Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

jaraLuca



jaraLuca.jpg
1. Na początek kilka słów o sobie. Muzykę zacząłeś tworzyć w sierpniu 2012 roku, zbliża się data wydania Twojego pierwszego albumu. Biorąc pod uwagę informacje na Twoim profilu, pełny album będzie wydany pod szyldem Ektoplazm, a Neogoa Records wypuści EP. Możesz nam naświetlić pełen obraz sytuacji? :)

Witam! Na sam początek dziękuję bardzo za wyróżnienie. :) Nie spodziewałem się tego.

Jeśli chodzi o wydawnictwo, to album powinien ukazać się juz niebawem na Ektoplazm. Niedawno materiał poszedł do masteringu. Bardzo jestem ciekawy jak to wyjdzie. I faktycznie album będzie wydany przez Neogoa oraz AE Records, czyli odnogę Neogoa na Ektoplazmie. W ogóle ten album to miała być tylko EPka, ale jak podesłałem Richpie (Neogoa) materiał do selekcji, to stwierdził żeby od razu wydać album. :)

2. Jak oceniasz swoja dotychczasowa współpracę z Neogoa? Jak trudno było się przebić? ;) Czy tez może przyjemniej wydać cos dzięki Ektoplazm?

Współpracę z Neogoa oceniam bardzo dobrze. Naprawdę, Richpa jest osoba z głową na karku. Wie czego chce, dużo mi pomaga cały czas. Przede wszystkim cenie go za to, ze jeśli cos mu sie nie podoba, to od razu powie co bym mógł zmienić, poprawić, itd. Przede wszystkim Richpa jest inny niż ci, których poznałem. On zawsze chce robić wszystko innowacyjnie. Typu - następna kompilacja, która wyjdzie bodajże w lutym, będzie składała sie z 4 kawałków (epizodów), które będą trwały nie krócej niż 16 minut i nie dłużej niż bodajże 20 i co ciekawe - przez długi czas nie będzie ujawniana tracklista. :) Jest to robione w dość tajemniczy sposób, niepodobny do innych. Każdy utwór będzie tworem dwóch artystów z Neogoa. Mogę tylko powiedzieć, ze jestem w ten projekt zaangażowany. :) Co najlepsze, ja i mój kolaborant nie wiemy z kim będziemy na tej kompilacji. Taki jest Richpa. :)

Jak trudno było sie przebić? Podesłałem kiedyś do Richpy z czystej ciekawości mój pierwszy goa kawałek (nieskończony). Spodobał mu sie, ale jeszcze widział elementy do poprawy. Powiedział, ze jak skończę, mam go podesłać. Tego kawałka do dziś nie skończyłem. :P Podesłałem mu jednak inny kawałek i zaproponował mi EPke. :) I tak teraz mamy album. :)

Co do Ektoplazm, uważam, ze wydanie EPki czy albumu na Ektoplazmie może przynieść więcej korzyści niż wydawnictwo w jakiejś innej wytwórni, która wypuści digitale za pieniądze. Przykład, mój kolega z labelu, Alienoma, w tydzień po wydaniu EPki dostał zaproszenie na dwie zacne imprezy w Brazylii. Inny kolega znów propozycje z innych labeli na wydanie płyty. Wiadomo, ze to samo można zyskać przez wydanie za pieniądze. Wydaje mi sie jednak, ze Ektoplazm jest do tego lepszy. Kolejny przyklad: patrząc na wydania z Neogoa, wydawnictwa maja po 4 tysiące ściągnięć do nawet 10 tysięcy, albo i lepiej. Czasami w tydzień widzę, ze juz jest 1000 ściągnięć. Czyli dajmy na to 4000 osób słucha Twojej muzyki i w tym nie sa tylko zwykli słuchacze, ale organizatorzy imprez, DJe, właściciele wytwórni. Czy 4000 osób przesłucha Twój materiał wydany za pieniądze? Być może tak, ale wątpię. Chyba, ze jest to faktycznie renomowany label. Ektoplazm jest spora konkurencja dla labeli, które sprzedają muzykę i z tego co słyszałem twierdza, ze Ektoplazm niszczy rynek muzyczny poprzez wydawanie muzyki za free. Jakby nie patrzeć cos w tym jest. Ale tak czy siak ludzie tam wydaja, bo wiedza jakie mogą być korzyści.

logo.jpg
3. Jakie masz plany na przyszłość, gdzie widzisz siebie za 5 lat?

