Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

unusual suspects


unusual_suspects
Twisted Records, 2002


1. Younger Brother - The Finger
2. DSP - Have A Good Time (All The Time)
3. Twisted Allstars - Blue Sky On Mars
4. Tristan - Fortean Times
5. The Good The Bad And The Ugly - Mescalito (Synthetic Remix)
6. Prometheus - Mekong Delta
7. Fly Agaric - I See Myself (Unmixed Demo Version)
8. Younger Brother - Dwarves (Main Mix)
9. Shpongle - Dorset Perception (Total Eclipse Rmx)

Jak wiadomo produkcje sygnowane marką Twisted należą do kręgu czołowych kreatorów światowej sceny psychedelic trance. Unusual Suspect jest zwartym stylistycznie zestawieniem solowych i skolaborowanych projektów głównych przedstawicieli zakręconej szajki.

Kompilację otwiera Younger Brother, czyli Simon Posford (Hallucinogen) i Benji Vaughan (Prometheus) w sztandarowym "The Finger", gdzie definiują pełen mocy chroboczący faktor, perfekcyjnie wyartykułowany wyjawia głęboką metaforę, której smaku dodaje olśniewający hinduski wokal potęgujący plastyczność i high. Następny dość średni w porównaniu z resztą Hallucinogen z Dimitrim (ex A&R T.I.P World). Potem "Twisted All Stars - Blue Sky On Mars", podobny, lecz zdecydowanie bardziej energetyczny, masywnie jadący, standardowo smaczny i draczny. Tym czasem na moje odsłuchy wbija się lekko infantylny Fortean Times Tristana Cooka. Formalnie potwornie tłusty i monolityczny kompresuje dancefloor generując hipnotyczną wibrację zdolną ruszyć najbardziej wycieńczonych. Kolejny to "G.B.U - Mescalito" w tektransowym remiksie Synthetica, oraz poranny "Prometheus - Mekong Delta", jednak do liderów tej kompilacji z pewnością pretenduje "Fly Agaric - I See Myself", czyli Posford oraz Infected Mushroom. Niesłychanie dynamiczny akcelerator emocji dewastuje koncepcje aplikując oszołamiający strzał skondensowanej energii. Następnie znów perełka "Younger Brother - Dwarves", tym razem wolniejszy (130 bpm), pompujący i rytmiczny, upaja głębokością i multikulturowym klimatem. Na koniec chilloutowy "Shpongle - Dorset Perception (Total Eclipse Remix)" doskonale finalizuje nasz wyrafinowany halucynogenny trip.

Całość jest wyselekcjonowaną dawką najbardziej lukratywnych wpływów i koncepcji tworzących swoisty mainstream globalnej areny psychedelic trance.

Ocena: 10/10

Elf

Po wielu wieściach podawanych obficie tu i ówdzie na temat nowej kompilacji ze stajni Twisted Rec. i wielu miesiącach oczekiwań miło, że Twisted wyszło w końcu z ukrycia. Ciekawostką jest to, że wszyscy spragnieni muzyki z Twisted podkręcani byli ciekawą tracklistą, na której figurowały 2 nowe tracki Hallucinogena, 1 Doofa i remix "Around The World" Shpongle. Życie obfituje w niespodzianki i tuż przed wypuszczeniem kompilacji znacznie zmieniono jej repertuar i powyższe perełki nie zagościły na "U.S.". Mimo to nie odbiło się negatywnie na kompilacji, a artyści dostarczyli materiału najwyższej jakości.

