Kurcze to jedna z ciekawszych metafor w rozmowie o dragach jaka pamietam. ;)
--
*J3t_Man*

"With a watch you know what time it is,
with two watches you are never sure"

Awatar użytkownika
Halluciluna
Elite User
Posty: 275
Rejestracja: 16 gru 2012, 16:13
Lokalizacja: Nibiru

Re: psychedelic drugs

Post autor: Halluciluna » 27 lut 2014, 10:13

Cóż mogę powiedzieć, ciężki jest żywot 'oświeconych ćpunów'. (:

Widzę, że już wyrobiliście sobie o mnie niepodważalną opinię, zaszufladkowaliście mnie, określiliście swoimi kategoriami. Macie pewną projekcję na mój temat i ja was nie będę z tego błędu wyprowadzać.

Dziwi mnie tylko, że taka sytuacja ma miejsce w środowisku transowym, gdzie ponoć tyle jest otwartości dla drugiego człowieka, tolerancji, akceptacji, szacunku.
Cóż, przyjęłam do wiadomości, że macie taką opinię na mój temat i nie pozostaje mi nic innego jak nadal robić swoje.
Psychedelia Always In My Heart

Awatar użytkownika
BRAHMAchild
Telepateam / Syndromm
Posty: 383
Rejestracja: 29 mar 2005, 23:58
Lokalizacja: Pszczyna
Kontaktowanie:

Re: psychedelic drugs

Post autor: BRAHMAchild » 27 lut 2014, 10:46

Hmm trudno się z Jetmanem nie zgodzić w wielu kwestiach, choć uważam że np LSD może być pomocne w pchnięciu człowieka na droge duchowośći ale sam w sobie niczego nie załatwia. Ważne jest co z tych przeżyć zostaje i co robisz z sobą bo wylądowaniu. Nie piszę tutaj o Ayahuasca bo to jest inna bajka.

Wiadomo wszystkie przeżycia , można sprowadzić do reakcji chemicznych w naszym mózgu stan oświecenia pewnie również ;)
Czytając Jetmana nie uważam że zajadle pisze na Twoje posty Halluciluna ;) relax ,raczej dobrze wg mnie radzi, jeśli zażywasz jakieś leki to również nie mieszałbym ich z niczym a tym bardziej z psychodelikami raczej starałbym sie ogarnać w pierwszej kolejności, LSD nie jest panaceum na lęki itd, może pomóc wiadomo ale jeśli bawisz się lekami to miej świadomość że one nie są dla Twojego organizmu obojętne, oczywiście sama decydujesz co robisz ze sobą.

Nikt Cię tu nie atakuje wg moich odczuć nabierz trochę dystansu do siebie i czasami pozwól sobie przyjąć małą dozę innej opini na swój temat to będzie Ci w życiu łatwiej ot taka mała rada starszego kolegi ;) a co z tym zrobisz to już od Ciebie zależy

jeszcze chciałem napisać że zjedzenie kwasa na dobrej transowej imprezie gdzie zatapiasz się w muzyce i w kolorowym tłumie dało mi niesamowite doświadczenia i przeżycia generalnie polecam, lubie też na łonie natury, generalnie jeśli się decyduje to jest to raz może dwa razy w roku, coraz bardziej lubie sobię gdzieś usiąść i po prostu być bez zabarwień z umysłu że czegoś brakuje tej chwili która jest TERAZ


Piszesz o środowisku transowym o otwartości itd. to działa tak że dostajesz to co sama dajesz, ile dasz serca tyle do Ciebie wróci z nawiązką, usmiechasz się i dostajesz odpowiedź, tak to widzę i tak to działa pozdrawiam

Brahma
------------------------------------
TELEPATEAM
gg 3865529

Awatar użytkownika
Halluciluna
Elite User
Posty: 275
Rejestracja: 16 gru 2012, 16:13
Lokalizacja: Nibiru

Re: psychedelic drugs

Post autor: Halluciluna » 27 lut 2014, 11:25

Darek to ty? O żesz. :P
Chyba mamy grubszy temat do przedyskutowania, ale to może nie tu na forum. :wink: Do tej pory gadałam głównie z Oliwią, nie wiem na ile ci o mnie mówiła, dlatego też możesz mieć błędne pojęcie o niektórych rzeczach, kwestia do wyjaśnienia.