Hehe, dobre pytanie. :) szczerze to nie patrzyłem az tak daleko w przyszłość i nie zastanawiałem się zbytnio nad tym, ale być może właśnie widzę siebie na jakichś dużych imprezach za granica typu Ozora Festival, Sun Festival czy Boom. :) Oczywiście jako grającego live act. :) To są w sumie moje marzenia i myślę, ze nie tylko moje. :) Póki co wszystko idzie w dobrym kierunku z moja muzyka, coraz więcej zaproszeń na grania, do kompilacji itd. Myślę, ze jest to realne. Jak nie za 5, to może za 10. :D

4. Masz jakieś porady dla początkujących, którzy dopiero zaczynają swoja przygodę z psytransem?

To jest także bardzo dobre pytanie. :) Sam uważam siebie za świeżaka w dziedzinie psytrance. :) Robiąc muzykę dwa i pól roku nie można mówić o sobie, ze juz jesteś zawodowcem w tym co robisz. Mimo wszystko ciągle się uczę i widzę jakie mam zaległości, co poprawić itd. Dodatkowo dopiero 2 i pól roku temu pierwszy raz usłyszałem psytrance po przyjeździe mojego kumpla Szymona (MiraCeti) z Ozora Festival. Od tamtej pory się zaczęło. :)

Jeśli chodzi o porady jakie mogę dać - przede wszystkim dużo słuchać tego co się chce tworzyć, żeby być odsłuchanym z ta muzyka, żeby znajdować inspiracje i przede wszystkim żeby wiedzieć jak to powinno brzmieć. Znam paru "producentów", którzy myślą, ze robią psytrance, ale niestety to nie jest to.

Kolejna rzecz, tworzyć, tworzyć i jeszcze raz tworzyć... Im więcej projektów zrobimy, tym więcej się nauczymy - to jest logiczne. Warto także znaleźć sobie kontakt z producentami na poziomie którzy obiektywnie powiedzą co jest nie tak, co poprawić itd. Sam po sobie wiem, ze podsyłanie do znajomych jest bezsensu. Dobrze żeby tych producentów było paru. Można również umieszczać swoje kawałki na różnych forach muzycznych w celu zasięgnięcia opinii, ale z drugiej strony to tez jest dość subiektywne, bo tam sa muzycy z różnych gatunków muzycznych i często można się pośmiać :) niż cos z tego wyciągnąć. Przykład: ostatnio podesłałem mój kawałek dark psy (153 BPM) na jedno forum z ciekawości. :) Jeden producent napisał mi: "No teraz to już przesadziłeś z tym tempem. Stanowczo za szybko." :) Wiec tak jak mówię, najlepiej znaleźć sobie grono producentów typowo psytransowych i podsyłać. I na sam koniec: Róbcie swoja robotę na 100 procent, a będą rezultaty.

