Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

green anemo



green_anemo.jpg
Witaj Pawle, wielkie dzięki za znalezienie dla nas czasu! Przejdźmy od razu do pytań.

1. Tradycyjnie na początek kilka słów o sobie. Na przestrzeni czasu dałeś się poznać jako DJ raczący słuchaczy dosyć rzadko obecnie spotykaną odmianą transu. Kto Cię do tego wszystkiego namówił? Jakie były początki i dlaczego jako swój główny styl muzyczny wybrałeś oldschool goa trance? Jakie masz plany nam przyszłość, gdzie widzisz siebie za 5 lat?

Hmm, w trumnie ? :) Hehe, nie no, tak w ogóle to cześć czy tam dzień dobry. :) Musze jakoś zacząć - a więc z muzyką jako słuchacz byłem związany chyba od początku mojego życia, dzięki moim rodzicom słuchającym muzyki z lat 60' i 70', oraz starszemu bratu Michałowi. Początkowo w latach 90-tych był to amerykański rap. Jest to być może moje szczęście lub nieszczęście, ale byłem świadkiem kilku transformacji muzycznej czy to rapowej czy tej technicznej . Mniej więcej kolo 96 roku w Świdniku, gdzie wtedy mieszkałem, powstał nowy klub nastawiony na profil DJski. Do Bardo zjeżdżali się wtedy przypuszczalnie jedni z pierwszych DJów z naszego kraju (Kniaź, East, Gerhard, Słowik, Dreddy, Extasy, Acid Tom i wielu innych, a rezydował wówczas mój ówczesny idol, jak i założyciel klubu, DJ House Elvis), na imprezach pojawiały się także zagraniczne gwiazdy jak Blu Peter, Lulu, Chris Liberator, Jazzanova, czy nawet Marco Bailey. Co prawda byłem zbyt młody, by uczestniczyć w tych imprezach, jednakże niejednokrotnie w domu były przewijane kasety z tych zajść. :) Zapowiedzi, ulotki, które były czymś nowym, nieosiągalnym wtedy dla gówniarza. Do tej pory to wszystko brzmi niesamowicie i ma dla mnie nieco magiczną otoczkę. :) Osoby te miały na mnie chyba największy wpływ na to co obecnie robię. Są to dla mnie niedoścignione wzorce.

kejs.jpg
Jeśli chodzi o style w muzyce technicznej, przebrnąłem chyba przez wszystko co się dało, począwszy od house, tribali, hard techno, break beatów, jungle, drum'n'bass, a także wielu pobocznych. Mimo, że posiadałem w domu takie płyty jak np. ''Inwazja Srebrzystych Dysków'' (z którego uwielbiam zresztą z owych czasów kawałek ''Floorplay - Sensation''), trance jako wybór mojego stylu DJskiego jest zupełnym przypadkiem. Zakochałem się w tym gatunku stosunkowo późno, bo około 2004 roku. Zaraził mnie nim wówczas dobry kumpel Kauczuk, słuchający właśnie psychedelic trance, a wałkiem, który całkiem przypadkowo wbił mnie w krzesło, gdy przeglądałem sieć, był kawałek ''The Muses Rapt - Spiritual Healing".

Od tamtego czasu goa trance towarzyszy mi do dnia dzisiejszego. Jak słusznie zauważyłeś wszystko przyszło do mnie zupełnie naturalnie, prawdopodobnie z miłości do tego kunsztu. :) A wracając na poważnie do pytania co będzie za 5 lat - powiem po prostu, że nie wiem. Jeśli zdrowie, Pan Bóg, finanse oraz energia, która pozwala odnajdywać to czego chcemy i cieszyć się z tej muzyki, pozwolą, być może będę nadal z Wami. :) Chciałbym kiedyś, ale może na początek sam dla siebie spróbować produkcji muzyki, aczkolwiek wiąże się to również z kosztami, ponieważ interesują mnie tylko prawdziwe instrumenty typu Roland itp. Póki co pozostanie to prawdopodobnie w strefie marzeń. Na pewno trochę płyt. Chciałbym też żeby impreza, którą nad wyraz ukochałem, zapewne z mojej miłości do tego miejsca, przyniosła takie plony o jakich bym marzył. Mowa tu o lubelskim Psycho Infinity. Wszystko pokaże czas...

