Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

beat om beat


beat_om_beat
Mindsound Records, 2005


1. Alex Ranft (The Osmotic Effect) - Intro
2. Disham - Droptom
3. Alic with The Osmotic Effect - Supplements
4. Kalumet - Koyote
5. The Osmotic Effect feat. Cydata and Roberdo - Pure Reality (Sat Chit Ananda Mix)
6. Roberdo - Groovebüchse
7. Sediment 4 - Still 4 Life
8. The Osmotic Effect - Soldier Of Peace
9. Meller - Morsche
10. Waktu Loopa "Shroomy Eyeland"

"Beat Om Beat" to zeszłoroczne wydawnictwo należącej do The Osmotic Effect wytwórni Mindsound Records. Zawiera utwory głównie nowych artystów pokroju bułgarskiego projektu Disham, Kalumet, Waktu Loopa, oraz bardziej znanych typu Meller, czy właśnie The Osmotic Effect. Płyta klimatem dobrze celuje w profil wytwórni nastawiony na niekonwencjonalne podejście do tematu psychedelic trance, dlatego też większość utworów to rozmaite eksperymenty, które w końcowej konkluzji okazują się być bardzo ciekawie skomponowanymi i przemyślanymi technicznie konstrukcjami. Jest kilka kawałków, które nie przypadły mi do gustu, np. przypominający kilka prostych, niekoniecznie psychodelicznych niemieckich produkcji "Koyote" Kalumeta, czy dobrze zmasterowany, ale naiwny niczym pierwsze utwory nastoletniego amatora "Groovebuchse" Roberdo. Jednak oprócz nich reszta płyty jest bardzo obiecująca. "Droptom" Dishama jest interesującą, krystalicznie czystą, aczkolwiek mroczną podróżą poprzez progresywne zakątki psytransu. Przez 9 minut trwania utworu słychać kilka ciekawych wątków tematycznych zagranych na dobrze współbrzmiących instrumentach. Muszę przyznać, że zaciekawił mnie ten kawałek, dlatego polecam zapamiętać nazwę Disham, gdyż w przyszłości może o niej być dość głośno! Piąty utwór, to znany z albumu "Food For The Spirit" "Pure Reality", tym razem zremiksowany przez duet Cydata i Roberdo. Jest on bardzo interesującą dziesięciominutową monotonną opowieścią tworzoną przez wiele analogowych instrumentów. Konkluzja nadchodzi w szóstej minucie dzięki lekkiemu zwolnieniu i wchodzącym bardzo smacznym padom. Przekaz prosty, ale niezwykle trafiający, sprawiający że kilka razy uniosłem się bardzo wysoko. Równie wysokie loty zaliczyłem trzy utwory dalej, przy "Soldier Of Peace" (także The Osmotic Effect). Początkowo wydawało mi się, że kawałek znów jest jakimś przeeksperymentowanym dziwem z rozjechaną perkusją składającą się z wielu stuków, jednak był to tylko przedsmak powodujący pewien niepokój i uruchomienie zainteresowania tą produkcją. Efekt fantastyczny, gdyż po chwili utwór przeradza się w standardową produkcję Alexa, wesołą, z klimatem i ciekawym przekazem. I tak do połowy utworu, kiedy to wchodzi upliftingowe zwolnienie z padami granymi na naturalnych instrumentach typu skrzypce, marimba i inne. "Morsche" Mellera to ciekawy, relaksujący i nieco żartobliwy kawałek. Kiczowate hawajskie melodyjki i badziewna linia basowa może nieco odstraszyć, jednak przy odpowiednim podejściu kawałek już dłuższy czas służy mi jako środek na wyluzowanie i odstresowanie. No i kończący składankę utwór Waktu Loopy jest spokojniejszą progresywną produkcją. I tutaj kolejne zaskoczenie, po pierwsze z powodu profesjonalnego interesującego brzmienia, po drugie dzięki stanowczości z jaką utwór podąża w wyznaczony sobie wcześniej kierunek. "Shroomy Eyeland" jest dobrą opowieścią uzyskaną za pomocą interesujących i smacznych brzmień przypominających nieco chillujący, wolniejszy trance z drugiej połowy lat 90-tych. Podsumowując, muszę stwierdzić, że składanka przypadła mi do gustu. Niestety nie jest materiałem łatwym i z powodu specyficznego charakteru nie każdemu może się podobać. Po prostu trzeba lubić to specyficzne, eksperymentalne podejście do zagadnienia psychedelic i wtedy wszystko powinno być ok.

Amnesia