Kompilację rozpoczyna mój cichy faworyt "The Finger" - utwór momentami humorystyczny i przede wszystkim dobrze dopracowany, ale co się dziwić skoro za sterami zasiedli Vaughan i Posford. Już dawno nie miałem takiego "feelingu", co przy tym kawałku. Świetny na dancefloor, znakomity motyw przewodni - przedziwny, niedający się nijak rozszyfrować śpiew / chanty kobiety (?), która równie dobrze może być jakimś baśniowym elfem, no i wszystkie najlepsze dźwięki jakie mogli wykrzesać ze swoich sprzętów obaj muzycy, dzięki czemu całość jest wyjątkowo jazgocząca i bardzo skoczna - ot i "The Finger". Track DSP to już o wiele mocniejszy kaliber niż jego poprzednik, łączący w sobie styl typowy dla Dimitriego plus wkrętki Posforda, objawiające się tu całą masą metalicznych dźwięków. Jest nieźle. "Blue Sky On Mars" to gwarantowany kandydat na dancefloor. Tego po prostu trzeba posłuchać! Z kolei Tristan i "Fortean Limes" nie rzuca na ziemię jak jego inne wcześniejsze dzieła, ale track jest i tak bardzo pozytywny, choć przyczepiłbym się do lekkiej monotonii w dobieraniu dźwięków. Piąta pozycja jest już bardziej progresywna. Intro z samplami zaczerpniętymi chyba z jakiegoś westernu wprowadza nas w szybką masywną operetkę, przepełniona twardym bitem i przeplatana mocnymi basami. Mimo wszystko rmx "Mescalito" nie jest jednak tak dobry jak mistrzowski "La Caixa" z "Dimitri's Dat Bag", również w wykonaniu tegoż trio. "Mekong Delta" wrzucono chyba dla kontrastu z jego poprzednikiem. Prometheus kolejny raz rozwija skrzydła dostarczając bezbłędny utwór, obracający się w oldschoolowych klimatach - dużo przemyślanych layerów, dobra melodia i ponownie garść chantów tworzą razem jeden z lepszych kawałków w repertuarze całej kompilacji. Fly Agaric to długo oczekiwany wspólny montaż Hallucinogena i Infected Mushroom, czyli dość piorunująca mieszanka. Bardzo wykręcony i szybki utwór z genialną ambientową wstawką - początkowo identyczne jak początek "Noise Maker" I.M., później słyszymy przecudny śpiew Michele i znów zaczyna się na nowo zakręcona jazda wraz z distortion głosu - chyba najczęściej używanym przez Posforda manewrze (a'la "Angelic Particles" czy "Spiritual Antiseptic"). W drugim już utworze Younger Brother, tym razem "Dwarves" po wygłoszeniu przez jakiegoś jegomościa bardzo życiowych sentencji ;) przechodzimy do sedna sprawy - na scenę wkracza ukrywający się dotąd tłukący ciężki bassdrum, przypominający mi nieco ten z "Mi-Loony-Um" Hallucinogena, jednak tu jest bardziej suchy, w dodatku akompaniuje mu "tuba". Od czasu do czasu przewija się parę dobrze dobranych i miłych podkładów, oraz - jak zwykle niezidentyfikowane - obłąkane wycia i śmiechy. Ostatni numer to latynoskie "Dorset Perception" Shpongle, tym razem w wyśmienitym remixie popełnionym przez Total Eclipse. Gitara flamenco plus znajome dźwięki T.E. w dobrej aranżacji to jest to, co tygrysy lubią najbardziej. Tym bardziej rmx powinien przypaść do gustu, gdyż to ambientowe zakończenie całości doprawiono tu i ówdzie odrobiną bitu, co wyszło utworowi na dobre.

Garść spostrzeżeń: 1. Kilka nowych projektów: DSP, Twisted Allstars, Fly Agaric. 2. Trzeba przyznać, że duet Posford / Vaughan wygodnie usadowił się w klimatach psytrance - ich wspólny projekt przeszedł znaczną metamorfozę od czasów downtempowych utworów "Evil & Harm" czy "The Receptive", dostarczając dwa genialne dancefloorowe kawałki. 3. W projekcie Fly Agaric tkwi spory potencjał, choć muzycy nie pokazali jeszcze w pełni swoich możliwości 4. Porażająco niedorobiona okładka. Gdzie czasy layoutów "Twisted" czy "The Lone Deranger"? Poza tym składanka bardzo wyostrza smak na przyszłe wydania z Twisted. Muzycy pamiętali przede wszystkim aby dostarczyć słuchaczowi zabawy i wrażeń, czy to podczas słuchania w domu czy na imprezie. O ile większość labeli ma w zwyczaju poważne wpadki, tak Twisted Rec. jeszcze ani razu nie wypuściła na rynek żadnego shitu. Jak powiedział Tristan w jednym z wywiadów: "Twisted to mała ekipa, która kładzie nacisk na jakość niż na ilość." W roku 2001 królowała kompilacja "The Mystery Of The Thirteen Crystal Sculls" z TIP World. Czy tak będzie teraz z "Unusual Suspects" lub jej następcami? Byle tak dalej a rok 2002 będzie obfitował w same psychodeliczne smaczki. Cóż... "Have a good time all the time!"

Ocena: 9/10

Templar