Naświetlę, o co chodzi z benzodiazepinami, bo widzę wszyscy tutaj wyrobili sobie opinię że faszeruję się tonami tabletek dzień w dzień. Rety, błędne założenie. Dlatego sprostowanie: nie wpierdalam ani benzo, ani neuro codziennie. Tylko tyle, że poruszyłam o nich wątek i się zrobił szum.
Jeszcze co do benzo chyba wiadome że są dobre na bad tripa albo na zjazd.
I nie miksuję ze sobą wszystkiego co popadnie tak jak tu wszyscy od początku założyli, właśnie jestem przeciwna zajobom na 10 substancjach naraz. Np. nigdy nie mieszam psychodelików z alkoholem, kompletnie mi to nie pasuje.

"Ważne jest co z tych przeżyć zostaje i co robisz z sobą bo wylądowaniu." - a z tym się zgadzam kompletnie.
Psychedelia Always In My Heart

Awatar użytkownika
Psysutra
Cronomi Records
Posty: 4875
Rejestracja: 24 mar 2008, 12:32
Lokalizacja: Katowice

Re: psychedelic drugs

Post autor: Psysutra » 27 lut 2014, 18:11

Jet, wydaje mi się, że warto by było wspomnieć (o ile tego nie zrobiłeś, może mi to umknęło), że Twoje wypowiedzi mają podstawy empiryczne ;)

Może to nieco zmienić płaszczyznę odbioru :)

Ale wiadomo, ile ludzi, tyle reakcji na wypowiedź.

Awatar użytkownika
*JetMan*
Psytrance.pl
Posty: 4045
Rejestracja: 30 mar 2003, 10:13
Lokalizacja: Dublin, IE
Kontaktowanie:

Re: psychedelic drugs

Post autor: *JetMan* » 27 lut 2014, 22:13

BRAHMAchild pisze: choć uważam że np LSD może być pomocne w pchnięciu człowieka na droge duchowośći ale sam w sobie niczego nie załatwia. Ważne jest co z tych przeżyć zostaje i co robisz z sobą bo wylądowaniu.
Zazwyczaj nic sie nie robi, a za jakis czas bierze sie ponownie ;)

to wszystko jednak jest cienka granica, albo sobie pomozesz albo zaczniesz miec psychozy/paranoje etc. [znowu przypomne kolege Aliena ;) ]

BRAHMAchild pisze: jeśli zażywasz jakieś leki to również nie mieszałbym ich z niczym a tym bardziej z psychodelikami raczej starałbym sie ogarnać w pierwszej kolejności, LSD nie jest panaceum na lęki itd, może pomóc wiadomo ale jeśli bawisz się lekami to miej świadomość że one nie są dla Twojego organizmu obojętne, oczywiście sama decydujesz co robisz ze sobą.

Otoz to. Kurcze nie ma sie co szczycic ,ze nie miesza sie LSD i wodki bo to juz jest skrajny idiotyzm. Nic wiecej.

Ludzie chetnie buduja sobie w glowie koncept, ze branie psychodelikow = doznawanie oswiecenia [moze nie u wszystkich] - gdyby to dzialalo w ten sposob buddyjscy mnisi w klasztorach zamiast siedziec w lotosie na czysto 'zarliby kwasy' ;)

I mean why not? Skoro to takie proste?


narkotyki to narkotyki. czy masz haj dopaminowy, czy haj duchowy to w dalszym ciagu haj. Jak pieknie by nie zmienialy odbioru rzeczywistosci, to dalej jest pewnym rodzajem eskapizmu. Kazdy tego czasami potrzebuje, ale najwazniejsza jest rownowaga.

