Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

human blue



Dag Wallian a.k.a. Human Blue reprezentuje to, co najlepsze w scenie psy-trance: przepiękne wschody słońca i wzbudzające krew w żyłach przyspieszanie rytmu na dancefloorze. Czasami progresywny, czasami groove, ale zawsze ponadczasowy trance w klasycznym stylu. Złapaliśmy go w momencie pracy nad jego nowym albumem "Electrolux", by dowiedzieć się co u niego słychać.

1. Czy możesz nam powiedzieć cos o sobie? Jak długo zajmujesz się tworzeniem muzyki?

Dag - W kulturze "psy-trance" jestem od około 10 lat, jednak tworzeniem muzyki elektronicznej zajmuje się od ponad 20 lat gdyż jest ona częścią mojego życia. Mój pierwszy singiel wydałem w 97 roku w wytwórni Spiral Trax. Potem zacząłem współprace z innymi wytwórniami takimi jak: Transient, Medium (teraźniejsze Midijum), Iboga, Flow. "Popełniłem" także parę albumów dla Spiral Trax. Albumy "Ice" w 99 roku i "Electric Roundabout" w 2002 roku. Teraz pracuje nad trzecim.

2. Twoja muzyka znacznie ewoluowała od czasu gdy wydałeś pierwszy album. Od czego zaczęła się twoja pasja tworzenia muzyki i czego używasz do jej komponowania?

Dag - Moja przygoda z muzyką zaczęła się w wieku 5 lat. Godzinami ćwiczyłem grę na pianinie (wciąż sprawia mi przyjemność granie na nim). W wieku nastoletnim dostałem pierwszy syntezator i to były moje pierwsze kroki w tworzeniu własnej muzyki. Inspiracje brałem głównie z muzyki pop, lecz bardziej interesowały mnie elektroniczne brzmienia. Kiedy w latach 80 pokazały się pierwsze utwory acid house i techno kompletnie mnie to pochłonęło. Zacząłem nawet robić do nich okładki we własnym domowym studio. Kiedy gdzieś około 93 roku namówiono mnie abym robił muzykę trance cel moich zmagań muzycznych stał się jasny. Ta muzyka miała w sobie wszystko, od elektronicznego popu do muzyki techno z głębią, która przypominała mi o korzeniach muzyki. Bardzo duży wpływ na moja muzykę prawdopodobnie miały tez koncerty, których zagrałem dosyć sporo przez minione lata. Podczas nich starałem się nauczyć co lubią ludzie, z jakich elementów składa się idealna muzyka, która buduje energie i porywa ludzi do tańca. Nie jest to łatwe, ale myślę ze jestem znacznie bliżej mojego celu niż 5 lat temu

3. Jak byś scharakteryzował brzmienie muzyki Human Blue?

Dag - Jest to bardzo trudne, ale spróbuje... Podejrzewam że siłą sukcesu jest poniekąd różnorodność utworów. Kiedy pracuje nad projektem nigdy nie słucham już gotowego utworu. Poza tym lubię bardzo motywy funky w muzyce. Jeśli nawet nie słuchać tego w brzmieniu basów to z pewnością usłyszysz funky w perkusji albo w melodii (jeśli tylko taka jest...)

4. Co to właściwie oznacza "Human Blue". Skąd się to wzięło?

Dag - To jest mieszanka rzeczy, które są dla mnie ważne. Moim ulubionym kolorem jest niebieski. Poza tym kolor wody jest niebieski, niebo i moje oczy są prawie niebieskie :). Kolor niebieski kojarzy mi się z odprężeniem. Zamysłem nazwy "Human Blue" było chyba to, iż chciałem aby moja muzyka nigdy nie stała się sztywna i oporna. Tak jak wspominałem wcześniej lubię styl funky i to jest chyba ta cześć, która czyni mnie człowiekiem (human).

5. Od jakiegoś czasu współpracujesz z wytwórnia Spiral Trax. Jak układa ci się współpraca z czołowymi przedstawicielami tej wytworni takimi jak: S-Range, Atmos itd. Jak dogadujesz się z Antim (Anti - założyciel wytwórni w 1997 roku) ?

Dag - Hmm... Znamy się jako tako. Jednych znam lepiej, drugich gorzej. Wydaje mi się ze z Tomasem ( Tomasz Balicki - Atmos) jestem najbliżej odkąd zamieszkaliśmy w jednym małym mieście. Z częścią członków wytwórni znam się całkiem dobrze ponieważ graliśmy dosyć dużo koncertów razem. Chyba nie musze ci mówić kto z nich jest dla mnie najbardziej stresogenny... tylko żartowałem. No wiec Anti jest naprawdę bardzo miłym i godnym zaufania człowiekiem (dla mnie jest to bardzo ważne). Ma łeb na karku jeśli chodzi o biznes. Zawsze znajduje nowe drogi rozwoju dla artystów takich jak ja. Czuje ze mogę mu w pełni zaufać jeśli chodzi o moja muzykę (czasami są problemy z pieniędzmi, ale kto ich nie ma?).

6. Czy kiedykolwiek pracowałeś w studiu z innymi artystami, a może preferujesz samotna prace?

Dag - Wydaje mi się, że znacznie lepsze dla dobra mojej muzyki jest postrzeganie jej także z punktu widzenia innego artysty. Dzielenie się uwagami, sposoby na rozwiązywanie różnych problemów itd.

7. Jak czuje się scena psy-trance w Szwecji?

Dag - Jeśli mam być szczery mam lekkie braki jeśli chodzi o bieżące wydarzenia na scenie. Wspaniałe w Szwecji jest jednak to, iż możemy robić mnóstwo imprez w plenerze nie zawadzając nikomu.

8. Czy zajmujesz się także DJ'owaniem? Jeśli nie, to w jaki sposób testujesz swoje utwory?

Dag - Nie jestem DJ'em i jest to dla mnie mały problem. Czasami proszę przyjaciół DJ'ów, aby przetestowali parę moich kawałków na imprezie. Staram się jednak sam grać jak najwięcej live-actów i obserwować reakcje na nowe pomysły.

9. Słyszałem parę twoich utworów ambientowych. Czy zamierzasz wydać album w tym stylu??

Dag - Dużo czasu poświeciłem materiałowi "ambient / downbeat" tej jesieni. Wysłałem kilka "demo CD" do różnych wytwórni z nowymi, świeżymi produkcjami. Pełny album będzie dla mnie nie lada wyzwaniem, może pewnego dnia czemu nie...?

10. Słyszeliśmy o włamaniu do twojego studia. Jak udało ci się wybrnąć z tej sytuacji?

Dag - Jeszcze nie odbudowałem całego studia; cały ten sprzęt, który zbierałem przez tyle lat... Dziś robię prawie wszystko na komputerze, ale dalej staram się dopieszczać moje utwory analogowo. Korzystam z konwertera D/A podłączonego do 24 kanałowego stołu mikserskiego. Pracuje mi się z tym doskonale, jednak od czasu do czasu brakuje mi mojego starego sprzętu.

Tekst pochodzi z pisma "Revolve"
Autor : Neerav
Tłumaczenie : Paproch