Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

astroPilot - memories maze remixes


astroPilot_-_memories_maze_remixes
Altar Records, 2011


1. Memories Maze (Kadasarva Remix)
2. Memories Maze (Psyfactor Remix)
3. Memories Maze (Tentura Remix)
4. Memories Maze (Khetzal Remix)
5. Memories Maze (Overdream Remix)
6. Memories Maze (Terra Nine Remix)
7. Memories Maze (Special Edition)
8. Here & Now (N.A.S.A.'s Long Days & Pleasant Nights Remix Voiceless Version)

Pakiet ośmiu znakomitych remiksów utworu ze znakomitego albumu prosto od znanego i lubianego AstroPilota. Czego chcieć więcej? Przyjrzyjmy się im bliżej. Jako pierwszy dostajemy remiks od Alexa Volkova, czyli Kadasarvy. Ciekawy aranż, pogięta perkusja oraz naturalnie przemycane tu i tam motywy znane z oryginału. Wszystko chwilami mocno "szponglowate". Jest dobrze. Następny w kolejce czeka produkt od Psyfactora, który już od początku uderza w nas cudownym wstępem, mimowolnie wywołującym dreszcz na rdzeniu kręgowym. Moim zdaniem to najlepszy ze wszystkich zawartych na tej produkcji. Bogaty i zróżnicowany, z arcygenialnym skrzypkowym zakończeniem. Po prostu cudo! Dla tego jednego numeru warto zaopatrzyć się w całość. Kolejny należy do duetu Alexandra Pidgornyia & Stanislava Yastremsky'ego, szerzej znanych jako Tentura. Nie jest tak wspaniale jak w przypadku poprzedniej wariacji, jednakże wciąż utrzymany zostaje bardzo wysoki poziom. Oryginalna melodia ujęta w nieco innym brzmieniu prezentuje się doprawdy okazale. Zaciekawiła mnie również wersja autorstwa Matthieu Chamoux a.k.a. Khetzal, wsparta tyleż typowymi, co niesamowitymi przestrzennymi melodiami w pełnym stylu neo-goa. Piękna sprawa. Maxim Kurushyn (vel Overdream) przygotował nowe wydanie "Memories Maze" w nieco innym stylu. Znajdzie się nawet miejsce dla lirycznego pianina i przefiltrowanego damskiego wokalu. Finałowe melodyjne tornado również zwraca uwagę. Remiks autorstwa Terra Nine ze specyficznymi ozdobnikami i bąblującym w tle kwasikiem zapada w pamięć podobnie jak cala reszta. Nie mogło tutaj również zabraknąć "specjalnej edycji" od samego AstroPilota. Cóż, jest to klasa sama w sobie - pozytywnie i (momentami) odpowiednio sentymentalnie. Na zakończenie mamy małą wisienkę na remikserskim torcie, czyli "Here & Now (N.A.S.A.'s Voiceless Remix)". Coś dla głębszego oddechu. Ogółem trudne zadanie zebrania siedmiu wersji świetnego utworu zostało wykonane wprost idealnie. Nie znajdziemy tutaj odstających od reszty kawałków, a każda kolejna interpretacja jest na swój sposób oryginalna i wyjątkowa. Zdecydowanie polecam!

JetMan