Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

dJ elf



1) Templar: Witam. Może na początek kilka słów o sobie; Twój profil, jak zacząłeś swoją przygodę z tym gatunkiem muzycznym jakim jest psytrance? Co skłoniło Cię do podjęcia takiego zajęcia? Opowiedz o swoich początkach z muzyką transową, pierwsze utwory od których zaczynałeś, pierwsze sety jako DJ, miejsca w których miałeś okazję zagrać...

Elf: Tak więc Elf to Bartosz P. lat prawie 26, mój profil to wielki nos i jeszcze większe uszy. Pierwszy sparing z psychedelic trance zafundował mi oczywiście znany wszem i wobec Mr. Atan dawno temu w klubie kaponiera i przyznam lekko supportowany mentalnie byłem pod ogromnym wrażeniem tego zupełnie nowego wtedy brzmienia. A sam zupełnie spontanicznie zacząłem próbować grać po pobycie w Londynie, skąd zwiozłem tęgi zapas stuffu kupionego i otrzymanego po wizytach w TIP Records, Flying Rhino, Transient czy Dragonfly....Tak więc tych pierwszych utworów było całkiem sporo i przypominam był to rok 96 czyli czas narodzin takich hitów jak "Panic in Paradise" X-Dreama czy pierwszy singiel Psychopoda. Pierwsze sety... nie pamiętam, bo głupawo się wtedy czułem nie umiejąc dobrze mixować.

2) Templar: Stropharia Cubensis - popularnie nazwa grzyba halucynogennego... No i wreszcie ekipa. "Z czym to się je?" Opowiedz o tej grupie.

Elf: Najlepiej chyba z miodem pszczelim lub zaparzone. SCC to nieudaczna grupa, którą wymyśliłem razem z moim dobrym przyjacielem znanym z zamierzchłej przeszłości jako In Moyra Belivers (jeden z pierwszych DJ'ów trójmiejskiej sceny - przypominam Forty) oczywiście pod wpływem głębooookiej inspiracji. Potem koledze się znudziło, pojawił się Pirania oraz mój kolega Xyś, który namalował pierwsze dekoracje. Obecnie Nano i czcigodna Wielka Azja.

3) Templar: Skąd pseudonim Elf? Dzieło przypadku czy też głębsze odzwierciedlenie Twojej osoby?

Elf: Pewnej gorącej nocy na Fortach niejaki Jachu, znana postać w światku trójmiejskich graficiarzy, powiedział - "Przecież on wygląda jak Elf" i tak się ostało. Głębiej... o niczym nie wiem.

4) Templar: Czy psytrance jest Twoim ulubionym stylem muzycznym? Co znajdujesz w tej muzyce?

Elf: Psytrance to przede wszystkim nie jest muzyka, to inżynieria, rzemiosło, triki i full efekciarstwa. Dużym plusem jest energia z tego płynąca i fenomenalny efekt w plenerze. W zależności od sytuacji lubię różne style tańca...

5) Templar: Srebrne kompakty kontra czarne winyle. Twoja opinia na ten temat?

Elf: To jak również to. Nowe winyle lepiej brzmią a srebrne tudzież niebieskie czy złote kompakty są lżejsze. Poza tym dużo wiodących produkcji wychodzi tylko na kompaktach

6) Templar: Na jakim sprzęcie lubisz grać (mixery, deki...)?

Elf: Stanard decki Technics 1210 MkII Cd PionierCdj 100. Mixery Vestax lub Pionier.

7) Templar: W jaki sposób zdobywasz płyty? Czy każdą interesującą Cię muzykę sprowadzasz sobie na zamówienie (internetowe sklepy wysyłkowe typu psyshop.com...) albo sam jeździsz za granicę po płyty? A może załatwiasz sobie płyty od znajomych lub na "pchlim targu"?

Elf: Sklepy wysyłkowe. Czasami promo.

8) Templar: Czy masz jakiś ulubiony numer, który wkręciłbyś w swoim secie zawsze i o każdej porze?

Elf: Faworyci ze sceny psytrance?

Templar: Tak.

Elf: Z pewnością duński Kox-Pod albo Eat Static

9) Templar: Jakieś zainteresowania muzyczne nie-psy'?

Elf: Dość szerokie, lubię każdą dobrą MUZYKĘ.

