Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

ryonic spaces


ryonic_spaces
PsyTropic Records, 2007


1. PsyNina - Intro - Silence
2. PsyNina - Level Of Creation
3. Rumble Pack - Dream Vision
4. Cycle Sphere - Enzyme
5. Miraculix Vs Trinodia - Half Past Dead
6. Slug - I Believe
7. Luckyy Seven - Crypton #7
8. Perplex vs Michele Adamson - Meltdown (Indra Rmx)
9. Miditec - Galaxy Wave
10. Galactika vs PsyNina - Cocaine Serotonine
11. Tron - Hostage

Kolejna kompilacja w dorobku PsyTropic Records, kolejny już raz za dobór utworów odpowiedzialny jest jej szef, DJ Chemicus.

Płytę otwiera niespełna dwuminutowy wykład PsyNiny na temat ciszy. Trzeba przyznać, że ciekawy motyw na intro. Ta sama pani jest także odpowiedzialna za kolejną pozycję płyty. Tym razem jest już szybciej i skoczniej za sprawą nagrania "Level Of Creation". Energetyczny full-on z ciekawymi efektami może się podobać. Wszystkie dźwięki w nim są bardzo dynamiczne, do tego stopnia, że ani się spostrzeżemy jak nadejdzie koniec utworu. Rumble Pack ze swoim "Dream Vision" również nie oszczędza na dynamice. Skoczny beat ostro przemyka po całej długości utworu. Wszytko to spowite jest melodyjką i mamy kolejny niezły utwór. Cycle Sphere z "Enzyme" na początku również nie ustępuje dynamiką poprzedni kawałkom. Dopiero w połowie następuje zwolnienie, ponowne przyśpieszenie i do tego jakieś dziwaczne dźwięki. Wszystko to powoduje, że dobrze zapowiadający się utwór staje się średnim. "Half Past Dead" to nagranie połączonych sił Miraculixa i Trinodii. Nagranie nie wnosi nic ciekawego, nie ma w nim fajnych momentów, ot takie sobie. Na pozycji szóstej wylądował Slug z "I Believe". Jeśli utwór ma nas przekonać do tego byśmy i my uwierzyli, to niestety mu się to nie udaje. Pulsujący bit oraz powykręcane i "porozrzucane" dźwięki to "Cypton #7" autorstwa Luckyy Seven. Po dwóch słabszych nagraniach, te prezentuje się dobrze. Zaletą tego nagrania jest także minimalne tło, z którym idealnie komponują się powykręcane dźwięki, o których już wspominałem. Perplex i Michele Adamson swego czasu nagrali utwór "Meltdown". Na "Ryonic Spaces" znajdziemy remix tego nagrania, a jego autorem jest Indra. Nie zdziwi chyba nikogo, że całość utrzymana jest w klimacie dyskotekowego full-onu rodem z Izraela. Końcówka płyty przynosi dwa naprawdę bardzo dobre nagrania. Najpierw Miditec z "Galaxy Wave" przynosi nam dawkę melodyjnego full-onu, przy którym nogi same rwą się do tańca, a ręce wędrują hen, hen wysoko. Najlepszy fragment tego nagrania umieszczony jest oczywiście w środku, pomimo tego, że ma charakterystyczny dla full-onu motyw "pauzy", to po niej otrzymujemy energetyzującą dawkę melodii i skocznego bitu. PsyNina pojawia się ponowie w "Cocaine Serotonine". Przy tym nagraniu współpracowała razem z projektem Galactika. Utwór utrzymany jest w klimacie melodyjnego i hipnotycznego full-onu. Ostatnim nagraniem na płycie jest "Hostage", nagrany przez projekt Tron. Zaserwowano nam tu spokojny full-on, bez zbędnych efektów i dziwnych dźwięków, dzięki czemu numer udanie kończy płytę.

"Ryonic Spaces" jest dobrą składanką. Utwory na niej zawarte są przykładem, że Full On może zawierać spora dawkę energii, a jednocześnie nie musi brzmieć jak cukierkowy dance. Sześć utworów z tej płyty gwarantuje, że na parkiecie zapanuje szał, pozostałe trzeba polubić, albo po prostu potraktować jako wydawnicze wypełniacze.

Styropian