Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

dexter



dexter.jpg
Witaj Dexter, dzięki za znalezienie czasu, aby z nami porozmawiać.

1. Tradycyjnie na początek kilka słów o sobie. Jesteś DJem, ale również tworzysz muzykę. Ostatnio dołączyłeś do jednej z irlandzkich ekip: Energy Collective. Zbliża się także termin tegorocznego irlandzkiego Life Festival, gdzie również wystąpisz. Jakie masz plany na przyszłość, gdzie widzisz siebie za 5 lat?

Kurcze, troszkę jak na interview się czuję, tak mi się skojarzyło, bo akurat ostatnio jedno miałem, wiąże się z tym ciekawe szkolenie w Rosji, ale to już inna bajka.

A wiec tak: jestem DJem, grać zacząłem z milion lat temu, nawet nie pamiętam kiedy, zaczęło się od DJS MKI, który był pięknym odwzorowaniem denona i był darmowy, niestety wtedy nie było mnie stać na kartę z 4 wyjściami mono, więc sobie grałem w zaciszu domowym na tzw. "odsłuchu", dobierałem cue pointy.

Były też epizody z dyskotekami, tarasy w Sopocie, nawet buda zwana Żarek Tropiku, chyba kolegę zastępowałem z 2 tygodnie. Jedyne miejsce, w którym zawsze chciałem zagrać w Polsce, a jakoś nie było jak, to Sfinks, ale to się jeszcze kiedyś może wydarzyć. Grałem troszkę z Dragonowymi klimatami: na początku Psychotoons, potem Stay Psychedelic.

dj.jpg
Oczywiście, jak to zawsze bywa, człowiek opuszcza gniazdo i tam rozwija skrzydła. W Irlandii bardzo szybko poznałem odpowiednich ludzi, po prostu byli w miejscach, w których mieli być, tak jakby po prostu czekali. I od słowa do słowa udało mi się. Udaje mi się jakoś tutaj zaprzyjaźnić z paroma ekipami. Ostatnio podłączyłem się do EC, bardzo fajna banda ciekawych ludzi z określonym pomysłem jak to ma wyglądać.

Nie miałem okazji w większych przedsięwzięciach w Polsce startować, ale wydaje mi się to tu jakoś troszkę bardziej zorganizowane, mimo iż dalej jest to dalekie od ideału, bardzo ciepli, mili ludzie.

A gdzie ja się widzę za 5 lat? Dalej za DJką. ;) Tylko z dużo większą ilością sprzętu.

2. Wspominałeś, iż poza zwyczajnym miksowaniem utworów starasz się dołożyć coś więcej od siebie podczas grania jako DJ. Rozwiń ten temat.

Miałem okazję parę setów złożyć w blebletonie. ;) Wiem, że to nie mixowanie, ale zamysł był troszkę inny. Miałem kolegę z żywą gitarą i bardziej zależało nam na zmontowaniu małego show, niż DJ seta. Myślę, że to się udało, niestety jak zawsze warunki masakrycznie niesprzyjające jeśli chodzi o odsłuchy, a przy gitarze to niebo, a ziemia. Dalej pracujemy nad paroma zagadnieniami nawet wyrosły z tego 4 zalążki tracków, tylko nie wiem czy dane nam będzie je dokończyć. Kolega zajęty. ;) Ja tez poszedłem dalej. Ale mamy kontakt bardzo ciepły. Pozdrawiam DBM, polecam w Google wpisać DBM Propane Nightmares, to wszystko wyjaśnia.

3. Od momentu, gdy zacząłeś aktywnie uczestniczyć w życiu sceny psytrance, minęło już trochę czasu. Jak bardzo według Ciebie zmieniła się sama scena, jak podsumowałbyś to wszystko w czym do tej pory uczestniczyłeś? Czy było warto? ;)

Scena psytransowa... Polską już słabo pamiętam, jestem tu 8 lat ponad. Myślę, że ona ewoluuje, wciąż słyszę DJów marudzących, że to już nie ten psytrance, a potem jakiegoś 18-latka zapaleńca, który gra naprawdę dobrego seta. Troszkę zawiedziony jestem ostatnim SUN. Wiem że pogoda była nie po ich stronie, ale ogólne wrażenie zostałoby niemiłe gdyby nie doborowa ekipa przyjaciół, na których mogłem liczyć w przepięknie wybranym przez UrBana lasku. ;) Pozdrawiamy Urbana. ;)

Myślę, że ogólnie to scena troszkę wyhamowała i przechodzi lekki lifting, cudów jak kiedyś już raczej nie uraczymy, zaskoczeń jakimi dla mnie było "Spiritual Healing" The Muses Rapt, albo początki Infected. Ale ja wciąż znajduję w tej muzyce to co mnie kręci myślę, że scena dalej się zmienia podobnie do tego jak sie zmieniala kiedys, natomiast ludzkie oczekiwania przerosły to co się pojawia.

duo.jpg
4. Masz jakieś porady dla początkujących którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z psytransem?

