Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

hallucinogen



1) Children: Jak i kiedy zacząłeś tworzyć trance (i ambient z Raja Ram)?

Simon: Zacząłem tworzyć trance około roku 1992... Wcześniej byłem członkiem grupy, która grała psychedelic dub / ambient - grupa zwała się Purple Om... Zaczęliśmy od kilku występów na imprezach rave / acid. W chwili kiedy będąc na kwasie usłyszałem utwór "The Age Of Love" Jam'n'Spoon'a zapragnąłem tworzyć muzykę taneczną. Poznałem Raja w Butterfly Studios gdzie obaj pracowaliśmy nad oddzielnymi projektami... Dobrze się nam razem pracowało, więc zdecydowaliśmy się tworzyć razem muzykę. Pracowałem trochę nad materiałem T.I.P (The Infinity Project - przyp. Templar), ale chcieliśmy także zrobić coś innego, może niekoniecznie nagranie z muzyką taneczną, więc stworzyliśmy "Vapour Rumours"... jeszcze przed transem zajmowałem się tworzeniem ambientu.

2) Children: Czy zamierzasz wydać nowy album Hallucinogena po albumie "Live"? Sequel "The Lone Deranger"? Kiedy zostałby wydany?

Simon: Cóż, nie mam pojęcia kiedy album "Live" zostanie wydany, jako że wszystkie nagrania live są kiepskiej jakości... jeśli wpadnie mi w ręce dobre nagranie to wydamy go. Próbuję je trochę podrasować w domu. Co do nowości, byłem zajęty pracą przy materiale Shpongle, ale w zeszłym tygodniu zacząłem tworzyć nowy materiał związany z Hallucinogenem (styczeń 2001), więc pod koniec tego roku powinienem mieć wystarczającą ilość nowych tracków na potrzeby nowego albumu.

3) Children: Jak opisałbyś nam nowy album Shpongle stworzony razem z Raja Ram?

Simon: Znajduje się na nim dużo więcej "światowej muzyki" niż na poprzednim... jest tam utwór "psychedelic latino" - czy to jest nowa kategoria? Nie wiem czy jest bardziej komercyjny niż ostatni album, ale sądzę, że jest bardziej przystępny. Wykorzystaliśmy współpracę z wieloma muzykami... m.in. kilkoma wokalistami, wiolonczelistą i gitarzystą. Album ten jest bardziej zróżnicowany niż ostatni, łączy w sobie wpływy z wielu kultur i gatunków muzycznych.

4) Children: Które z twoich psy-transowych i ambientowych kawałków lubisz najbardziej?

Simon: Cóż, zawsze na pierwszym miejscu był u mnie "LSD", jako że był to pierwszy transowy utwór z którego byłem zadowolony. Lubię także "Snarling Black Mabel". Byłbym szczęśliwy słysząc taką muzykę na parkiecie... ale moim ulubionym transowym kawałkiem jest chyba "deranger". Jest on bardzo psychodeliczny, wykręcony i muzykalny. Tak po prawdzie mówiąc to rzadko kiedy słucham moich utworów kiedy już ukończę pracę nad nimi (chyba, że akurat bawię się w DJ-kę). Jeżeli chodzi o ambientowy materiał to uważam, że najlepszym kawałkiem jaki kiedykolwiek zrobiłem włączając w to transowe produkcje jest utwór "And The Day Turned Into Night". Zazwyczaj kiedy kończę prace nad utworem natychmiast widzę jego wady i chcę od zaraz zacząć tworzyć kolejne utwory myśląc "Przecież mogę zrobić to o wiele lepiej!". Jednak kiedy miałem "And The Day Turned Into Night" na DAT, byłem niesamowicie zachwycony! To był pierwszy utwór jaki zrobiłem, który usatysfakcjonował mój artystyczny głód tworzenia na czas dłuższy niż 1 tydzień... potem głód znów dał o sobie znać i stąd nowy album...

5) Children: Jakie są Twoje ulubione psychedeliczne grupy i albumy?

Simon: Pink Floyd "Wish You Were Here", "The Wall", "Dark Side Of The Moon", Ozric Tentacles "Erpland", "Pungent Effulgent", Jimi Hendrix "Are U Experienced?". Sądzę, że te albumy oddziaływały na mnie najdłużej... poczynając od mego dzieciństwa, poprzez czasy kiedy byłem nastolatkiem, nawet teraz ich czasem słucham. Jeżeli chodzi o transy moje gusta zmieniają się codziennie... Zawsze kochałem X-Dream, czasami Juno Reactor, Dado... hmm... niektóre utwory Infected Mushroom są naprawdę świetne, czasem GMS... no i oczywiście materiał, który wydajemy w Twisted - Tristan, Dado. Nie mogę się też doczekać albumu Benjiego (Prometheus).

