Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

loud



Amnesia: Loud to jeden z najbardziej interesujących full-onowych projektów, jakie miałem okazję usłyszeć przez ostatnie dwa lata. Na przekór artystycznej recesji dzisiejszej psytransowej sceny zadebiutowali czymś nowym, kreatywnym, zaskakującym, a przede wszystkim interesującym. Ich drugi album stał się głównym powodem aby nieco bardziej przybliżyć ich postacie. Cześć! Standardowe pytanie na początek. Kim jest Loud, skąd pochodzicie, co porabiacie na co dzień, jak długo i dlaczego psytrance?

Loud: Loud to Kobi Toledano i Eitan Reiter, obaj z Izraela. Muzykę tworzymy od kiedy sięgamy pamięcią. Projekt Loud trwa trzy lata, a powodem dla którego tworzymy psytrance jest odwdzięczenie się scenie, która tak wiele nam dała.

Amnesia: Jak dochodziliście do aktualnego brzmienia? Jak wyobrażaliście sobie siebie jako muzyków w czasach gdy zaczynaliście? Czy doszliście do tego poprzez zbieranie kolejnych doświadczeń, czy może już od początku powiedzieliście "chcemy tworzyć nieco inną muzykę niż pozostali"?

Loud: Tak, zawsze chcieliśmy robić coś odmiennego. Nie bardzo innego, ale coś na styl starszych czasów transowych, gdy każdy artysta miał swój własny unikalny sound. Każdy się wtedy wyróżniał czymś specyficznym. W pewnym sensie mamy też dość dobrze znanej dzisiejszej struktury utworów dancefloorowych.

Amnesia: Kto wywarł największy wpływ na Waszą twórczość? Opcjonalnie na kim czasami staracie się wzorować?

Loud: Wieeeeelu artystów, głównie nietransowych (muzyka elektroniczna jak Air, Mr Oizo są naszym napędem). Ze sceny transowej Hallucinogen, X-Dream, Infected Mushroom.

Amnesia: Jakim cudem osiągacie swoją niesamowitą dynamikę dźwięku? Przyznam się, że rzadko było mi dane usłyszeć tak dynamiczny kick, bądź zmasowaną, ale bardzo czystą jednocześnie linię basową jak Wasz!

Loud: Staramy się, naprawdę mocno!

Amnesia: Jak to jest, czy izraelski psytrance to full-on, czy jednak wciąż muzyka psychodeliczna? Co sądzicie o goa, ponieważ w Waszych kawałkach jest wiele wspólnego z tym stylem.

Loud: Kochamy starsze klimaty goa. Jest także nieco bardzo dobrze wyprodukowanego full-onu. Staramy się zamieszczać elementy z wszystkiego, co lubimy, od starego i mocarnego goa, do aktualnego nowoczesnego minimal techno.

Amnesia: Jak wygląda Wasz proces twórczy? Tzn. co każdy kawałek musi, bądź powinien zawierać, aby mógłby być przez Was podpisany?

Loud: Musi być niepowtarzalny w klimacie. Musi zawierać coś, czego nigdy wcześniej nie słyszeliśmy, mieć charakter. Nigdy nie będziemy szli za określoną formułą, bądź robić kawałki w taki sposób, aby brzmiały jak inne nasze. Mam nadzieję...

Amnesia: W Waszych utworach jest wiele mrocznych filmowych dialogów. Czy kinematografia ma aż tak duży wpływ na Was? Jeśli tak, to co moglibyście polecić?

Loud: Nie posiadamy zbyt dużo czasu na oglądanie filmów. Jednakże tak, dodaje to wiele do kawałków. Ale nigdy nie były wykorzystywane dlatego, że film jakoś na nas wpłynął. Po prostu te sample pasowały do tego momentu w utworze.

