Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

transelected 2 - psychedelic poncz


transelected_2_-_psychedelic_poncz
Pomaton Emi, 1998


1. Juno Reactor - God Is God (Krishna Remix by Front 242)
2. Ptah - Chec
3. Children Of Paradise - Alien Nation part I
4. Tromesa - Laksmana
5. Blue Planet Corporation - Crystal
6. Mesmerisa - We Never Sleep
7. Prana - Alien Pets (Free Tibet Mix)
8. Krisb vs Tromesa - Pod Mchem
9. Orichalcum & The Deviant - Dawn Of Epsilon
10. Siaga Bojs - Psychedelic Ponch

"Poncz przygotował i zmieszał i DJ Sesis." A poncz to nie byle jaki. Na płytce mamy 10 zróżnicowanych pod względem klimatu i wykonania pozycji, z czego połowa numerów przypada na naszych rodzimych artystów: Mesmerisa (panowie Kleczyński i Rakowski), Siaga Bojs (kombo DJ'ów Sesisa i Krisba), Ptah (M. Jezierski), no i oczywiście Tromesa, której dłużej nie trzeba chyba przedstawiać. Reszta to zagraniczni artyści - już same nazwy gwarantują dobre wykonanie. Chłopaki z Juno Reactor jak zwykle eksperymentują, wraz z Ptahem robi się już konkretniej i bardziej transowo. COP jak zwykle prezentują wyalienowane dźwięki na najwyższym poziomie. "Laksmana", utwór Tromesy jeszcze z czasów albumu pt. "Gdyby..." prezentuje jakże odmienne podejście polskiego trio do transu w porównaniu z ich obecnym materiałem. No i "Crystal". Pozycja BPC to jednak nie oryginał, ale bardziej jego wymiatający remix, zresztą bardzo w stylu starej Etnici / Pleiadians. Spokojnie nadałbym mu inną nazwę, bo ilość jakichkolwiek sampli z oryginalnego "Crystal" jest praktycznie znikoma / zerowa. Zaiste piękny utwór, który tchnie ducha Goa w każdą imprezę transową, szczerze polecam. Prana wystąpiła na tej płycie w swojej najmroczniejszej postaci. "Krisb vs Tromesa - Pod Mchem" jest chyba jednym z moich ulubionych numerów Tromesy, z nutką tego typowo polskiego, tu nieco humorystycznego podejścia do muzyki. Numer ciekawy, choć nieco przydługi i na dłuższą metę męczy po pewnym czasie. Zbliżamy się już prawie do końca - czas na przedostatnią na płycie pozycję - track "Dawn Of Epsilon". Wtórując słowom Antica: "Bardzo ciekawe rozwiązania melodyczne przeplatają się z jeszcze lepszymi psychedelicznymi zajawkami w tle, atmosferyczne, wydłużone pady, no i oczywiście te kosmiczno-alienowate dźwięki... Bez wątpienia 10/10." Nic dodać nic ująć. Całość zamykają Sesis i Krisb swoim psychodelicznym ponczem jako Siaga Bojs. Jak dla mnie zbyt udziwnione i nachalne, dobrze, że to końcówka płyty. Ogólnie trzeba przyznać, że jest to kompilacja bardzo przyzwoita, poza defektem w postaci złej kolejności tracków na okładce w porównaniu z zawartością płytki (prawidłowa kolejność obok recenzji!). Warto ją zdobyć, choćby ze względu na pozycje Blue Planet Corp., Orichalcum & The Deviant oraz "Pod Mchem" Tromesy i Krisba. Polskie akcenty przeplatają się przyjemnie z obcokrajowymi dźwiękami.

Ocena: 7/10

Templar