Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

ozora festival 2006-2007


ozora_festival_2006-2007
Pumpui, 2008











Na film z Ozory 2005 trzeba było czekać niespełna rok. Z roku na rok festiwal zyskiwał na popularności, przez co więcej osób czekało na filmową dokumentację z roku 2006. Niestety poza zwiastunami nie doczekaliśmy się całości. Po Ozorze 2007 osobiście nie czekałem na DVD z tego festiwalu. Jakież było moje zdziwienie, gdy podczas tegorocznej Ozory (2008) w kinie wyświetlany był film "Ozora Festival 2006-2007". Ku mojemu zadowoleniu można go było także kupić.

Całość jest jednym wielkim mixem muzyczno-filmowym. Film przedstawia festiwal od początku do końca w telexpressowym skrócie. Podróż zaczynamy w Budapeszcie, by po chwili znaleźć się na wjeździe do raju. Przed kamerą przewijają się najważniejsze osoby odpowiedzialne za Ozorę w latach 2006-2007. Później zaczyna się imprezowa część filmu. W tej części na ekranach można zobaczyć artystów, którzy wystąpili na festiwalu, a z głośników wydobywają się ich nagrania. I tak oto usłyszeć i zobaczyć można następujące projekty: Talamasca, Laughing Buddha, Deedrah, Colorstar, Soul Surfer, Phony Orphants, Liquid Soul, Silicon Sound, Andromeda, Solar Fields, Ott, Shpongle, Absolum, Cosmosis, Tristan, Kalumet, Son Kite, Ticon, Space Cat, Transawave, Human Blue, Hallucinogen i Entheogenic. Na filmie pojawiają się także inni artyści i DJe, którzy zagrali na festiwalu, jednak są to tylko migawki, klipy z artystami wymienionymi przeze mnie wcześniej trwają od 2 do 5 minut. Poziom zmiksowanych kawałków jest zadowalający i przyznać trzeba, że przy niemal wszystkich utworach nogi rwą się do tańca - tak więc dobór nagrań uważam za bardzo dobry. Co do części filmowej również jestem zadowolony. Całość zmontowana jest bardzo dynamicznie, ujęcia z kamer są bardo szybki i dokładne. Podczas nagrywania wykorzystane zostały kamery z tradycyjnym obiektywem oraz tzw. "rybim okiem". Często w momentach gdy tempo nagrania staje się wolniejsze dochodzi do spowolnienia obrazu tak by obraz i dźwięk tworzyły spójność, odwrotnie jest gdy utwór nabiera tempa. Kamerzyści podczas kręcenia materiału do filmu zwracali uwagę na artystów, tłum oraz pojedyncze osoby, które w jakiś sposób zafascynowały operatora kamery. Osoby montujące film wykorzystały ten materiał i oglądając na film co chwilę przed oczami pojawiają się nam znajome twarze, artyści oraz tłum szalejący w najbardziej szczytowych fragmentach festiwalu. Bardzo fajnym fragmentem filmu jest moment kiedy z głośników wydobywa się nagranie "Crazy People" Liquid Soul, na ekranie wówczas mamy zbliżenia na ludzi z szalonymi minami, gestami, oraz tych którzy oddają się szaleńczej zabawie. Na filmie nie zabrakło także pokazów żonglerzy ogniem, warsztatów jogi, przejazdu przez labirynt, karuzel - czyli tego z czego Ozora słynie. Do wstawek zaliczyć można też krótkie wypowiedzi Deedraha, Phony Orphants i Man With No Name. Większość filmu stanowią materiały z głównej sceny, jednak jest też około dziesięciominutowy materiał z Chilloutu. Wówczas to mamy możliwość zobaczenia jak ludzie bawili się np. podczas oberwania chmury, oraz podczas posiłków w rożnych kramikach. Jeśli chodzi o efekty to w filmie jest ich mało, główne to zmieniający się kolor nieba oraz efekty które fajnie zgrywały się z poszczególnymi dźwiękami nagrań. Tak więc jeśli ktoś liczy na dużą dawkę wizualizacji i efektów komputerowych może się zawieść.

Przyzwyczailiśmy się do tego, że wydawnictwa DVD to nie tylko główny obraz, ale także dodatki. Niestety w przypadku DVD z Ozory 2006-2007 rozczarujcie się, autorzy bowiem nie dodali żadnych dodatków. A szkoda, mogli przecież dodać jakieś śmieszne materiały które nie zostały zawarte w głównym filmie lub zdjęcia. Jest to niestety minus tego wydawnictwa podobnie zresztą jak to, że nie ma możliwości wyboru poszczególnych scen filmu! Jeśli chcemy zobaczyć fragment np z końcówki filmu, to musimy wszystko przewinąć! Czegoś takiego się nie spodziewałem. Jednak poza tymi wspomnianymi minusami całość bardzo mi się podoba, no i to co wpływa bardzo pozytywnie na operatora kamery / montażystów, w moim przypadku to: nie ma to jak zobaczyć siebie w szczytowych momentach imprezy w "piżamie" Space Tribe!

Styropian