Amnesia: Zazwyczaj byłem zaskoczony wielością opowieści gdy przesłuchiwałem Wasze tracki. Na przykład jakiś smutny czy mroczny moment, po czym nagle przeskakujecie do energetycznej i jakby wesołej melodii. Jak to robicie? Nagrywacie to ot tak, czy może pozostawiacie skończoną część do czasu, aż wpadniecie w odpowiedni humor aby skoncentrować się na stylu, który chcecie zawrzeć w tej części swojego kawałka?

Loud: Robimy tak, jak się nam uda. Niczego nie planujemy, bo przede wszystkim obracamy się w sztuce. Jednakże tak, czasami pod wpływem innego klimatu wracamy do pracy aby uatrakcyjnić i dodać tam coś nowego.

Amnesia: Pamiętam jak pierwszy raz słuchałem "Some Kind Of Creativity". Wciągnął mnie już od pierwszych beatów swoim niecodziennym i trafionym brzmieniem. Szybko zdałem sobie sprawę, że mam do czynienia z czymś niezwykłym. A więc czy trudno było znaleźć wytwórnię chętną do opublikowania Waszych prac? Może to głupie pytanie, ale w Polsce panuje opinia, że Izrael wydaje na jedno kopyto i wszystko poza tym ma niewielkie szanse aby ujrzeć światło dzienne.

Loud: Cóż, na początku było ciężko, ponieważ nasz poziom produkcji nie był tak dobry, jak dziś. A w przypadku robienia dźwięków podobnych do naszych bardzo ciężko jest osiągnąć cokolwiek bez odpowiedniego poziomu produkcji. Ale teraz jesteśmy znani przez wszystkie izraelskie labele i ludzie dużo bardziej rozumieją naszą muzykę. ;)

Amnesia: Drive Records jest pewną innowacją na izraelskiej scenie prawda? Możecie powiedzieć coś więcej na temat tej wytwórni?

Loud: Cóż, cały czas jesteśmy sami, ponieważ chcemy zbudować coś specjalnego. Ale wkrótce może zaskoczyć nas kilka niespodzianek. ;)

Amnesia: Jakiś czas temu opublikowano Wasz drugi album, "Abstract". Czym różni się on od "Some Kind Of Creativity"?

Loud: Jest bardziej aktualny i lepiej sprawdza się na dancefloorze. Pewne elementy mogą zdawać się być mocniejsze dla domowego odsłuchu, ale uwierz mi, musisz posłuchać tego więcej niż tylko raz.

Amnesia: A przy okazji wcześniej była jeszcze składanka "Private Lesson", prawda? Jak ona brzmi i jaki był pomysł na tą kompilację? Pytam, ponieważ do dziś nie miałem okazji jej nawet przesłuchać. :(

Loud: Przez pierwszy rok wiele współpracowaliśmy z artystami typu Psysex i Sub6, którzy bardzo nam pomogli. Chcieliśmy wydać kilka z naszych kolaboracji razem z utworami artystów, których lubimy (np. Cosma) i przede wszystkim zrobić prawdziwą transową składankę.

Amnesia: Lato przyszło do Europy, co oznacza przede wszystkim wiele imprez plenerowych. Gdzie możemy Was spotkać tego roku?

Loud: Głównie w Europie i Izraelu.

Amnesia: Przy okazji, czy jest jakaś impreza, która najbardziej zapadła Wam w pamięci? Coś zabawnego, interesującego, głupiego, fajni ludzie, miejsce, czy inne?

Loud: Jest wiele historii. Wydaje mi się, że najbardziej niesamowitą imprezą była ta z Keirns (północna Australia). Dokładnie obok jeziora w najbardziej niezwykłej dżungli.

Amnesia: A Wasz ulubiony "głośny" track to...

Loud: "Sundance"? Ale ciężko jest wskazać jakiś.

Amnesia: Ok, wielkie dzięki za ten wywiad. Chciałbym życzyć Wam przede wszystkim inspiracji i wytrzymałości w tym, co robicie. Bo robicie to cholernie dobrze. :)

Loud: WIELKIE DZIĘKI
Trzymaj się!

Amnesia