Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

wingmakers


wingmakers
Dragonfly Records, 2004


1. Silicon Sound - Wired
2. Laughing Buddha & Pogo - Dragon Wings
3. Dickster & Pogo - Try This
4. Tristan & Pogo - Freakin' Out
5. Graham Wood & Franco Rossi - Resurge
6. Prometheus - Golden Triangle
7. Quadra - Alien Life Form
8. Wingmakers - Phoenix Rising
9. Polaris & Hopi - Wise Man

"Wingmakers" to kompilacja, za którą stoi DJ Pogo (Jamie Patterson). Wcześniej skompilował on równie pyszny krążek zatytułowany "Beaches & Cream". Składanka ukazała się pod skrzydłami renomowanej wytwórni Dragonfly Records, więc zarówno ten fakt, jak i spis artystów biorących udział w tym przedsięwzięciu, powinny być wystarczającą rekomendacją. Płytę otwiera francuski fachowiec, Silicon Sound. Jego utwór o nazwie "Wired" to dryfujący, naładowany silikonowymi emocjami track, zręcznie balansujący na krawędzi progressive i full-onu, momentami z wyraźną przewagą tego drugiego. Kolejne trzy pozycje na krążku akcentują udział głównego sprawcy "Wingmakers". W utworze z numerem dwa Pogo łączy siły z Laughing Buddhą, który niegdyś był częścią projektu Cosmosis. Pompatyczny i przekwaszony twór niesie nas na smoczych skrzydłach hen daleko. Nieco mroczniejszy i penetrujący "Try This" powstał we współpracy DJa z Dickiem Trevorem (Green Nuns). Przyznam, że bardzo podobają mi się praktycznie wszystkie utwory tego muzyka i nie inaczej jest z tym. "Freakin' Out" to kooperacja Pattersona z Tristanem. Sampel "Holy crap, I'm freaking out!" idealnie podsumowuje ten szalony utwór, którego wydźwięk i spójny klimat z pewnością odcisną piętno na niejednym parkiecie. Piąta pozycja na płytce to stare wygi sceny, Graham Wood, znany bardziej jako część The Infinity Project i Franco Rossi, który niegdyś udzielał się w takich projektach jak Lotus Omega i Crop Circles. Utwór "Resurge" to prawdziwa ciekawostka. Produkcja Grahama i Franco zdecydowanie odstaje od reszty zaprezentowanych tu utworów, a to ze względu na bardziej techniczny klimat z mnóstwem oldschoolowych naleciałości. Prawdziwą wisienką na torcie jest jednak reprezentant Twisted Records, Prometheus i jego wariacja na temat psytransu tuningowanego sugestywną hipnozą, czyli "Golden Triangle". Numer niesamowicie wciąga, a po jego wysłuchaniu można śmiało stwierdzić, że Benji ma w sobie coś z geniusza. Znajdujący się pod numerem siedem Ido Liran (Quadra) popuszcza cugle i serwuje full-on pełną gębą. "Alien Life Form" udowadnia dwie rzeczy. Pierwsza: proste przyjemności są zawsze najlepsze. Druga: ogień imprezy można wzniecić nawet na stypie, gdy ma się pod ręką energetyczne nuty tego kalibru. Pod nazwą Wingmakers kryją się Aaron May, Jamie Patterson, Psyberant i Tristan. Rwąca do przodu kompozycja zatytułowana "Phoenix Rising" eksponuje udział każdego z artystów, jednak nie na tyle, by przykuć na dłużej moją uwagę. "Wise Man", ostatni z przedstawionych przez DJa Pogo utworów, to na dłuższą metę nudziarz, którego można sobie podarować i wrócić do którejś z poprzednich pozycji, lub wyłączyć płytę. Poza tym mało udanym zakończeniem, krążek trzyma ogólnie wysoki poziom. Składanka powinna znaleźć się w Waszej kolekcji, głównie z uwagi na dynamikę wielu z powyższych kompozycji i takie niebanalne numery jak "Wired", "Try This", "Freakin' Out" oraz "Golden Triangle", z naciskiem na ostatni z nich.

Templar