5. Jakie według Ciebie największe przeszkody musi pokonać na swojej drodze artysta chcący być rozpoznawanym na rynku?

Teraz jest taka konkurencja i tylu znakomitych artystów, ze jest naprawdę ciężko. Generalnie ze wszystkim praktycznie tak jest, ze teraz jest dużo wszystkiego i ciężko być rozpoznawalnym. Przede wszystkim nie można być czyjąś kopia. Zawsze ci, którzy maja swój indywidualny styl, pozostaną nam dłużej w pamięci. Szczerze jak słucham tych mainstreamowych artystów i nie patrzę na trackliste, to myślę czy to Tristan? Avalon? Sonic Species? Electric Universe (strasznie się skomercjalizował)? wszystko brzmi praktycznie tak samo. Nie powiem, bo są to dobre produkcje, robią swoje na parkietach, ale dla mnie to za mało. Przykład indywidualnego stylu z Polski - Mirror Me. Połączenie zenonesque z psycore. Czegoś takiego nigdy nie słyszałem. Mimo tego, ze nie przepadam za taka muza, to szanuje go za jego prace. No i teraz Antek jeździ po całym świecie. Dlatego warto znaleźć cos swojego, co nie będzie następną kopia kopii. Dobrze jest także podsyłać kawałki do różnych wytwórni żeby dostać się na kompilacje. Im więcej tym lepiej. Kolejny przykład z Polski - Sourone. Jak jeszcze robiłem zenonesque, to odwiedzałem stronki z różnych labelów. Gdzie nie wszedłem, to Sourone na następnej kompilacji. :) ostatnio chłopak grał na Boom Festival i na Ozorze. :) wiadomo, ze to całokształt jego twórczości o tym zasądził, nie tylko kompilacje. :) No i kolejna, najważniejsza rzecz - trzeba robić dobre tracki! :) Jak juz tracki są dobre, to rozpoznawanie powinno przyjść z czasem. Tu jakaś kompilacja, tu EPka, tu jakieś granie itd. Ostatnia rzecz - trzeba się reklamować ile wlezie! :)

6. Jak na Twoja muzyczna pasje reagują najbliżsi - rodzina, przyjaciele? Każą przyciszać? ;)

Hehe, moja kochana Żonka wprost kocha moja muzykę. :D Tak kocha, ze jak kupiłem sobie monitory to praktycznie wcale ich nie używałem przez dłuższy czas, tylko na słuchawkach pracowałem. :) Teraz juz jest trochę lepiej. :) Moja Córcia często tańczy przy moich produkcjach wiec chyba je lubi. :)

7. Największy plus polskiej sceny i największy minus?

Hmm. Największym plusem jest według mnie nieduża liczba tworzących psytrance w Polsce i dzięki temu można dość szybko zasłynąć. Kolejnym plusem jest bardzo duża ilość imprez w całej Polsce. Im więcej imprez, tym większe szanse zagranie na którejś z nich.

Minusy - hmm, póki co to nie poznałem minusów, albo po prostu nic mi do głowy nie przychodzi co tu mogę powiedzieć.

capo.jpg
8. Skąd wzięła się Twoja ksywa?

Hehe. :) Myślałem bardzo długo nad ksywka i nie miałem za cholerę pomysłu na siebie. Pomyślałem sobie, ze będę się nazywał tak samo, jaka mam ksywkę z capoeiry (jestem instruktorem) - Jararaca. Stwierdziłem jednak, ze za bardzo będzie kojarzyło się z capoeirą, a nie z muzyka i ze wszyscy tak to będą kojarzyć. Dlatego stwierdziłem, ze będzie pól z capoeira i pól z mojego imienia Łukasz. :) Czemu Luca? kiedy mieszkałem w Londynie, jeden z moich kolegów cały czas mówił do mnie Luca. :) Dlatego stwierdziłem, ze zostanie JaraLuca. :)

9. Jaka jest Twoja opinia na temat używek w połączeniu z psytransem? Mamy rok 2015, a lista substancji jakie są dostępne, jest znacznie dłuższa niż kiedyś. Jak uważasz - narkotyki przeszkadzają czy tez pomagają w pełnym odbieraniu tego, co oferuje ta muzyka?

