Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

afula on 2


afula_on_2
Com.Pact Records, 2008


1. Aquatica feat. Sapir - Angels
2. Systemic vs Apocalypse - Lock Ahead
3. Gataka - Disco Jokey (Sesto Sento Remix)
4. Intergalactic - This Is 001
5. Sesto Sento vs System Nipel - The Sixth Nipple
6. Gataka - Dreaming Mode
7. Systemic - Fly On
8. Ferbi Boys vs Gilix - Gymnasty
9. Flipper - Booa Style

"Afula On" to z założenia składanka kompilowana przez Sesto Sento, która prezentuje muzyków z bliskowschodniego miasta Afula. Psytransowy rynek stoi tam bardzo mocno porównując go z izraelską rzeczywistością, co narodziło gwiazdki pokroju Aqutica, System Nipel, Intergalactic czy Sesto Sento właśnie.

Pierwsza część na światło dzienne wyszła cztery lata temu, ale w tym czasie chłopaki zdecydowanie nie próżnowali. Zajmowali się nagrywaniem i wydaniem kilku albumów pod różnymi nazwami, oraz niezliczonymi występami na całym świecie. "Afula On" jest natomiast kolejnym potwierdzeniem ostatniej tendencji, że Sesto Sento po chwili ciszy tuż po płycie "Come Together" znów zaczynają coś razem komponować. Niestety postępów w porównaniu do ostatniego albumu widać bardzo niewiele. Chłopaki wciąż romansują z prostym melodyjnym plumkaniem, praktycznie zupełnie odcinając się od psychodelicznych korzeni. Składanka ta to dziewięć imprezowych, bardzo prostych i energetycznych bomb, których przeznaczeniem jest dancefloor. Szkoda, że znów postawili na wtórność i ilość wydawanych, bądź niekiedy kopiowanych utworów, przedkładając to nad ich jakość. Że mają talent i możliwości do stworzenia czegoś niepowtarzalnego udowodnili już kilka razy w przeszłości, ale najwyraźniej skończył się u nich okres młodzieńczej inspiracji i chęci eksplorowania nowych terytoriów. Jak większość środowiska w którym się obracali, postawili na rzeczy chwytliwe, pewne sukcesu pośród niewymagających odbiorców i niestety proste. Spodziewałem się, że chociaż debiutujący tutaj projekt Flipper zaskoczy jakimś nowym pomysłem, ale najwyraźniej ta część full-onowej bajki ciągle stoi w miejscu.

O Com.Pact Records nieco ostatnio przycichło. Było takich z 6 miesięcy kiedy nie wydali ani jednej płyty ale wracają w momencie, gdy dostali nowy materiał od swoich "firmowych" artystów. Mam tylko nadzieję, że będzie tam też kilka nowych pomysłów.

Amnesia