Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

montagu i golkonda



Amnesia: DJe Montagu i Golkonda to jedni z najbardziej popularnych aktualnie DJów na psytransowej scenie. Pod tymi tajemniczymi nazwami ukrywa się dwóch braci - Sirko i Stephan. Witam chłopaki, możecie się jakoś przedstawić? Wasze pierwsze momenty w scenie, pierwsze kawałki? Skąd pochodzicie? Posiadacie polsko brzmiące nazwisko (Wötanowski - przyp. Amnesia), macie więc może polskie korzenie?

Montagu & Golkonda: Jesteśmy z północnych Niemiec i mieszkamy aktualnie w małej wiosce zwanej Raben Steinfeld. Jest ona mniej więcej dokładnie w środku pomiędzy Hamburgiem i Berlinem. Nasz pierwszy kontakt ze sceną był w 1998 roku na transowej imprezie w Niemczech. Od tego czasu obracamy się w transie i rozpoczęliśmy miksowanie. Tak, masz rację, nasze nazwisko brzmi polsko, ale nie mamy polskich korzeni. To tylko nazwa hehe

Amnesia: Co oznaczają nazwy Montagu i Golkonda?

Montagu & Golkonda: Postanowiliśmy zapożyczyć nazwy dwóch miast. Oba te miasta, albo bardziej wioski, znajdują się w Indiach.

Amnesia: Jesteście znani przede wszystkim jako ludzie odpowiedzialni za projekt Tshitraka. Trwa on już ponad 7 lat prawda? Jak on wygląda od swoich początków do czasów obecnych?

Montagu & Golkonda: Tak, jesteśmy organizatorami Tshitraka Project i w tym roku odbędzie się jego siódma edycja. Na początku był to bardziej pomysł stworzenia festiwalu zawierającego wszystkie nasze idee. Od tego czasu festiwal wzrastał aż osiągnął rangę wydarzenia międzynarodowego. Każdego roku chcemy stworzyć festiwal z dobrymi wibracjami i atmosferą przyjazną dla wszystkich imprezowiczów z całego świata, z dobrym line-upem, zawierającym odpowiednio wyważone połączenie psychodelicznego i progresywnego transu.

Amnesia: Co planujecie na następną edycję tej imprezy?

Montagu & Golkonda: Na siódmą edycję Tshitraka Project w 2007 roku chcemy przygotować festiwal obejmujący 4 noce i 5 dni, aby był bardziej interesujący dla ludzi z całego świata. Ponieważ nie będą musieli oni przyjeżdżać na tylko 2 dni i będą mogli znacznie dłużej celebrować z nami to przedsięwzięcie.

Amnesia: Dlaczego tak w zasadzie zajęliście się produkowaniem muzyki?

Montagu & Golkonda: Od kiedy sięgamy pamięcią, zawsze interesowaliśmy się muzyką. Po zagraniu setów na kilku imprezach postanowiliśmy, bądź na początku staraliśmy się, wyprodukować nasze własne pomysły. Po kilku latach mogliśmy wreszcie użyć naszej wiedzy i umiejętności i nasz pierwszy utwór został kupiony w 2001 lub 2002 roku przez Midijum Records. Naprawdę już nie pamiętamy kiedy. :)

Amnesia: Jak możecie określić styl Waszych utworów? Jak je widzicie?

Montagu & Golkonda: Nasz styl jako Symphonix to bardziej progresywny trance, zawsze z pewnymi psychodelicznymi elementami. Nie jesteśmy full-onowymi producentami. A jako True Lies zawsze chcemy wyprodukować coś odmiennego. Możemy nazwać to progressive house z pewnymi wpływami elektro i transu.

Amnesia: Wasze utwory mają bardzo krótkie nazwy, dla przykładu Infinity, Druids, Perfect Day... Czy mają one jakieś specjalne dla Was znaczenie?

Montagu & Golkonda: Zazwyczaj na bardzo różne sposoby decydujemy o nazwie dla utworów. Czasami z powodu specjalnego wokalu, a czasami wywołuje to specjalne uczucie, które ogarnia nas przy danym utworze. Ale te krótkie nazwy nie mają dla nas żadnego ważniejszego znaczenia.

Amnesia: Wydaliście swój pierwszy album "Music Prostitute". Jak Wy go widzicie? Dlaczego taka dziwna nazwa?

Montagu & Golkonda: Jeśli chodzi o album "Music Prostitute" to chcieliśmy przy jego pomocy zaprezentować płytę z dobrą historią. Dla przykładu zaczyna się ona utworami wolniejszymi, po czym w środku zaczyna przyspieszać. W drugiej połowie znów zwalnia i tak do końca albumu. W trakcie produkcji zrobiliśmy utwór o tej samej nazwie i pomyśleliśmy, że może być on także dobrą nazwą dla całego albumu. Ponieważ jeśli jesteś pod wpływem muzyki elektronicznej wtedy muzyka jest jedyną prostytucją.