10) Templar: Na dobry set składają się umiejętności DJ'a oraz utwory jakie DJ gra. Pozostańmy przy kwestii muzyki. W dobie skandynawskich twardych brzmień czy żyletowatego tech-transu z Niemiec jako jeden z niewielu lubisz porywać się na angielskie numery, które jak wiadomo nie od dziś posiadają pewną specyfikę (unikalne brzmienie, kwasowość...) oraz na full-onowe brzmienia. Jesteś znany jako osoba, która nie obawia się kłaść na deki numery wytwórni takich jak TIP World, czy mojego osobistego faworyta - Twisted Records. Dlaczego taki styl a nie inny?

Elf: W całym tym zamieszaniu lubię wiele tendencji, ale szczególnie cenie doszlifowanie formy oraz konsekwentność i lapidarność działania na dancefloorze TIP'u czy Twisted to swoisty rdzeń tego gatunku właściwie stąd wynikły wszelkie mutacje i wariacje na temat nowoczesnej psychodelii. Staż działania oraz wgląd w sytuacje imprez na globie powodują, że ta załoga ma największe doświadczenie. Choć ostatnio TIP World stał się lekko tandetny, a Twisted to oczywiście najlepsza marka.

11) Templar: A propos brytyjskiego Twisted Rec. - opowiedz o swojej przygodzie z Anglią.

Elf: Z Twisted nikogo nie znam. Kilkakrotnie zamieniłem parę słów z Dimitrim, ale w tym momencie kojarzony on jest z Solstice Music. W Anglii grałem tylko raz i to na średniej imprezie z DJ-em Kumą (Mumbo Jumbo). Brytyjska formuła balangi to ocean dragów, poza tym dużo kasy a co za tym idzie wysoki poziom.

12) Templar: Wracając do jednego z poprzednich pytań - skupmy się teraz na wzmiankowanych umiejętnościach. Twoje sety są jak małe dzieci: "pyskate", krzykliwe, osobliwe, posiadają ogromne pokłady energii...Jak udaje ci się to osiągnąć?

Elf: Określony dobór numerów, dynamiczny mix i, co najważniejsze, dobra publika powodująca sprzężenie zwrotne.

13) Templar: Jesteś jednym z tych DJ'ów, którzy poza mainfloorem pokazują także swoje umiejętności na chilloucie. Jak podoba Ci się rola chilloutowego władcy dusz względem psytransowego dokazywania na głównej sali?

Elf: Czasami na chilloutach, które z zasady są dość kameralne, wytwarza się dobra wibracja - lubię to.

14) Templar: Jak z perspektywy czasu oceniasz swoje dokonania jako DJ?

Elf: Parę imprez, parę złotych, trochę dobrej energii, poza tym nic nie dokonałem.

15) Templar: Wcielając się w postać obserwatora i opiniodawcy - jak oceniasz umiejętności i technikę grania Twoich kolegów DJ'ów?

Elf: Są doskonali... może czasem zbyt statyczni.

16) Templar: Poza graniem we własnej ekipie SCC jesteś zapraszany na imprezy naszych rodzimych kolektywów transowych : trójmiejskiej Toga Dansverg oraz warszawskich Hallabanaha czy Aspect Of Valor. Z kim pracuje Ci się najlepiej?

Elf: Z wszystkimi podobnie - dobrze. To ja marudzę.

17) Templar: Parę słów na temat polskiej sceny transowej. PS. Gdybyś miał taką możliwość - co chciałbyś najbardziej w niej zmienić?

Elf: Lepsze soundsystemy, mniej rejwowego podejścia, czyli burdelu i stanowczo do wszystkich - NIE ĆPAĆ, bo nie lubię vampirów. Więcej otwartości.

18) Templar: Jaka była Twoja najlepsza impreza?

Elf: Pierwsza Cytadela w Warszawie i Drugie Mechelinki (żart).

19) Templar: ... i ta najgorsza?

Elf: !Pierwsze Mechelinki!

20) Templar: Twoje stanowisko wobec używek "alternatywnych".

Elf: Vóda, Vóda, Vóda - reszta to dla mnie zbyt wielka iluzja w iluzji . Dawno temu zibeny.

21) Templar: Czy poza sprawami związanymi z graniem jako DJ i imprezami zajmujesz się czymś jeszcze?

Elf: Grzebię w nosie i robię pokłony.

22) Templar: Przyszłość muzyki Psychedelic Trance oczami Elfa...

Elf: Spopularyzowanie gatunku, nadmiar słabych produkcji. Jeśli tak dalej pójdzie może się to wszystko na ryj przewrócić

23) Templar: No i ostatnie już pytanie : co było pierwsze - jajko czy kura? :>

Elf: PRZESTRZEŃ

Templar: Wielkie dzięki za wywiad, pozdrawiam.

Templar