Ciężko mi się będzie wypowiedzieć w tym temacie, bo nie znam sie na tych specyfikach, nie praktykuje tego. Słyszałem, ze teraz ludzie biorą jakieś chemiczne mieszanki, które nieraz doprowadzały nawet do śmierci. Ludzie biorą różne rzeczy, można to zaobserwować na imprezach. Nie wypowiem się jednak, bo nie wiem jak to jest i czy to pomaga. Byc może to niektórych zdziwi, ale bardzo lubię być trzeźwym. :) Na imprezie nie pije więcej niz dwa piwa. Tak po prostu mam :)

perpetuum.jpg
10. A propos samego albumu "Perpetuum Mobile" - skąd pomysł na taki, a nie inny tytuł? Kryje się za tym jakaś ciekawa historia? ;)

Pomysł na ta nazwę bardzo spodobał się mojemu wydawcy. Właśnie mówił, ze jest taki dość tajemniczy. Jest to tytuł jednego kawałka z płyty. Szukałem do niego nazwy dość długo, aż wpadłem na "Perpetuum Mobile". Nic tajemniczego się w tym przypadku nie kryje. :) Wcześniej myślałem, żeby album nazwać "Solaris" (jest to także tytuł jednego z utworów na albumie), ale postawiliśmy na "Perpetuum Mobile".

11. Podaj nam trzy płyty goa trance i trzy płyty z gatunku dark, bez których nie wychodzisz z domu?

Hehe, ciężko będzie. :) Generalnie moja tracklista na telefonie zmienia się średnio co tydzień. Lubię sluchac przeróżnych płyt i przeróżnych wykonawców. Jeśli jakiś album przypadnie mi do gustu, to jest przepalany parę razy, ale później znajduje jakiś inny itd. Generalnie nie mam jakichś swoich idoli. Jest bardzo wielu dobrych artystów i z goa trance i z dark psy i z forestów i z psytrance itd. Czasem mam tak, ze mogę cały tydzień sluchac dark psy, a później usuwam cale dark psy i słucham chilloutów. Z goa trance moja ulubiona plyta to "Alienapia - Goapocalipsis"! Ten album miałem parę miesięcy na telefonie i w aucie i mi sie nie nudził, a tylko dawał coraz więcej inspiracji. Uwielbiam wracać do utworów Crazy Astronaut. Uważam, ze ten gość jest prawdziwym geniuszem. Fobiego także przepalam dużo. Z psytrancu uwielbiam PsiloCybiana i Braincella. Obaj zainspirowali mnie do zrobienia paru utworów. Na przykład Braincell zainspirował mnie do zrobienia kawałka "Asylum", który można znaleźć na moim Soundcloudzie. Crazy Astronaut zainspirował mnie zaś do zrobienia kawałka "Solaris", który ukaże się na albumie. A typowych artystów z goa trance nie mam za bardzo. Lubię ich wielu.

12. Z jednej strony goa trance, z drugiej dark. Mam tutaj na myśli Twój side-project Psycozamine. Możesz opowiedzieć nam jak rozpoczęła sie Twoja fascynacja mrocznymi odmianami psytransu? Jakie widzisz plusy i minusy w obu tych gatunkach?

