Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

filur - together again


filur_-_together_again
Iboga Records, 2003


1. Filur - Together Again
2. Reefer Decree - Curved Air (Filur Remix)






Filur to kolejny projekt ludzi bardziej znanych z nazwy Son Kite. Niech no sobie przypomnę ile to już grup stworzyli? Son Kite, Trimatic, Qlap (Son Kite + Ticon), Kooler, Minilogue, Dab Screen... zapomniałem o czymś? Filur to bodaj najmniej znany, głównie z powodu niewielkiej ilości wydawanego materiału. Na rynku pojawiło się raptem kilka utworów na składankach, a cyklicznie co roku inna wytwórnia wydawała jedną winylową EPkę. Jednak o tym czy artystę się miło wspomina nie świadczy na szczęście ilość publikacji. Tak samo jest w przypadku Filura, który nagle wyrósł w moich oczach na jednego z najważniejszych progresywnych projektów. EPka ta jest wg mnie jedną z najlepszych produkcji Iboga Records z jej świetnego okresu (wydała wtedy m.in. albumy Antixa, FREq i Beat Bizzare). Utwory początkowo zdają się nie wyróżniać niczym nadzwyczajnym. Jednak to wrażenie jest jak najbardziej złudne. Mamy ponieważ do czynienia z bombą o opóźnionym zapłonie. Kawałki na niej zawarte wymagają po prostu nieco czasu aby je usłyszeć, zauważyć to, o co chodziło twórcom. Pokazują pełną moc progresywnego psytransu, są wręcz esencją tego, co w nim uwielbiam. Zalet jest dosłownie mnóstwo, od idealnego doboru brzmień i motywów, poprzez genialne budowanie klimatu, który powoduje spore zamieszanie na parkiecie, ale także niezwykle cwanie zwalnia w odpowiednim momencie. Coś jak w Goa, do którego poniekąd ta EPka nieco się odnosi. Zresztą odnośników jest tutaj wiele. Utwór "Together Again" jest istną gatunkową Wieżą Babel, zawierającą najlepsze elementy przypominające Dub, Techno, Tribal, House, a wszystko to w progresywno psytransowej polewie. Utwór oprócz tego, że ma doskonałe wręcz parkietowe właściwości, posiada pięknie przemyślaną konstrukcję. Nie ukrywam, że gdy ją przeanalizowałem i zrozumiałem, nie mogłem wyjść z podziwu przez dobrych kilka miesięcy. Jeszcze chyba nie usłyszałem produkcji, która tak doskonale i w pełni łączyła by tak wiele elementów. Za to właśnie twierdzę, ze Marcus i Sebastian są po prostu jednymi z nielicznych, i nie boję się w tym przypadku użyć słowa, geniuszami psytransu. Projekt Filur wydaje bardzo rzadko. Jednak każda EPka (no może oprócz tej z FeedMe Records) jest produktem wyborowym, zaryzykuję wręcz stwierdzenie, że prawie doskonałym. Jeśli lubisz progresywną skalę psytransu, bądź cenisz Goa, czy też przemyślany psychedelic, poświęć kilka minut tej EPce. Przesłuchaj raz, jak nie poskutkuje, powtórz czynność kilka tygodni później, za którymś razem musi poskutkować. Jak dla mnie płyta ta jest absolutną perłą w koronie progressu. Najwyższa półka, moje TOP3 progresywnej muzy i czołówka psychodelii w ogóle.

Amnesia