psycho.jpg
2. Od momentu, gdy zacząłeś aktywnie uczestniczyć w życiu polskiej sceny psychedelic, minęło już trochę czasu. Jak bardzo według Ciebie zmieniła się sama scena, jak podsumowałbyś to wszystko w czym do tej pory uczestniczyłeś? Czy było warto? ;)

Pamiętam pierwsze imprezy, w których miałem okazje brać udział. Nie wiem czy to z racji młodego wieku czy czegokolwiek innego, ale miałem wrażenie, że na imprezach średnia wieku uczestników, a przynajmniej większości z nich, wynosi coś około, jak nie powyżej 30 lat. :D Nie odwiedzałem co prawda wszystkich strategicznych miejsc, ale tam gdzie się pojawiałem było naprawdę średnio. Być może trafiłem na okres jakiejś posuchy hehe. W każdym razie ilość osób na imprezach nierzadko oscylowała wokół 15-25 osób, aczkolwiek chyba z racji chęci bycia DJem nie zniechęcało mnie to zbytnio. :) Uważam, że z roku na rok nasza scena powiększa się, zarówno jeśli chodzi o osoby sceniczne, jak i oczywiście uczestników. I to cieszy. Jedyne co czasem mnie irytuje to poziom muzyczny imprez. Na dobra sprawę każdy robi to co chce. Wszystko jest okej w momencie, gdy mówimy o undergroundzie i nadajemy temu kierunkowi odpowiednie tory. Chyba nie musze mówić czy było warto... Było. :)

play.jpg
3. Masz jakieś porady dla początkujących, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z psytransem?

Zależy o kim rozmawiamy. :) Jeśli chodzi o początkujących grajków, to chyba podstawą w każdym gatunku jest poznanie brzmienia z którego ów gatunek się wywodzi. Jeśli nie znasz Elvisa Presleya, to nie masz prawa wypowiadać się o rock and rollu. :) Także poznanie jest tym, co na początku widziałbym jako pierwszą rzecz, z którą należy się zaznajomić. Później prawdopodobnie rozdzielenie tego na podgatunki, umiejętność rozróżniania styli itd. Każdy jest inny, także prawdopodobnie każdemu przypasuje inny styl. Ważne jest, aby dbać o muzyczność tego wszystkiego, aby było to w miarę spójne, dopracować styl miksowania do w miarę słuchalnego poziomu i lecimy z koksem. :) A jeśli chodzi o uczestników imprez? :) Proszę ładnie tańczyć, niezależnie od pory i prezentowanego stylu

4. Skąd wzięło się Twoje scenowe pseudo - Green Anemo?

Tak na mnie mówią, Anemo, Anem, Anemik, a że kiedyś zjarałem pewno kilo blantów, to tak jakoś wyszło. ;P No i jest druga analogia, Anemo z greki oznacza "wiatr" lub "inhalacje", a to taki zielony kwaśny wiatr :D znad elektrowni w Turku. ;P Acid! ;)

Ok, pora na wylosowane pytania.

set.jpg
5. Sprzęt do grania: winyl, mp3 czy może CD - i dlaczego?

Gdy słyszałem pierwsze sety, DJe grali tylko z winyli i to uważam za prawdziwa DJkę. Dodatkową frajdą jest posiadanie oryginalnych nagrań zarówno w celu miksowania, jak i kolekcjonerskim. Aczkolwiek są uzasadnione przypadki stosowania innych technik. :D Granie z kompaktów daje większe pole manewru jeśli chodzi o wybór muzyki, są numery dostępne tylko na CD, jest to też z pewnością alternatywa dla początkujących DJów. Sam sprzęt jest już nie lada inwestycja, tak więc gdyby taki grajek miał kupić do tego jeszcze płyty... Ostatnią z możliwości są popularne ostatnio sterowniki. Uważam, że granie z nich, jeśli ktoś nie potrafi zmiksować na żywo dwóch kawałków, jest totalnym nieporozumieniem

6. Gdybyś mógł zmienić 3 rzeczy w polskiej scenie psychedelic, co by to było?

Dopóki mieszkamy w państwie gdzie zarabiamy ile zarabiamy, a wejście na imprezę kosztuje ile kosztuje, podejrzewam, że niestety musimy zadowolić się tym co mamy obecnie. Bolączką jest również jak sadzę bariera językowa, bo tak tłumacze sobie niewielką obecność polskich artystów na światowych imprezach. Nie sadzę, że jest to brak chęci czy parcia.

fun.jpg
7. Który z istniejących gatunków psytrance określiłbyś według siebie jako najgorszy/najmniej ciekawy i dlaczego?