Nie jeść grzybków w kropki i żółtego śniegu. :) A tak poważnie to dużo ćwiczyć, jeśli mówimy o ludziach zainteresowanych graniem. Znaleźć ludzi, którzy podzielają tą samą pasję i otoczyć się nimi. Chodzić na wszystkie imprezy, na które się da, rozmawiać ze wszystkimi, rozwijać te macki w każdą stronę, wytarzać się w tym klimacie niemalże i na pewno w końcu stanie się coś niesamowitego.

5. Jak opiszesz różnice pomiędzy naszą rodzimą sceną, a tą w Irlandii? Jakie są plusy i minusy obu z nich?

Troszkę na to pytanie odpowiedziałem juz wcześniej. To w zasadzie ci sami ludzie :), tylko ci tu mniej narzekają. ;) Myślę, że to największa różnica nie tylko psytrancowokulturowa, ale ogólnie od wyjazdu. Poza granicami absurdu....eehhmmm miałem na myśli kraju :), ludzie troszkę inaczej patrzą na świat. I ciężko to przekazać, bo to nie są po prostu inne zarobki czy to, że wakacje można zaplanować, oni po prostu starają się bardziej skupić na tym co tu zrobić żeby wszystkim (lub sobie zależy od stopnia egoizmu) było lepiej. Gdzie z tego co zapamiętałem z Polski wszystkie siły moich sąsiadów skupiały się na tym jak innym sąsiadom spierdolić dzień. :) Tego tu jest mało, albo ja może po prostu nie trafiam. Ale omija mnie.

6. Tworząc muzykę korzystasz zarówno z software, jak i hardware - możesz podzielić się z naszymi czytelnikami, czego używasz oraz co rekomendujesz jako pierwszy zakup dla wszystkich chcących zacząć tworzyć? I dlaczego Ableton. ;)

Ano tu Cię zaskoczę, bo właśnie nie Ableton wcale. No dobra.... Jest to Ableton. Po pierwsze, mnie urzekła w nim możliwość podmapowania wszystkiego przez wszystko do wszystkiego, czy jest to klawiatura lapka czy midi kontroler, 1 klik jest.... done ... jest to naprawdę wygodne. 2 Max for live, nie używam ale zbieram siły, podobno naprawdę ma moc możliwości, 3praca w 2 trybach arrangement view który znamy z innych DAW oraz clip view który daje inne spojrzenie na prace z pętlami, masa ludzi widzi te kreski dźwiękowe i się za głowę łapię, a pokażesz im kwadraciki, które maja play, i już jest mentalny skok to loopera od gitary i nagle wszystko staje się proste.

Hardware to nie jest moja najmocniejsza strona nie uważam się za osobę z dużym doświadczeniem z syntezatorami hardwarowymi, posiadałem Virusa TI, którego pokochałem, niestety z przyczyn "nie mogę znaleźć pracy 2 rok, a oszczędności się skończyły" poszedł na szczęście w dobre ręce. :) Pozdrawiamy Treteka. ;) Na pewno nie coś monofonicznego na początek, kupiłem niedawno Arturia Minibrute, i WOW dźwięk jest super, brak presetów powoduje że musisz sam zacząć się bawić gałami, ale brak polifonii łamie mi serce :). Ja się na te duże czerwone parapety czaję teraz. Coś co się zaczyna od Nord... Lead...Wave... kto wie....

gig.jpg
7. Gdy na imprezie słyszysz kawałek "1200 Mics - Shiva's India" to Cię odpycha czy pozytywnie nakręca?

Zależy w jakim remixie :P (psssst... "1200 Mics - Shiva India (Outsiders Remix)" 16bit Master.wav...)

8. Jakie są składniki "dobrej" imprezy?

Ludzie, Nagłośnienie + Muzyka, Używki... Myślę tu nie o obecności używek, a raczej w odpowiednich dawkach, czyli tyle, żeby ludzi z butów nie powysadzało, widziałem już tu takie festiwale, gdzie można było na 2 tygodnie obserwacji odwozić juz o 5 rano w paczkach po 6. :)

Na pewno odpowiedni ludzie to początek, dla mnie ważne jest nagłośnienie, bo żeby ugotować coś pięknego z odpowiednich składników, trzeba mieć dobre gary. No a narkotyki już wyjaśniłem, w trosce o tych co nie wiedza, ile mogą albo wiedzą, że więcej nie mogą. :)

play.jpg
9. Jaka jest historia Twojego kostiumu na Ozorze 2013?

