Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

dimensional gateway


dimensional_gateway
Neogoa Records, 2010


1. PharaOm - Cellar Door
2. Astrancer - Tetragrammaton
3. Sky Technology - Cosmic Space
4. Screw Loose - From Fear To Eternity
5. Antares - Xibalba
6. Somnesia & Arronax - Black Hole
7. Mindsphere - To Infinity (2010 Remix)
8. BlackStarrFinale - Bonetti Defense
9. Perfect Blind - Exosphere (Spaced Out Mix)

Chorwacja atakuje! "Dimensional Gateway" to pierwsza kompilacja wydana przez label Neogoa Records, skoncentrowany na ponadczasowym, melodyjnym graniu. Na składance znajdziemy praktycznie same, obecnie mocno rozpoznawalne, projekty sceny goa nowego wieku.

Już przy pierwszym utworze łezka się w oku kreci, gdyż "Cellar Door" przywołuje jak najlepsze wspomnienia - ta muzyka jest tak bogata i tak przepiękna - tyle w niej różnorodności, że za przeproszeniem żal dupę ściska, gdy widzę jak nasza scena sama siebie ogranicza, promując bezpłciowe, suche full-onowe granie. Na szczęście nie wszędzie tak jest, to daje nadzieję. Ale powracając do utworu PharaOm: już gdzieś słyszałem podobny brzmieniowo lead - ale czy o to chodzi? Są emocje! Jest goa! :D Mój wielki faworyt Astrancer tym razem jako drugi. Lobbuje go gdzie tylko mogę. ;) Brzmienia, które wchodzą w przeciągu pierwszej zaledwie minuty są takie, jakie winno być proper-goa-soczyste, ociekające kolorami i magia dźwięku. Tłusty beat, świetne wyczucie rytmu. Hell yeah! Minuta dwadzieścia i już lecimy :D Tym razem jest trochę bardziej "cheesy" niż zwykle (albo "upliftingowo"), ale posłuchajcie tylko w jaki sposób ten człowiek składa melodie. Zatem przestańmy w końcu marudzić, "stare goa" też takie było - były też jego inne odmiany. Głupio dyskredytować nowe goa, bo jest nowe, a nie stare, nie czując jego ducha. "Sky Technology - Cosmic Space" to przyjemnie zakwaszony i posypany gwiezdnymi efektami utwór, pędzący przed siebie w rytmie 146 uderzeń stopy na minutę i zdolny pociągnąć każdą imprezę do przodu. Bardzo przyjemnie rozwiązano tutaj leady - ciągną i przyśpieszają umysł do niezłych prędkości. Sporym zaskoczeniem był dla mnie numer "From Fear To Eternity" autorstwa Screw Loose. Solidnie rozbujany, zakwaszony, oryginalny brzmieniowo i przez to lekko humorystyczny, a zarazem niesamowicie energetyczny. Wszystko polane lekkostrawnym etnicznym sosem. Pyszna torpeda z przymrużeniem oka w starym, dobrym stylu. Za mastering odpowiada Igor Čeranić (a.k.a. Deimos) i trzeba przyznać, że nie ma sie do czego przyczepić, a wypada pochwalić spójny wydźwięk całości. Energetyczny charakter składanki i mimo wszystko różnorodność brzmień była nie lada wyzwaniem, jednak Deimos uporał się z tym wprost idealnie. Dowód pojawia sie przy odsłuchu kawałka "Xibalba" (oczko w stronę fanów pewnego festiwalu ;)) od Antares. Ponownie mogę przyznać, że jest kwaskowato i to całkiem solidnie - chwilami łapię się na tym, że to przecież nie jest Suntrip Records. ;) Dobra robota! Wraz z Arronax & Somnesia pora odwiedzić czarną dziurę. W dodatku będzie to długa podróż. ;) Nie dziwię się nazwie, grubo ponad dziesięć minut robi swoje. Mimo to czas mija w tym wypadku błyskawicznie. Jak by tu podsumować? Melodyjna goa-sieka? Symetria wsparta kolorowym młotem pneumatycznym? Może przestrzenny, tęczowy psytrance będzie dobrym określeniem. Jeśli ktoś "odważy" się zagrać ten utwór na tak zwanej "pełnej klubowej wysokociśnieniowej pompie" ;) może spokojnie spodziewać się wymieszania molekuł ciał tańczących z parkietem i cząsteczkami kurzu aktualnie dostępnymi w danym pomieszczeniu. Znajdziemy tutaj również prawdziwa wisienkę na torcie, czyli turecki projekt Mr Ali Akgü, Mindsphere. Tutaj poproszę o osobny akapit. Już przed odsłuchem tego materiału odpowiednio zareklamował mi go redakcyjny kolega i musze przyznać, że nie ma w tym numerze żadnych chybionych dźwięków. Przestrzeń, gwiazdy i fraktalowa matryca zamykająca się nad nieboskłonem - koniecznie zapoznajcie się z tym materiałem! Jest potężnie! Oby wszyscy zmierzali w tym kierunku, w którym doskonale czuje się Ali. Geniusz! I to wszystko co mam do napisania na ten temat. Za zebranie całego materiału do całości odpowiada pan Ivan Parić (znany pod pseudo Richpa), on również stworzył przyjemną, fraktalową okładkę z tradycyjnym okiem Illuminatow w środku. ;) Bonetti Defense i intrygujący tytuł "BlackStarrFinale" to oryginalny i bardzo szybki (148 BPM) numer, który paradoksalnie daje wytchnienie od bardziej gwiezdnych, atmosferycznych produkcji jakie opisałem powyżej. Jak dla mnie najsłabszy zawodnik z ligi tej kompilacji, co nie znaczy, że zły. Wsłuchajcie się w początkowe odgłosy szabli/mieczy (?), wsparte czysto darkowymi patentami dźwiękowymi. Na zakończenie Perfect Blind i klasycznie chilloutowy "Exosphere (Spaced Out Mix)" - wspaniałe, rozmarzone (ale nie senne!) goa z najwyższej polki! Od pierwszej sekundy zostaniecie porwani w melodyjny wir wsparty niesamowitymi, niebanalnymi melodiami, dzięki którym na nowo odkryjecie ducha goa trance. Zabrzmiało jak dobra reklama - i bardzo dobrze. :)

Bardzo się cieszę, że ten gatunek nie umarł. Nie mógł. Jest zbyt silny. To rdzeń tej muzyki, zakorzeniony głęboko w każdym, kto odkrywa magię psytrance. Nikt nie może pomijać goa ani marudzić, że umarło, że to już było albo "to przecież nie to". Kompilacja bardzo na plus - nie można zapominać o perfekcyjnym "To Infinity (2010 Remix)", boskim i esencjonalnym Mindsphere, pięknym i wyciszającym zakończeniu Perfect Blind, czy roześmianej produkcji od Screw Loose. Aha! Nie zapomnijcie, że ten goa-cukierek możecie ściągnąć za kompletna darmochę z serwisu Ektoplazm. Miło, prawda? :)

JetMan