Amnesia: Tworzycie także grupę True Lies. Jaka jest różnica między tym projektem a Symphonixem?

Montagu & Golkonda: True Lies to nasz poboczny projekt i zdecydowaliśmy na rozpoczęcie go jakieś półtora roku temu... pod którym mogli byśmy tworzyć nieco odmienną muzykę z innymi wpływami. Brzmienie True Lies jest głębsze i wolniejsze. Projekt ten obraca się pomiędzy prędkościami 125 i 133 BPM. A jeśli porównamy to z Symphonixem, tworzymy w granicach od 132 do maksimum 138 BPM

Amnesia: Jesteście odpowiedzialni za kilka serii składanek, na przykład "Tshitraka", "Amarasya", czy "Goa Nation". Co jest wyróżniającego w każdej z tych serii? Czy sukces wydawniczy tych składanek miał jakiś wpływ na Wasze "kariery"?

Montagu & Golkonda: Na każdej z tych kompilacji wpuszczamy utwory, które zawsze gramy i które lubimy. Większość kompilacji promuje imprezy, bądź festiwale organizowane przez nas, czy też naszych przyjaciół. Myślimy, że z pewnością te płyty miały pewien wpływ na naszą muzyczną drogę.

Amnesia: Większość Waszej działalności koncentruje się w YSE Rec. Jak wygląda Wasza współpraca z tą wytwórnią? Czy możecie powiedzieć coś więcej o niej?

Montagu & Golkonda: Zanim wystartowaliśmy z naszym labelem pracowaliśmy i nadal pracujemy z YSE. Tam wydaliśmy nasze pierwsze składanki jak "Tshitraka", "Goa Nation", "Goa X" i wiele innych. Tam też nabraliśmy pewnego doświadczenia w pracy z wytwórniami.

Amnesia: Ostatnio wystartowaliście także z własną oficyną wydawniczą Blue Tunes Recordings. Jaka jest idea na ten label? Możecie coś o nim powiedzieć?

Montagu & Golkonda: Tak, na początku 2006 roku ustanowiliśmy nasz Blue Tunes Recordings. Głównym pomysłem było wydawanie materiału własnego, oraz innych ludzi, który lubimy grać. Chcieliśmy robić rzeczy na swój sposób, bez wpływów innych ludzi.

Amnesia: Na niemieckiej psytransowej scenie nastąpiła pewna zmiana. Chodzi o to, że stare i wielkie wytwórnie dla przykładu Spirit Zone, Plusquam Records, czy Nova Tekk zostały zastąpione przez mniejsze i młodsze - Spinn Twist, Blue Tunes, Iono, Planet B.E.N. czy Boshke. Jak myślicie, co spowodowało ten typ zmiany?

Montagu & Golkonda: Nowi ludzie przybywają do sceny z chęcią zaprezentowania własnych, świeżych pomysłów i wpływów.

Amnesia: Jesteście topowymi DJami, którzy zawsze wiedzą o czym wróbelki ćwierkają. Co możecie więc na dzień dzisiejszy polecić? Co dobrego będzie wkrótce wydane?

Montagu & Golkonda: Naszymi kolejnymi wydawnictwami w Blue Tunes są składanki DJa Mapusa Mapusa, albumy Svena Snuga & Dualism, Human Traffic, Amarasya vol. 3 i płyta "Symphonix - Music Prostitute Rmx". Oczywiście poza tym jest dużo więcej wytwórni publikujących świetne kawałki jak Iboga, Flow, Spin Twist itd.

Amnesia: Tak na koniec: już od kilku lat ciężko pracujecie w scenie. Wasza pozycja wymaga wielkich nakładów pracy, rozpoczęliście wiele projektów. Czy wszystko to zwraca się Wam cały czas w jakiś sposób? Czy jest to dla Was taką przyjemnością, że ciągle chcecie w tym siedzieć? Czy jest możliwe życie z psytransu? Jakie jest sposób na osiągnięcie takiego sukcesu?

Montagu & Golkonda: Bardzo ciężko jest wyżyć ze sceny, ale z pewnością jest to możliwe, jeśli nie pracujesz w tylko jeden określony sposób. I nigdy nie zapomnij: jeśli stracisz przyjemność i zainteresowanie, nigdy nie osiągniesz sukcesu

Amnesia: Dzięki wielkie za ten wywiad, życzę Wam więcej sukcesów w przyszłości!

Montagu & Golkonda: Także wielkie dzięki! Może kiedyś spotkamy się w Polsce i będziemy mogli zaprezentować swój styl.

Amnesia