Pennys 14.99eur. :) Tylko miałem go założyć dopiero na Ozo, a wyszło, że tak pięknie wystartowaliśmy, że z domu do samego festiwalu łącznie z przeszukaniem na lotnisku w nim byłem. ;) Niezapomniana podroż, wszystkie dzieci po drodze mnie zaczepiały, jeszcze wystarczyło żebym zaczął rozdawać cukierki i gwarant, że na osobistej bym już na lotnisku w Dublinie skończył. :)

10. Które miejsce w Irlandii poleciłbyś odwiedzić wszystkim chcącym dobrze spędzić czas w tym kraju? Wymień jeden klub i jedno miejsce OA.

Klub, nie, śliczny festiwal, na którym gram, Alien Vibrations w Leitrim, który odbywa się 26-28 czerwca. Naprawdę jest magicznie :)

11. Narkotyk/używka, która nigdy nie powinna na scenie się pojawić oraz analogicznie - której obecnie brakuje?

Czego brakuje :) to wszyscy wiedzą którzy mnie znają :), a który nigdy nie powinien się pojawić to definitywnie heroina oraz alkohol, jedne z bardzo wyniszczających substancji, które zbyt dużo nie dają.

12. Czy uważasz, ze ilość imprez, na których się było, ma znaczenie?

Ma dla tych, którzy na nich nie byli. :) Tak to dziwnie jest. :) Liczba dobrych imprez, na których się było, ma duże znaczenie.

13. Wymień kilka ulubionych albumów, których ostatnio słuchasz?

Komediowo trochę, ale wrzucę tu parę dziwnych rzeczy:

Infected Mushroom - Converting Vegetarians CD2 używam tego CD do ustawiania głośników znam go po prostu na pamięć a dalej polecę z mojego specjalnego katalogu:
Ascent And Argus - Beyond Sight
Beneficjenci Splendoru - Trendywaty Chłopiec
Buddha Bar Presents - Lino Cannavacciuolo - Segesta
Kalya Scintilla - Dance the Spiral Never Ending
Klaus Schulze - Contemporary Works I (10 CD Set)
Ooze - Where The Fields Never End
Schiller - Atemlos
Solar Fields - Random Friday
Sweet Noise - Czas Ludzi Cienia
Varius Manx - Emu
Yello - Baby

Wiec myślę, że jest element zaskoczenia. :) A jeszcze takie jedno ruskie dorzucę. :)

In 'R' Voice - Bittersweet to całkiem ogień, jest stare, ale ładnie pierze beret.

set.jpg
14. A propos ulubieńców - w 2009 roku uczestniczyłeś w Shpongle Live In Concert w londyńskim Roundhouse. To były dobre czasy dla tej ekipy, niezły album i prawdziwy rozkwit ich popularności również poza transową sceną. Od tamtego czasu muzyka sygnowana przez Posforda i jego Twisted Records nieco zmieniła swój profil - jak oceniasz tę ewolucję?

Ja mu trochę nie mogę wybaczyć tego cyrku z aplikacją, kocham ich muzykę i to nie ulega zmianom. Ale żebym ja miał płacić 1.99 żeby patrzeć kiedy on sra, a kiedy robi kanapkę z serem, to niestety troszkę mi go posuwa w dół w rankingu. Na szczęście udało mi się oddzielić nawiść albo nienawiść do artysty od tego jak postrzegam jego muzykę. To bardzo ułatwia odbiór, i ludzi i muzyki. :)

15. Co liczy się bardziej, zapał nowych osób nakręcający scenę czy doświadczenie tych, którzy już niejedną mrówkę zadeptali?

All the powers combined! ;) Jak w Planetarianach ;)

16. Ostatnie pytanie: dlaczego właśnie psychedelic trance, a nie np. rock czy hip-hop?

Psytrance gram, a słucham każdej muzyki, cenię sobie niektóre kawałki Pono Fokusa, trip hop bardzo mi podchodzi, stara Stakka Bo - great blondino.... A psytrance po prostu daje tego kopa, którego szukam składając seta. Nudziłbym się grając inną muzę, natomiast uwielbiam słuchać, gdy szukam innych stanów. Uczę się do kursów IT, to nieodłącznie są ze mną panowie z węgla zbudowani oraz inne blutechy. ;)

Dzięki i wszystkiego dobrego!

Dzięki również, bardzo fajno mnie zaskoczyliście z tym wywiadem, naprawdę miło parę słów powiedzieć... aż się łezka kręci. ;)

Setu Dextera możecie posłuchać tutaj:

www.youtube.com/watch?v=jLDvOqMKeNg
www.tinyurl.com/nhygf42