BRAHMAchild pisze: jeszcze chciałem napisać że zjedzenie kwasa na dobrej transowej imprezie gdzie zatapiasz się w muzyce i w kolorowym tłumie dało mi niesamowite doświadczenia i przeżycia generalnie polecam, lubie też na łonie natury, generalnie jeśli się decyduje to jest to raz może dwa razy w roku, coraz bardziej lubie sobię gdzieś usiąść i po prostu być bez zabarwień z umysłu że czegoś brakuje tej chwili która jest TERAZ
Ja tak samo mialem mase przepieknych doswiadczen ktore bede pamietal do konca zycia, ale po pewnym czasie dobrze jest miec trzezwe spojrzenie na temat i na to, po co sie dalej te rzeczy bierze skoro mialo sie juz te '20 tripow'. Co wiecej chcialbys odkryc?

To droga na skroty ktora nie zalatwia nic za nikogo a naprawde trwale osiagniecia i tak trzeba sobie samemu wypracowac.

Mozna powiedziec sobie 'ok, mam ograniczony czas na tej planecie, te rzeczy sa jak ogladanie w kolko tego samego filmu. To czesto przepiekny film, [czesto tez nie ;)] ale chce juz obejrzec cos innego'.


dodam, ze ci starsi i juz bardziej doswiadczeni powinni byc bardziej odpowiedzialni i nie reklamowac tych srodkow jako leku na wszystkie problemy. Chociaz wiadomo, mlodziez teraz jest wychowywana zazwyczaj bez udzialu rodzicow, glownie spedzajac czas przed komputerem [zamiast grajac w pilke czy biegajac po podworku jak to jeszcze bylo za mojej starodawnej ;) epoki lol] i nie majac zadnych sensownych moralnych autorytetow. No bo kogo? Rihanne? Miley Cyrus? To bardziej zlozony problem - ja mialem niezly rollercoaster w czasach tej wczesnej mlodosci ale nigdy nie mialem potrzeby [ani nie zabraklo mi rozsadku] ,zeby sie wspomagac benzo czy neuro.

Ale teraz prosciej zamowic dragi przez siec, ktore tak naprawde nie wiadomo jak dzialaja i co zawieraja [legal highs] - dzieciaki nie znaja dilerow i nie musza bo wszystko z dostawa do domu. A jak nie, to jakis lekarz na pewno wypisze recepte. Albo sie podbierze rodzicom hehe. ;)
--
*J3t_Man*

"With a watch you know what time it is,
with two watches you are never sure"

Awatar użytkownika
DaRkMaGuS
Elite User
Posty: 277
Rejestracja: 02 maja 2007, 21:56

Re: psychedelic drugs

Post autor: DaRkMaGuS » 28 lut 2014, 11:31

tutaj jest bardzo podręczny zestaw małego skauta..

http://www.zamnesia.com/

nie ma co ukrywac chemia jest najgorsza..
You Can Jump if You Want to Betta Watch Ya Front to i Came to Rip Up Your Whole Fuckin Crew ─╤╦︻
» i love toxic waste « c=3 MAG'S-E-TUNE_LBC » TDW « MAG'S-E-TOON_LBC » CMAZ «

mendelejew
Respected User
Posty: 107
Rejestracja: 13 lut 2010, 14:44
Kontaktowanie:

Re: psychedelic drugs

Post autor: mendelejew » 28 lut 2014, 12:55

Taaa, chemia jest straszna... Tak mi się przypomniało:

http://media.vocativ.com/photos/2014/01 ... 084470.jpg

A psychodeliki po pewnym czasie się po prostu znudzą w większości przypadków... Nieliczni którym się nie znudzą zostaną siwymi hipisami na Goa ;P

Awatar użytkownika
DaRkMaGuS
Elite User
Posty: 277
Rejestracja: 02 maja 2007, 21:56

