Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

meff



meff.jpg
1. Na początek kilka słów o sobie, na przestrzeni czasu grałeś na wielu imprezach, przez kilka lat mieszkałeś poza granicami Polski, a obecnie jesteś kojarzony głównie dzięki imprezom spod cyklu Egodrop oraz z roku na rok poważnie rosnącego w siłę festiwalu Goa Dupa. Jakie masz plany na przyszłość, gdzie widzisz siebie za 5 lat?

Plany są takie, aby działać dalej! Jest wiele do zrobienia na polskiej i międzynarodowej scenie psychedelic. Potrzeba sporo determinacji, trochę odwagi oraz przede wszystkim ekipy zaufanych ludzi, mających wspólną wizję tego co chcą robić. Ja mam to szczęście, że działam właśnie z takimi ludźmi. Część z nich to przyjaciele z czasów podstawówki i liceum, a z częścią poznałem się dopiero po powrocie z Irlandii. No i się zaczęło... Dziś wspólnie tworzymy projekt Egodrop oraz Goa Dupa Festival. Gdyby nie ekipa oraz zaprzyjaźnione dobre dusze, nigdy by to wszystko nie powstało. Buziaki kochani!

Obecnie (wreszcie!) legalizujemy naszą działalność w postaci Stowarzyszenia oraz podejmujemy współpracę z innymi organizacjami, które promują wartości podobne do naszych, np. Cohabitat. Osobowość prawna otwiera przed nami nowe możliwości. Na pewno będziemy szukać wsparcia w samorządach oraz w miarę możliwości UE. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Małymi kroczkami...

dupa.jpg
2. Od momentu, gdy zacząłeś aktywnie uczestniczyć w życiu polskiej sceny psychedelic, minęło już trochę czasu. Jak bardzo według Ciebie zmieniła się sama scena, jak podsumowałbyś to wszystko w czym do tej pory uczestniczyłeś? Czy było warto? ;)

Scena bardzo się zmieniła. Kiedy zaczynałem swoją przygodę z tą muzyką, scena funkcjonowała głównie w 3City, Warszawie oraz Wrocławiu. Teraz co chwila mamy w kraju spore imprezy z zagranicznymi headlinerami. Jest wiele młodych ekip organizujących party, serdecznie im kibicuję!

Wyrosło nam też paru naprawdę konkretnych producentów (szkoda, że nie wszyscy wydają swoją muzykę...), w tym młode wilki, które już zdrowo mieszają na światowej scenie psytrance.

Na imprezy przychodzi całkiem sporo ludzi i to jest piękne. Osobiście martwi mnie nieco, że na polskich imprezach często nie widać zbyt wiele świeżej krwi, młodych ludzi. Oczywiście, są tacy, którzy powiedzą, że właśnie tak być powinno, że młodzi wszystko zepsują i że oni nie czują klimatu. Więc ja mówię, jeśli im go nie pokażesz, to nigdy nie zrozumieją, a nasza kultura/scena umrze śmiercią naturalną...

Pytałeś czy było warto... Jeśli pytasz o to, czy żałuję czegokolwiek? To oczywiście, że nie! Nie żałuję masy czasu i kasy poświęconej na DJkę i przede wszystkim organizację imprez etc, gdyż widzę, iż Egodrop wyrobił sobie renomę w Polsce, a w przypadku Goa Dupa powoli nawet poza granicami kraju. Do czego zmierzam(y)? Wizja jest prosta i skomplikowana jednocześnie - stworzyć w Polsce transowy festiwal z prawdziwego zdarzenia, gdzie muzyka, sztuki wizualne, kultura, filozofia i ekologia współistnieją i wywierają konkretny wpływ na uczestników. Przez te parę dni na festiwalu tworzy się wyjątkowa przestrzeń do dialogu międzynarodowego, międzykulturowego, międzypokoleniowego. Należy to wykorzystać!

both.jpg
3. Masz jakieś porady dla początkujących którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z psytransem?

Pojechać na festiwal... poczuć TO naprawdę... to zmienia życie... moje zmieniło.

4. Jakie to uczucie tworzyć jeden z najlepszych festiwali na terenie naszego kraju? Jak sądzisz, co zadecydowało o Waszym sukcesie?

