Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

advanced options 3


advanced_options_3
BNE, 2007


1. Moshic - The Lost Room (Part A)
2. Echotek - Floating Hz
3. Deeper - Rush
4. Brisker & Magitman - Late Night Drive
5. Vibrasphere - Orange
6. Oforia - Return Of The Machines (Echotek Remix)
7. Yotopia - Androids
8. Nasser - Everything Is You
9. Strike Twice - Point Of Life
10. Atomic Culture - Radio Active

Każda wytwórnia płytowa oprócz kojarzonego z jej logo zestawu artystów stara się stworzyć przynajmniej jedną serię składanek, stanowiącą przegląd jej katalogu wydawniczego. W przypadku BNE taką rolę pełni "Advanced Options", której kompilacji dokonuje zazwyczaj jeden z jej czołowych muzyków. Wyglądem trzeciej części zajął się skądinąd pamiętany w naszym kraju Echotek, co powinno zagwarantować ciekawą hybrydę niecodziennego, ale sprawdzającego się psychodelicznego zamysłu. Brzmienie Mishy jest o tyle ciekawe, że nie można go w zasadzie nigdzie zaklasyfikować. Zastanawiałem się jak to się odbije na formie trzeciej części "Zaawansowanych Opcji". Efekt okazał się obiecujący, a dobór utworów w pełni wydawać by się mogło oddał charakter twórczości Echoteka. Zadowoli on bardzo szerokie grono słuchaczy, bowiem pośród dziesięciu utworów znajdziemy te bardziej pasujące do progresywnej, electrohouse-owej, full-onowej, jak też darkowej strony mocy. Całość zaczyna zapowiadający nowy album "The Lost Room (Part A)" Moshica. Troszkę mniej tutaj bliskowschodniego splendoru i natłoku etnicznych wpływów jakimi emanuje prześwietny album "Salamat", jednak nawet te drobne braki nie wpływają na dobrą jakość i odbiór utworu. Dość ciekawym, tribalowym produktem zaskoczył mnie Deeper. Szczerze nadspodziewanie dobrze sprawdziła się ta progresywna, tak naturalna w brzmieniu i konstrukcji forma z nieco syntetycznym dźwiękiem znanym z albumów Fatali. Jednak Eitan, który oczywiście stoi za całą tą konstrukcją, jak zawsze nie zawiódł bardzo ciekawie dobierając melodie i precyzyjnie wyważając każde brzmienie. Świetnie połączył izraelską syntezę z europejską harmonią tworząc ciekawe podwaliny na nieco inne spojrzenie na psytrance. Progresywne, ale bardziej parkietowe właściwości zdradza natomiast utwór znanej z pozycji wydawniczych dla Flow Records Yotopii. Podobnie ma się sprawa z ich kumplem Nasserem, który jednak zawiera gdzieś tam nieco minimalistyczne, niemiecko-duńskie w brzmieniu korzenie. Dość rozmarzoną konstrukcją popisał się natomiast autor kompilacji. "Floating Hz" za pomocą swojego syntetycznego dźwięku rzeźbi bowiem w plastiku obrazy sielanki, kolorowego wzgórza z widokiem na błękitne niebo. W tej lekkości wydaje się jakby zaraz można było odlecieć i podróżować gdzieś pomiędzy chmurami. Natomiast skrajnie inny klimat mają dwa ostatnie utwory. Są to bardzo dobre parkietowe killery, atakujące mroczną, izraelską, ale nie przesadnie full-onową konstrukcją. "Point Of Life" jest nieco spokojniejszy, jakby bardziej minimalistyczny, bez zbędnej ilości krzyczących dźwięków. Natomiast "Radio Active" nagrany przez Atomic Culture (jak pewnie nietrudno się zorientować wspólny projekt Atomic Pulse i Protoculture) to niemal techniczna wizja zniszczonego świata przyszłości. Jestem przekonany że kawałek zawojuje niejedną imprezę dzięki swej hedonistycznie wręcz odkręconej linii basowej i konstrukcji przypominającej te starsze romanse Protoculture z bardziej progresywną formą ekspresji. Do całości kompletnie nie pasuje mi tylko utwór Briskera & Magitmana nawiązujący za bardzo do electro konwencji D-Nox & Beckers. Jednak ocena ta jest jak najbardziej subiektywna, a patrząc na liczbę wydawanych w tym stylu utworów można wywnioskować istnienie sporej rzeszy jej fanów.

Podsumowując, składanka jest kawałem dobrej roboty. W tych dziesięciu utworach Echotek zawarł bardzo dużo różnych styli i opcji, przez co całość nie potrafi się nudzić i oddaje zarazem specyficzną indywidualność twórczości Mishy. Ciekawi trafne połączenie kilku światów, spokojniejszego początku i energetycznego końca, progresywnego, tribalowego i bliskowschodniego brzmienia. Nawet tak bardzo ostatnio hiciarski Vibrasphere brzmi tutaj bardzo dobrze i znajduje się dokładnie w tym miejscu, w jakim powinien być. Jeśli dobrze pamiętam za czwartą część ma odpowiadać Future Prophecy. Poprzeczka została postawiona wysoko, ale myślę że jakość tej serii składanek jak też twórczości ludzi nad nimi pracujących powinna stanowić jej główny pozytywny argument.

Amnesia