Nie ma złych czy dobrych, są po prostu inne. W każdym z tych gatunków jest wiele ciekawych kawałków, jest to kwestia dobrej selekcji utworów. Ja nie jestem z tymi gatunkami na bieżąco, kiedyś był mroczny psychedelic, dzisiaj istnieją darki. Jeśli DJ umie wybierać kawałki, to myślę, że każdy z tych podgatunków będzie jak najbardziej przystępny.

8. Gdybyś miał wybrać jedną możliwość: granie na imprezie jako DJ, czy też bycie na imprezie jako uczestnik?

Oczywiście, że granie. Impreza, na której nie gram, to słaba impreza. ;P

9. Czy jest ktoś na scenie, kogo specjalnie szanujesz lub cenisz - kto i dlaczego? Podaj swój typ, zarówno spośród osób znanych w kraju jak i za granicą?

Moimi faworytami będą zawsze Dreddy i Magnes, osiągnęli najwięcej na naszej scenie i jest to wręcz niepodważalne. Albumy i EPki w najlepszych i najbardziej prestiżowych labelach transowych jakie kiedykolwiek istniały i w dodatku wydane na winylu. Sadzę, że długo zajmie nam oczekiwanie za kimś, kto chociaż spróbuje się zbliżyć do czegoś podobnego. Magnes do tej pory radzi sobie całkiem nieźle, podobnie Jurek Przeździecki, występ na Boomie mówi chyba sam za siebie. Niestety z niewiadomych dla mnie powodów nie są oni doceniani w naszym kraju. Słowa uznania należą się oczywiście Leszkowi Rakowskiemu, ekipie Aural Planet, ich "Part Second". Sądzę, że z lepszą promocją z pewnością zawojowałby w ówczesnych czasach światem psytransu. Warto wspomnieć też o ówczesnych producentach: Arthcie i raczkującym jeszcze Psysutrze, obym doczekał się jego fizycznej płyty. Nie sposób byłoby nie wspomnieć o szefie, a prywatnie przyjacielu Mariuszu, czyli DJu Epixie. Niezliczona ilość zagranych przez niego imprez, a także wspólnych wojaży. :) Do tego grona zalicza się również rzesza kolejnych prekursorów jak Elf, Atan, Drwal, Sesis czy tez Nois, Dharma, Yanzan, Twetty, Asox, Dr. Strange, Vol's oraz Nomatrixx, dzięki któremu mogłem zacząć uczestniczyć w psytransowej scenie. Ponadto Świerszcz, którego darzę wielką sympatią, Pulsar TranceFormation, cała poznańska ekipa transiarzy, Asia i Adrian z Psycho-ekipy - bez Was też wszystko byłoby zupełnie inne. Wielu z Was na pewno nie wymieniłem i nie chodzi tu nawet o te ksywy, ale ogół ludzi którzy stworzyli coś tak niesamowitego jak scena DJska, recenzentów, klubowiczów, znawców i prawdziwych zajawkowiczów. Pozdrawiam również Was załogo Psytrance.pl, od lat kształtujecie świadomość nie tylko moją, ale wielu setek innych uczestników tych imprez.

Aha, pozdrawiam też Svena Vatha i Carla Coxa! :D

posters.jpg
10. Ostatnie pytanie - podaj nam kilka albumów psychedelic trance, które ostatnio cenisz najbardziej?

Niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ zupełnie nie śledzę obecnej muzyki. W miarę możliwości staram się wygrzebywać zapomniane nietuzinkowe kawałki, coś posiadającego duszę, czasem może zbyt mało przestrzeni... Jeśli chodzi o albumy, może zabrzmi to bardzo banalnie, ale "Dimension 5 - Transdimensional" czy "Ypsilon 5 - Binary Sky" to płyty, które przesłuchuje się jednym tchnieniem.

Dorzucę jeszcze coś od siebie:

www.youtube.com/watch?v=LkBil9hpcnM

www.youtube.com/watch?v=7s_8AcElyU8

www.youtube.com/watch?v=iM50P8-5HHY

www.youtube.com/watch?v=KJra-989UNM

www.youtube.com/watch?v=vz_HyZ75lpY

tickets.jpg
Serdeczne dzięki za odpowiedzi, pozdrawiam!

Dzięki za wszystko, życzę Wam wszystkim miłości i szczęścia. Do zobaczenia na imprezach!