Myślę, że przede wszystkim liczba zaangażowanych osób, wspólna wizja stworzenia czegoś wyjątkowego, oddanie sprawie oraz dbałość o detale i trochę odwagi, aby zacząć zmieniać myślenie dotyczące imprez w Polsce - zarówno swoje, jak i odbiorców. W naszym kraju nie jest to proste, ale wydaje mi się, że idzie nam całkiem nieźle. Poza tym... najpierw trzeba zrobić, a potem dopiero gadać... W Polsce co roku ktoś pokazuje, że w drugą stronę zupełnie to nie działa...

5. Kto Cię do tego wszystkiego namówił? Mam tutaj na myśli organizację imprez. ;) Czy to wszystko ma sens (szczególnie w Polsce) i czy się opłaca?

Sam się namówiłem... Łączyć dawanie radości z samorealizacją? Cos pięknego!

Co do sensu... to oczywiście, że to wszystko ma sens. Pytasz jakbyś nigdy nie był na transowym party. Heh, zresztą na Egodropa jeszcze nie dotarłeś. ;)

Czy się opłaca? W kwestii samorealizacji i funu - oczywiście! Jeśli natomiast pytasz o finanse, to różnie to bywa. Szału nie ma nigdy, a ogólny rozrachunek jest grubo pod kreską. Ja jednak wierzę, że to wszystko wciąż inwestycja w przyszłość...

grip.jpg
6. Czy po tych kilku udanych latach myślisz, że możliwe jest przekucie sukcesu Egodrop na coś więcej niż tylko bycie pasją? Chodzi mi tutaj o zarabianie w taki sposób na życie? Czy jest to dla Ciebie "jedynie" hobby i odskocznia od codzienności?

Wiesz, to jest tak, że na pewnym etapie zaangażowania w projekt jak np. Goa Dupa, gdzie ludzie poświęcają ogromne liczby godzin pracy, fajnie gdyby każdy otrzymał uczciwą zapłatę za swoją robotę, a nie tylko np. zwrot kosztów/materiałów. Niestety do takiej sytuacji wciąż jeszcze trochę brakuje, ale jak wspomniałem to wszystko wciąż się rozwija... Póki co to dla nas rodzaj wolontariatu. ;) Czy chciałbym, żeby było inaczej? Pewnie, kto by nie chciał! Czy można z tego żyć w Polsce? W kontekście imprez psychedelic, obecnie: nie sądzę ;) Kiedyś na pewno, ale kiedy?

Ok, przechodzimy do wylosowanych pytań!

7. Jakie według Ciebie największe przeszkody musi pokonać na swojej drodze artysta chcący być rozpoznawanym na rynku?

Myślę, że podstawowy problem jest jeden... przebicie się przez zalew innych artystów. Teraz tworzenie muzyki elektronicznej jest prostsze i tańsze niż kiedyś. Stąd tylu wykonawców i muzyki... Wiadomo, jak zawsze... dobrze mieć znajomości, ale przede wszystkim trzeba się promować. Nie być namolnym, ale nagrywać, udostępniać i podsyłać materiał gdzie się da!

O byciu oryginalnym nawet nie będę mówił... wiadomo, że nie jest to proste!

8. Jeśli chodzi o scenę psy i wydawanie muzyki - uważasz iż przyszłość leży w wytwórniach czy darmowych serwisach typu Ektoplazm?

Myślę, że wytwórnie musza się trzymać i że za muzykę warto i należy płacić. A darmowe releasy i inicjatywy jak Ektoplazm to ich wspaniałe uzupełnienie. Rozumiem, że duża część ludzi nie płaci za muzykę, nie odczuwa takiej potrzeby. Mnie oczywiście tez nie stać, aby kupować wszystko co bym chciał... ale sukcesywnie powiększam moją kolekcję.

set.jpg
9. Jaka powinna być cena za album, by ludzie kupowali nie kręcąc nosem? Czy obecne ceny nie są zbyt wygórowane? W związku z tym - co sądzisz o piractwie?

Myślę, że 35-40 zł to bardzo dobra cena za płytkę. Piractwo to temat rzeka, ale uważam, że koniec końców przyczynia się do popularyzacji muzyki i artysty. Z tego każdy wykonawca powinien się cieszyć. Jeśli ktoś ma zapłacić za track/album, to i tak prędzej czy później i tak to zrobi. Prosta sprawa.

W środku CD "La Mila - Search Your Dream" znalazłem kiedyś najlepsze podziękowania ever "(Thank)You for buying the original, copying it and spreading these vibes".

Pięknie powiedziane!

10. Podaj nam jaki jest według Ciebie największy plus polskiej sceny oraz jej największy minus?

Największy plus - ludzie, którzy ją tworzą.

Największy minus - brak odwagi, aby pchać to wszystko dalej.

11. Z dziedziny rozweselacze. Za pięć punktów. ;) Narkotyk/używka która nigdy nie powinna na scenie się pojawić oraz analogicznie - czy jest jakaś, której obecnie brakuje? ;)

Czego być nie powinno - Giebel - to chyba "potocznie" rodzaj rozpuszczalnika. Trochę młodych osób po to sięga, w ogóle nie wiedzą co robią... masakra.

Co mogłoby być? Ja tam się nie znam, ale pewnie jest wszystko...

full.jpg
12. Co z zarobkami. Czy myślisz iż powinno się płacić wszystkim wykonawcom w kraju na tym samym poziomie, co zagranicznym artystom? Jakie jest Twoje spojrzenie na odwieczny spór pt. "granie za piwo", a "chęć dostawania godziwego wynagrodzenia za włożoną pracę" (i mam tutaj na myśli zarówno DJów, dekoratorów, jak i muzyków czy organizację).

Chyba już częściowo odpowiedziałem na to pytanie wcześniej. Sam grałem nie raz za piwo, albo i za nic i jeśli aktualnie stać mnie na to aby nie dostać kasy, to nie mam nic przeciwko. Nie można tego oczekiwać od każdego, a w szczególności od producentów. Oni są w naszym kraju w tej kwestii najbardziej poszkodowani. Myślę jednak, że wszystko idzie w dobrym kierunku!

13. Zaproponuj nam nową wersję hasła "Od transu piękniejsza jest tylko cisza" które widnieje na naszej stronie głównej. :) (tylko bez kryptoreklamy ;))

Psytrance.pl - Twój tunel rzeczywistości.

14. Jaka powinna być relacja pomiędzy "weteranami" sceny, a tymi młodymi? Czy nie izolujemy się za bardzo od najmłodszej części publiczności, czy też jest ok by być dla nich "autorytetem", czy tworzyć wyraźne rozgraniczenie na "organizację" i "publiczność"? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

Ja bardzo się cieszę, że w Krakowie na imprezy przychodzi tez młodsze towarzystwo. Niech scena się powiększa! Przecież to ludzie tworzą "imprezę", my z kolei "odpowiednie warunki". Jedno bez drugiego nie ma sensu.

W Krakowie jest mnóstwo osób, które nam pomagają, a nie są powiedzmy trwale związani z kolektywem. To jest piękne! Na Goa Dupa wolontariusze to mus, bez nich by się nie udało, wielki ukłon w ich stronę! Tak więc jestem za otwarciem się na nowych, młodych i tych "spoza towarzystwa"... Ta muzyka ma niszczyć podziały... warto o tym pamiętać! Izolacji mówię nie.

15. Trzy albumy (niekoniecznie psytrance) z 2013 roku, które są Twoimi faworytami i mógłbyś je nam z czystym sumieniem polecić?

"Sensient - Way Of The Sloth". Ten krążek jest po prostu niesamowity. Mrok, minimalizm, precyzja i przestrzeń w wydaniu ponadczasowym.

"Circuit Breakers - Fragmented Reality". Dick Trevor + Gustavo Manfroni. Dziękuję, dobranoc!

"Minilogue - Blomma". Kolejny powalający release Sebastiana i Marcusa występujących wcześniej na scenie prog/psy jako Son Kite. Mistrzowie psychodeli, wielu artystów transowych mogłoby się od nich dużo nauczyć... Czy to minimal, czy to ambient, czy to downtepo czy techno... ciężko to określić i nie ma to najmniejszego znaczenia... to po prostu psychodeliczne Minilogue.

goa.jpg
Serdeczne dzięki, pozdrawiam i życzę kolejnych sukcesów projektowi Egodrop. :)

Dzięki za zaproszenie i rozmowę, see you on the trancefloor!