Re: psychedelic drugs

Post autor: DaRkMaGuS » 28 lut 2014, 13:18

mendelejew pisze:Taaa, chemia jest straszna... Tak mi się przypomniało:

http://media.vocativ.com/photos/2014/01 ... 084470.jpg

A psychodeliki po pewnym czasie się po prostu znudzą w większości przypadków... Nieliczni którym się nie znudzą zostaną siwymi hipisami na Goa ;P
to na serio? czy tylko pokaz umiejętnosci? ze mozna niby banana uzyskac w sposob syntetyczny.. ?
chyba nawet bylo by to zabronione, ze wzgledu na przepisy..
sa jakies normy regulujace ile %
musza wynosic naturalne skladniki.?

tak czy inaczej nie ma mozliwosci, aby produkty byly w 100 % naturalne, poniewaz jest za duzo ludzi i nie ma takiej opcji , aby wykarmic wszystkich..

wez zobacz to np. to juz jest hardcore, juz pomijajac amfetamine i jej pochodne oraz rozpuszczalniki i kleje itp. here.. cracka..

krokodil

tutaj filmik..
krokodil

moim zdaniem to chyba najlepsza przestroga przez takim syfem..
You Can Jump if You Want to Betta Watch Ya Front to i Came to Rip Up Your Whole Fuckin Crew ─╤╦︻
» i love toxic waste « c=3 MAG'S-E-TUNE_LBC » TDW « MAG'S-E-TOON_LBC » CMAZ «

Awatar użytkownika
*JetMan*
Psytrance.pl
Posty: 4045
Rejestracja: 30 mar 2003, 10:13
Lokalizacja: Dublin, IE
Kontaktowanie:

Re: psychedelic drugs

Post autor: *JetMan* » 28 lut 2014, 13:23

^^^^

chyba w zakladach psychiatrycznych ;)

taa bo nie mozesz zostac siwym hipisem na goa jak nie cpasz lol


to co wrzuciles o bananie to niezla dezinformacja - Przykladowo E-460 to nie zaden blonnik [fibre] tylko celuloza.

http://www.food-info.net/uk/e/e460.htm

po co wrzucasz takie glupoty, huh? nie wierz we wszystko co zobaczysz na obrazkach z sieci.

tych 'colours/flavours' nie bede nawet komentowal bo to zwykla bzdura.

ps. banany sa zielone gdy sa mlode, dojrzewajac staja sie zolte a pozniej czernieja- wtedy je najlepiej zjadac [mozna dostac na przecenach bo ludzie boja sie czarnego koloru myslac, ze to robaczywe czy cos hehe]

jedyne podstawowe zrodlo pozbawione glupot, odkad pamietam to
http://www.erowid.org

niestety po angielsku ;)

ps. zdrowa / 'naturalna' zywnosc bez dodatkow jest i nazywa sie 'organic'. jest tez duzo drozsza i ktos na tym zbija niezla fortune.
tak samo jak na tym, ze motloch chce zjadac mieso wmawiajac sobie, ze musisz je jesc by byc duzym i silnym. haha. w paczce migdalow masz tyle samo protein co w 6 porcjach chicken goujons albo puszce tunczyka.
--
*J3t_Man*

"With a watch you know what time it is,
with two watches you are never sure"

Awatar użytkownika
Halluciluna
Elite User
Posty: 275
Rejestracja: 16 gru 2012, 16:13
Lokalizacja: Nibiru

Re: psychedelic drugs

Post autor: Halluciluna » 28 lut 2014, 14:25

mendelejew pisze:Nieliczni którym się nie znudzą zostaną siwymi hipisami na Goa ;P
Już chyba wiem jaki los mnie czeka. :P
Psychedelia Always In My Heart

Awatar użytkownika
fraxi
Elite User
Posty: 210
Rejestracja: 29 maja 2012, 14:29
Lokalizacja: Wrocław

Re: psychedelic drugs

Post autor: fraxi » 28 lut 2014, 15:13

Halluciluna pisze:
mendelejew pisze:Nieliczni którym się nie znudzą zostaną siwymi hipisami na Goa ;P
Już chyba wiem jaki los mnie czeka. :P
Tworki

Awatar użytkownika
Halluciluna
Elite User
Posty: 275
Rejestracja: 16 gru 2012, 16:13
Lokalizacja: Nibiru