Powiem szczerze ze mój projekt JaraLuca dość ewoluował. Na samym początku robiłem psytrance, później progressive breaks, breakbeat, dark psy, zenonesque, a na końcu zostało goa. Wszystko tworzyłem pod jednym projektem, ale musiałem to rozgraniczyć i wybrać sobie styl pod każdy projekt. JaraLuca miał być darkowym projektem, ale tak wyszło, ze zastąpił go Psycozamine. Mysle ze sama nazwa do tego o wiele bardziej pasuje. Zatem, JaraLuca zostało projektem goa / psy, a Psycozamine - dark psy / forest i mam jeszcze jeden side project - Mr. ZaJaK, właśnie pod psygressive breaksy itd. W tym roku planuje jeszcze wydać EPkę z gatunku dark psy / forest. Z tym moim goa transem to w ogóle bardzo ciekawa historia. :) Od początku gdy zacząłem sluchac psytransu to nie lubiłem goa. Próbowałem dość długo się przekonać, ale jakoś wolałem mroczniejsze kawałki typu Penta. :) Kiedyś z czystej ciekawości zrobiłem właśnie pierwszy kawałek goa, który bardzo się spodobał ludziom (to jest ten kawałek, który podesłałem pierwszy raz do Richpy). Ludzie zaczęli mi mówić bym olal dary losu i poszedł w goa. :P Gdy zobaczyłem filmik Primala grającego ten kawałek w tamtym roku na Dzikuska Open Air i ludzi bawiących się tam, to stwierdziłem, ze faktycznie musze to robic! I jak zacząłem to robić, automatycznie spodobał mi się ten gatunek. To było pól roku temu i od tamtej pory tak się wziąłem za goa, ze powstał album. :) I taka jest historia mojego goa trance.

project.jpg
13. Na swoim profilu SoundCloud wspominasz o uczestnictwie w Mamomam Collective - kilka zdan na ten temat?

Tak, tak. Jesteśmy prężnie rozwijającym się kolektywem. W naszym składzie są 4 live acty. Dwa moje, MiraCeti, Red Sun Rising oraz ekipa dekoratorska, której całej nie wymienię, bo jest ich trochę :) Ostatnio robiliśmy scenę chillout na imprezie Minds Circus w Młotkowni. Warto zobaczyć zdjęcia na naszym fanpage Mamomam jaki był rezultat. Teraz także będziemy dekorować 7 lutego na imprezie Powrót do Źródła w Poznaniu. Wszystko się powoli rozwija i rozkręca w dobrym kierunku. Polecamy się na przyszłość. :)

14. Czy wspominasz szczególnie jakąś jedna imprezę, która mógłbyś uznać za "najlepszą w Twoim życiu"?

Szczerze przyznam, ze na wielu imprezach nie byłem. :D Póki co najlepsze wspomnienia mam ze Zródla Open Air. Tam był naprawdę świetny klimat, rodzinny. W ogóle najlepsze było to, ze grałem na mainie, który był w stodole. :D To na pewno zapadnie mi w pamięć. Przede mną w tym roku jest jeszcze parę imprez, na których zagram, które na pewno zapadną w pamięć typu - Egodrop, Goa Dupa Festival czy Dharma Festival.

live.jpg
15. Czy zarabianie na życie dzięki tworzeniu psychedelic trance jest według Ciebie realne?

Hmm, gdybym co weekend wyjeżdżał na jakieś zagraniczne granie to myślę, ze tak. :) Ale jest to raczej mało prawdopodobne. Mainstreamowi artyści pewnie z tego żyją. W polskich realiach raczej można tylko sobie dorobić, niż z tego żyć.

16. I jako ostatnie pytanie - jak widzisz ewolucje i przyszłość całej globalnej sceny psychedelic trance?

Nie wiem co będzie w przyszłości i jak to będzie wyglądało. Chciałbym żeby było więcej goa trance na imprezach. Słyszałem od wielu ludzi, ze na imprezach typu Sun czy Ozora jest mało goa. Cały czas mainstreamowi artyści. Słyszałem też, że ostatnio na imprezach przewodzi hi tech, dark psy, foresty itd. Mówię o światowych festiwalach. Podobno w nocy to juz grają tylko takie "szatany" jak ja to mówię. :) Chociaż sam robie dark forest to uważam, ze nie powinno to przejmować całej pałeczki i nie powinno być przepalane cala noc na festiwalach. Nie wiem jak to będzie ewoluowało... Mam nadzieje, ze będzie dużo dobrego psytrance i goa trance i także znajdzie się czas dla hi tech i innych szatanów.

Jeszcze raz na koniec dziękuję za wywiad! Pozdrawiam całe Psytrance.pl!