6) Children: Skąd czerpiesz inspirację podczas tworzenia jakiegoś utworu?

Simon: Zawsze jest to dla mnie dziwne pytanie... Sądzę, że czerpię je z moich życiowych doświadczeń. Również ludzie dookoła inspirują mnie...

7) Children: Podaj nam swoją receptę na dobry utwór Hallucinogena.

Simon: Zawsze staraj się używać najświeższych składników... Zacznij miłym soczystym kick drumem (trzymaj się z daleka od tego całego organicznego gówna... osobiście preferuję mój genetycznie zmodyfikowany na maxa i chemicznie wzbogacony). W międzyczasie zacznij gotować linię basową na dużym ogniu... Wszystko zbij razem i zamieszaj tłum w szaleństwo. Wmiksuj wszystkie świeże zioła jakie znajdziesz. Dodaj szczyptę flour power (tutaj mamy grę słów - Flour to mąka a Flower - wymawia się tak samo - kwiat; nawiązanie do "Flower Power" - przyp. Templar) i werbli w kształt 4D. Twoje filtry powinny się przyjemnie otwierać. Trzymaj na wolnej miłości i dodaj dużo sosu!

8) Children: Jakiego rodzaju sprzętu używasz do tworzenia swoich utworów?

Simon: Apple Mac G3 233Mhz (z niewystarczającą ilością RAM'u), Logic Audio Platinum, Mackie 32 8 bus mixing desk, Kurweil K2000 keyboard, Akai S3200 sampler, Akai DR16 hard disk recorder, Alesis Quadraverb, Ensoniq DP4 FX, Roland sh101, Korg ms 20 and 50, Eventide DSP4000

9) Children: Przyszłe projekty?

Simon: Prawdopodobnie będzie to album Younger Brother... albo nowy album Hallucinogena... kto wie? Podobny a zarazem jakże inny...

10) Children: Czy jest jakiś inny artysta z którym chciałbyś współpracować?

Simon: Z kimś kto potrafi dobrze grać na instrumencie kora albo na celtyckiej harfie... hmm... z dobrą piosenkarką jak np. Bjork.

11) Children: Czytałem gdzieś, że wolisz tworzyć ambientowe utwory. Co wolisz bardziej - ambient czy psytrance?

Simon: Lubię swobodę w tworzeniu każdego rodzaju utworów bez żadnych restrykcji co do tempa czy kickdrumu 4/4. Są jednak pewne reguły, które musisz przestrzegać by stworzyć transowy utwór (pomiędzy 125 - 160 bpm), w przeciwnym razie to nie będzie "trance". Ale "ambient" w moim rozumieniu ma tak szerokie pole do popisu, że można tu zrobić co ci się rzewnie podoba. Nie musi to być taneczny kawałek.

12) Children: Kiedy i gdzie było Twoja najlepsza impreza?... Twoja najgorsza?

Simon: No cóż, byłem w wielu spektakularnych miejscach... w górach, na pustyni, wybrzeżach, w lasach tropikalnych... sądzę, że określenie "najlepszy" zależy od tego czego w danej chwili doświadczasz, co może być mocno zaburzone kiedy zamieszane są w to pewne chemikalia... uważam że moje "najlepsze" i "najgorsze" momenty były prawdopodobnie na tej samej imprezie... to było gdzieś w angielskiej wsi w Oxfordshire... Dostałem niesamowity kwasowy cios od jakiegoś szalejącego na wolności psychopaty... skończyło się na ucieczce przed halucynacyjną dziką bestią poprzez makowe pole, podczas gdy impreza została zakończona a policja zaganiała wszystkich do kupy siatkami... a działo się to w czasie trwania szczytowego momentu jednego z utworów! Kiedy posypały się beaty i basy wydmuchało mnie jak liść na wietrze z powrotem na parkiet, by wrócić do rzeczywistości 6 godzin później...

Children: Wielkie dzięki i powodzenia z następnymi albumami!

Źródło: www.psynews.org
Autor: Children
Tłumaczenie: Templar