Re: psychedelic drugs

Post autor: Halluciluna » 28 lut 2014, 15:56

I w ten oto sposób objawiła się transowa idea PLUR. Amen.
Psychedelia Always In My Heart

Awatar użytkownika
Psysutra
Cronomi Records
Posty: 4875
Rejestracja: 24 mar 2008, 12:32
Lokalizacja: Katowice

Re: psychedelic drugs

Post autor: Psysutra » 28 lut 2014, 16:30

PLUR to bujda ;]

A w Polszy to już na Sto procent jak fama JP ;)

Awatar użytkownika
fraxi
Elite User
Posty: 210
Rejestracja: 29 maja 2012, 14:29
Lokalizacja: Wrocław

Re: psychedelic drugs

Post autor: fraxi » 28 lut 2014, 16:37

Halluciluna pisze:I w ten oto sposób objawiła się transowa idea PLUR. Amen.
Czas zejść na ziemię

mendelejew
Respected User
Posty: 107
Rejestracja: 13 lut 2010, 14:44
Kontaktowanie:

Re: psychedelic drugs

Post autor: mendelejew » 28 lut 2014, 17:47

*JetMan* pisze:to co wrzuciles o bananie to niezla dezinformacja - Przykladowo E-460 to nie zaden blonnik [fibre] tylko celuloza.
Ok, nie znam się na chemii (proszę się nie sugerować nickiem na forum:P), w artykule w którym to znalazłem twierdzono, że obrazek przygotował chemik aby wykazać że ze złowrogo brzmiących "substancji chemicznych" składa się cały świat. Jeśli są tam jakieś przekłamania to przepraszam!

A bardziej w temacie mogę się tylko podpisać pod słowami że wszystko jest dla ludzi, ale w umiarze. Psychodeliki mogą fajnie ubarwić życie ale niech się nie staną tego życia jedynym celem...

Awatar użytkownika
*JetMan*
Psytrance.pl
Posty: 4045
Rejestracja: 30 mar 2003, 10:13
Lokalizacja: Dublin, IE
Kontaktowanie:

Re: psychedelic drugs

Post autor: *JetMan* » 01 mar 2014, 03:37

zgadza sie.

dlatego trzeba tez edukowac mlodsze pokolenia bo bylo nie bylo to one/oni beda rzadzic swiatem gdy my bedziemy powoli przechodzic na emeryture hehe ;)
--
*J3t_Man*

"With a watch you know what time it is,
with two watches you are never sure"

Awatar użytkownika
Psysutra
Cronomi Records
Posty: 4875
Rejestracja: 24 mar 2008, 12:32
Lokalizacja: Katowice

Re: psychedelic drugs

Post autor: Psysutra » 01 mar 2014, 12:04

Z drugiej strony pamiętam, że National Geographic nakręciło nieco ciekawych dokumentów dot. psychodelików, zwłaszcza o nieco innych ich właściwościach niż rekreacyjnych.

I w sumie z takiej perspektywy wolę na nie patrzeć ;)

Awatar użytkownika
DaRkMaGuS
Elite User
Posty: 277
Rejestracja: 02 maja 2007, 21:56

Re: psychedelic drugs

Post autor: DaRkMaGuS » 01 mar 2014, 17:02

może założymy swoje psychedeliczne państwo? zbierzemy się wszyscy i zaludnimy wyspe..
zaczniemy nowe zycie na tym świecie :D

-PLANET PSYCHEDELIA -
You Can Jump if You Want to Betta Watch Ya Front to i Came to Rip Up Your Whole Fuckin Crew ─╤╦︻
» i love toxic waste « c=3 MAG'S-E-TUNE_LBC » TDW « MAG'S-E-TOON_LBC » CMAZ «

Awatar użytkownika
fraxi
Elite User
Posty: 210
Rejestracja: 29 maja 2012, 14:29
Lokalizacja: Wrocław

Re: psychedelic drugs

Post autor: fraxi » 01 mar 2014, 18:24

Załóżcie, chciałbym zobaczyć jak długo przetrwają szlachetne idee skonfrontowane z twardymi realiami egzystencji :D

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości