Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

mekkanikka



Amnesia: Mekkanikka to psytransowy projekt, który miał swoje 5 minut na scenie. Nicolas, czy możesz nam powiedzieć kto tworzy ten projekt, kiedy wystartował i gdzie wydaje swoje kawałki?

Nicolas Oesch: Z projektem Mekkanikka wystartowałem w roku 2002 tuż po wydaniu pierwszego albumu Biodegradable. Początkowo wydawałem nieco kawałków w różnych labelach, ale później zacząłem współpracować głównie ze Spirit Zone. Oni w 2003 roku wydali mój debiutancki album "Basic Tribal Pattern". Projekt ten od początku tworzę sam.

Amnesia: Co oznacza nazwa Mekkanikka?

Nicolas Oesch: Ciekawe pytanie, sporo różnych wytłumaczeń. Kiedy nagrywałem rap w Kalifornii na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, grupa raperów, zamiast Nigga nazwała mnie Nikka, co według nas było fajną nazwą dla mnie. Kiedy zastanawiałem się nad nazwą dla mojego solowego projektu, postanowiłem przeglądnąć komiksy pełne super bohaterów i im podobnych. Jeden z nich był nazwany Mechanica, co mnie zainspirowało, zmieniłem kilka liter tu i tam i tak to powstało... Później zdałem sobie sprawę, że tak po hiszpańsku nazywa się faceta, który naprawia samochody, lub pracuje przy mechanicznym sprzęcie...

Amnesia: Twoja muzyczna kariera zaczęła się sporo lat temu prawda? Jako dziecko grałeś na fortepianie, basie, tworzyłeś kilka nastoletnich grup muzycznych, w Santa Cruz miałeś własne studio nagraniowe... Czy ta przeszłość ma jakiś wpływ na Twoją dzisiejszą muzykę?

Nicolas Oesch: Ciągle słucham dużo "normalnej" muzyki, rocka, funku, popu, punku, lubię wszystko to, co jest dobrze wyprodukowane i ma w sobie jakieś korzenie. Wydaje mi się, że te rodzaje muzyczne mają spory wpływ na mój trance. Ciągle staram się być nieco poza regularną formułą psytrance i staram się zintegrować idee z tych gatunków muzycznych. Ciągle kocham grać na gitarze, basie, lub na czymkolwiek, co robi hałas...

Amnesia: Co możesz powiedzieć o psychodelicznej scenie ostatnich kilku lat?

Nicolas Oesch: Zacznijmy od tego, że technologia umożliwiła nam posiadanie szybkich komputerów, dzięki czemu mogliśmy się pozbyć naszych starych maszyn typu samplery, syntezatory, czy automaty perkusyjne. To umożliwiło ludziom nagrywanie muzyki w domu i spowodowało napływ nowych artystów. W ciągu ostatnich kilku lat, dźwięk stał się lepszy, czystszy i tłustszy. Produkcja teraz jest na takim poziomie, na jakim nie była nigdy dotąd.

Amnesia: Jeśli dobrze pamiętam, zainteresowałeś się muzyką psychodeliczną w 1998 roku. Co się wtedy działo w "słonecznym frisco"? Słyszałem, że to miasto do dziś jest świadkiem najbardziej zakręconych wydarzeń. Tam przecież swoje siedziby mają Ceiba i Soular Records. Także tam jest duża scena psychodeliczna i nie tylko...

Nicolas Oesch: Tak, San Francisco to bardzo psychodeliczne miasto, ale było takie jeszcze przed pojawieniem się sceny psychedelic trance. Kiedy wyjeżdżałem stamtąd, scena ciągle tkwiła w podziemiu a imprezy odbywały się głównie w towarzystwie przyjaciół i rodziny. Z tego co wiem, dziś wszystko się rozkręciło w bardzo psychodeliczną stronę, ludzie tam produkują i wydają ekstremalnie psychodeliczne bity. Ale oczywiście w Stanach rynek muzyki elektronicznej jest bardzo rozbudowany. A dla przykładu w San Francisco jest jedna z największych i najbardziej wibrujących scen breakbeatowych.

Amnesia: Przy okazji Twojej muzyki należy wspomnieć o Biodegradable. Z jakim oddźwiękiem na świecie spotkał się jedyny album "Phaser"?

Nicolas Oesch: Wygląda na to, że najbardziej podobał się w Południowej Afryce, oraz w Australii. Tak naprawdę nie mieliśmy żadnego tour, ani nie robiliśmy jakieś większej liczby imprez po wydaniu albumu, lecz skupiliśmy się głównie na projektach solowych.
Amnesia: W takiej sytuacji czy jest jakaś szansa, żebyśmy usłyszeli jeszcze coś z Biodegradable, czy ten projekt został definitywnie zakończony?

Nicolas Oesch: Do tej pory nie zrobiliśmy żadnego kawałka jako Biodegradable, ale kto wie co przyniesie nam przyszłość...

Amnesia: Czy możesz pokrótce opisać brzmienie Mekkanikki?

Nicolas Oesch: Mekkanikka to upliftingowy, "kopiący tyłek", psytransowy, bardzo muzykalny projekt, z wpakowaną zakręconą poranną psychodelią. Najlepiej spożywać we wczesnych godzinach porannych...

Amnesia: Po wydaniu "Basic Tribal Pattern" odbyłeś długie liveactowe tourne. Gdzie wtedy grałeś i z jakim odbiorem spotkała się Twoja muzyka?

Nicolas Oesch: Odbiór był znakomity, dużo grałem w Brazylii, gdzie oddźwięk był bardzo pozytywny, w Japonii, Europie, Meksyku, Maroku...

Amnesia: Czy pamiętasz jakąś najbardziej interesującą, zabawną, lub głupią rzecz z tamtych czasów?

Nicolas Oesch: Tylko dobre wspomnienia z wibrujących dancefloorów, uśmiechnięte twarze...

Amnesia: Niektórzy twierdzą, że Mekkanikka zdefiniowała nowy psytransowy styl. Zgadzasz się z tym?

Nicolas Oesch: Biorę to za komplement i mam otwarte oczy na świeżą krew, ponieważ ta scena opiera się na nowych dźwiękach, nowi artyści zawsze przynoszą ze sobą nowe pomysły i nowe brzmienia...

Amnesia: Jak wyglądają Twoje plany wydawnicze i imprezowe na następne kilka miesięcy?

Nicolas Oesch: Będzie kilka imprez tego lata w Niemczech, Szwajcarii, Maroku, Brazyli, Japoni... Ciągle jestem zajęty...

Amnesia: Czy postęp techniczny ostatnich lat pomaga artystom w tworzeniu muzyki? Wiesz, w przeszłości synchronizacja i live acty sterowane przez laptopa były dla niektórych artystów niespełnionym snem...

Nicolas Oesch: Tak, technologia bardzo wyewoluowała i fantastycznie jest móc mieć tylko laptopa i tworzyć na nim muzykę, lub nawet grać z niego live. Ostatnio spełniają się sny, których sobie nawet nie byliśmy w stanie wyobrazić!

Amnesia: Czy preferujesz wielkie wydarzenia na ponad 10 000 ludzi, czy może lubisz też grać czasami na małych, prawie rodzinnych imprezach wśród 200 ludzi?

Nicolas Oesch: Wielkie imprezy zawsze przyprawiają o dreszczyk emocji. Imponujące jest, gdy patrzysz na masę ludzi, wszystkich tańczących w rytm twojej muzyki. Ale jest też specyficzny klimat małych imprez, rodzinnych imprez, który nie będzie powtórzony na masowym dancefloorze. Tak więc są pozytywne aspekty w obu tych przypadkach...

Amnesia