Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

entheos audio archive 4.0


entheos_audio_archive_4.0
Ektoplazm, 2010


1. Pharoelidae - Four Seasons
2. Echopilot - Signal Streams
3. Adham Shaikh - New Day
4. Anahata - Astral Harvest
5. Planewalker - Tachyon Helix
6. Ekoplex - Inseparable
7. Akhentek - The Labyrinth Experience
8. Osiris Indriya - Break On Through
9. Neto - Intent

Kolejny odcinek "Entheos", skompilowany przez Akhenteka i ojca serwisu Ektoplazm - DJa Basiliska, okazuje się być idealnym prezentem na szybko zbliżający się nowy rok. Przyznam, że wydanie z ubiegłego roku nie wywołało na mnie aż tak dobrego wrażenia jak obecne.

Na początek Pharoelidae. Świetnie zaaranżowana produkcja, gulgocząco-brzęcząca niczym sfazowane didgeridoo idąca w parze ze znakomitą, radosną perkusją, fletem, bębnem bogorobo, jawharp i świetnym cyber-pianinkiem. Bogata ilość oryginalnych i ciekawie brzmiących instrumentów uzmysławia, że "Four Seasons" to wybitnie przyjemny numerek. Oryginalność i pomysłowość nie opuszcza nas ani na chwilę - "Signal Streams" od Echopilota to fantastycznie falujący, pozytywny utwór. Genialne pady budujące niesamowita atmosferę zapadną Wam w pamięć podczas odsłuchu "New Day" Adhama Shaikha. Ten gość przyzwyczaił nas do bardzo wysokiego poziomu swoich utworów i tak samo jest również w tym wypadku. Niespodziankę serwuje Anagata. "Astral Harvest" to nic innego, jak pełnokrwiste szybkie i energetyczne goa. Blisko ośmiominutowy "Tachyon Helix" to kolejna ciekawa sprawa na tej składance. To silny i mocny świergoczący kawałek. Kiedyś nazwano by to darkiem, dziś już trudno to jednoznacznie określić. ;) Nieco męczący, ale może się podobać. Ekoplex rozwija się stopniowo i stabilnie, słychać typowe dla niego brzmienie i instrumentarium - utwór "Inseparable" jest ciekawy, a jeśli nie znacie wcześniejszych dokonań tego artysty - rośnie szansa na popadnięcie w zachwyt. Akhentek to oryginalny psytrance. Oszczędny w środkach przekazu, ale jednocześnie nie pozbawiony głębi. Ciekawy eksperyment. Dzięki Osiris Indriya przesuwamy się ponownie w bardziej chilloutowe przejawy psytransu. Porządny, relaksujący kawałek z atmosferycznymi melodiami. Finiszujemy razem ze stosunkowo krotką produkcją Neto, wyciszającą nasz umysł po tej różnorodnej i pozbawionej schematów produkcji. Faworyci? Anahata. Adham Shaikh, Echopilot, Pharoelidae. Czyli całkiem nieźle. Pozostałe kawałki również zapadają w pamięć. Chce się do nich wracać.

Co jeszcze? Świetna okładka. Przyjazny krajobraz, yin-yang oraz i-cing. Powyższe dźwiękowe archiwa kolejny raz potwierdzają, że najlepsza muzyka obecnie najczęściej jest dostępna dzięki Internetowi. W dodatku - kompletnie za darmo. Nie zwlekajcie i zapoznajcie się z ta składanką! Warto.

JetMan