Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

about time


about_time
Psypneumatix Records, 2008


1. Prosect - A Dream On Our Way To Death
2. Telepathik - Silent Sound
3. Sinewave - Retroplex
4. Decibel - Possess The Origin
5. Sinewave - Solar Plexus (Ignition Remix)
6. Beatnik - Kazoodle Beach
7. Blue.MD - Desseus Galaxy
8. Fromem Ory - Altitude
9. Fitalic - Shadow Run

Kompilacja "About Time" jest trzecią pozycją wydawniczą w dorobku australijskiej wytwórni Psypneumatix Records. Na płycie znajdziemy nagranie mniej lub bardziej znanych producentów młodego pokolenia z Wielkiej Brytanii, Australii, Izraela, Holandii i USA.

Otwierający płytę "A Dream On Our Way To Death" utrzymany jest w klimatach chilloutowych, lekko się rozpędza - słuchając go można poczuć się jak na tropikalnej plaży. Być może mają na to wpływ śpiewy ptaków, które pojawiają się w tle. Całość jest dobrze przemyślana, w sam raz na intro płyty, która na dalszych pozycjach posiada parkietowe wymiatacze. Tytuł "Silent Sound" idealnie pasuje do drugiego nagrania tej kompilacji. Telepathik świetnie rozkręca swe nagranie. Gdy z głośników wydobywa się melodia, która stanie się jego znakiem rozpoznawczym, wiadomo, że mamy styczność z bardzo dobrym nagraniem i to rodem z Izraela! Jak na dobra płytę przystało, wraz z kolejnym utworem "Retroplex" mamy większego kopa. Jego autorem jest Sinewave. Taneczny beat, efekt dźwiękowy rodem z połowy lat 90-tych, a w pewnych momentach i gitara, sprawiają, że trudno przy tym nagraniu ustać w spokoju. Wraz z upływem czasu nagranie się rozkręca, i jak przystało na full-on, w pewnym momencie zwalnia, by po chwili uderzyć ze zdwojoną mocą! Ciut mocniej, jednak cały czas w granicach 144 BPM, zaczyna się nagranie "Possess The Origin" autorstwa projektu Decibel. Początek jest bardzo stabilny, niewiele się nim zmienia, dopiero w połowie nagrania wchodzi "płynna" melodyjka, przy której można się zrelaksować. Wraz z melodyjką wchodzi beat no i mamy "rozkosz poranka". Rozkosz trwa również przy odsłuchu kolejnego nagrania na płycie "Solar Plexus". Autorem nagrania jest Sinewave , jednak wersja zamieszona na płycie to remix autorstwa Ignition. Sporo dynamiki, nienachalna melodyjka i mamy kolejne dobre nagranie. Ponad dwadzieścia lat temu na parkietach królowało nagranie "Yeke Yeke" autorstwa Mory Kante. Przewodni motyw tego nagrania na tapetę wziął młody mieszkaniec Londynu - Beatnik. Gdy pierwszy raz usłyszałem ten kawałek, od razu się w nim zakochałem. Taneczne tempo, sporo radości no i te "yeke yeke". Co tu ukrywać - jest to wielki hicior, który sprawi wiele radości słuchaczom. Kto wie, może i rodzice zaczną tupać nogą? Kolejna pozycja na płycie i kolejny dobry kawałek - mowa o "Desseus Galaxy", autorem którego jest Blue.MD. Melodia w tym nagraniu jest dobrze wkomponowana w całość, nie ma żadnych zbędnych efektów/sampli, które przeszkadzałyby w odbiorze tego nagrania. Przedostatnie nagranie to mistrzostwo, którego nie powstydziłby się nawet Protoculture! Fromem Ory w nagraniu "Altitude" od samego początku przenosi nas w zaczarowany świat dźwięków, które przejmują sterowanie nad ciałem. Płytę kończy holender Fitalic z nagraniem "Shadow Run". Trudno mi wytłumaczyć jak to się stało, że znalazł się na tej płycie, bo jego nagranie nie bardzo pasuje do całości. O ile do tej pory niemal wszystkie nagrania to poranne full-ony, o tyle Fitalic to progressive i to w takiej formie jaka do mnie nie przemawia. By sprawiedliwości stało się zadość, muszę przyznać, że nagranie nie jest najgorsze, jednak ni jak pasuje do poprzedników.

Podsumowując: mamy tu dziewięć nagrań, z czego siedem to podstawa każdego dobrego porannego seta. Esencja melodii, zero przeszkadzających dźwięków, wszystko przemyślane i dobrze wyprodukowane. Dla mnie jest to kompilacja numer jeden roku 2008.

Styropian