Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

blue planet corporation - cyclothymic


blue_planet_corporation_-_cyclothymic
Flying Rhino Records, 1997


1. Cyclothymic
2. Crystal







Goa? Dlaczego nie! Latający Nosorożec i muzyka sprzed - bagatelka - czternastu lat. Prawie 1,5 dekady. Cała wieczność. Nieśmiertelny "Crystal", który chyba już na zawsze pozostanie wizytówką Blue Planet Corporation. Niesamowity, podniosły, epicki. Melodyjny i po prostu przepiękny. Tak więc dla ścisłości dodajmy - wizytówką świecącą bardzo jasno. Z kolei mniej znany "Cyclothymic" to prawdziwy psytransowy potwor. Momentami aż dziwi, że taki wulkan energii ktoś potrafił nagrać w 1997 roku. Jest to coś nieprawdopodobnego. Czysta, odsączona i przefiltrowana esencja psytransu tudzież goa trance z tamtych lat w najlepszym wydaniu. Obecne produkcje mogą jej co najwyżej buty wyczyścić. Ostre jak żyletka przestrzenne melodie, arcygenialne aranże i turbodoładowanie na resztę dnia - to właśnie proponuje nam Korporacja Niebieskiej Planety w tym numerze. Totalna i czysta mistyczno-gwiezdna euforia. Dźwiękowa ekstaza, która wielu z nas dawno temu przeciągnęła na jedyną słuszną stronę psychedelic trance. ;) Chylę czoła, bardzo nisko. Ci panowie wiedzą o co chodzi (od dawien dawna Francuzi kręcili lepsze transy niż pan Kręcina z PZPN ;)). Przypomnijmy, że "Goa trance was originally referred to as trance dance. The original goal of the music was to assist the dancers in experiencing a collective state of bodily transcendence, similar to that of ancient shamanic dancing rituals, through hypnotic, pulsing melodies and rhythms." - coś Wam to mówi? Gdzie się podział tamten duch? Nie macie wrażenia, że zamiast muzyki obecnie liczy się tylko kasa i narkotyki? Co z klimatem, atmosferą przyjaźni i takimi tam? Za starzy na to jesteście? Nie kręci Was? Może coś Wam się przypomni po lekturze tej EPki. Nie zapoznać się z tym materiałem to grzech. Obowiązkowa pozycja. Jeśli jeszcze nie masz - to jest tzw. musiszmieć. Krotko mówiąc - idzie 2012 i warto sobie przypomnieć wyświechtane i zdewaluowane nieco hasło "P.L.U.R.". Oraz to czym w istocie jest ta muzyka, której słuchamy, a także to jak powinna brzmieć i jakiego typu uczucia przenosić.

JetMan