Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

midimiliz and wizzy noise - qubic loops remixes


midimiliz_and_wizzy_noise_-_qubic_loops_remixes
Maniac I.Q Records, 2004


1. Wizzy Noise - Maniac Distortion (Midimiliz Remix)
2. Midimiliz - Cyclic Structures (Wizzy Noise Remix)
3. Midimiliz - Cyclic Structures
4. Wizzy Noise - Maniac Distortion



"Qubic Loops Remixes" jest jedną z niewielu pozycji zorientowanej na mroczniejsze i bardziej techniczne odmiany psytransu, mało znanej japońskiej wytwórni Maniac I.Q Records. Zawierający cztery utwory singiel to wspomnienie wcześniejszej składanki zatytułowanej "Qubic Loops". Znalazły się na niej utwory Midimiliz i Wizzy Noise w wersjach oryginalnych, jak też remiksach. Muszę się przyznać, że bardzo wyczekiwałem paczki z tą płytą, gdyż zamieszczone na niej utwory już za pierwszym razem bardzo trafiały w moje gusta. Każdy artysta zagrał w nieco innym niż prezentowanym ostatnio przez siebie stylu. Midimiliz uciekł od dziwnych eksperymentów w stronę electechno, a Wizzy Noise mimo kilku ciągotek i motywów nie przypominał tego duetu z płyty "Sabotage Part 1". Każdy utwór jest mroczny i nieco techniczny, jak w końcu na tych artystów przystało, mimo to dość przestrzenny, intrygujący, potrafiący zaciekawić swoją tajemniczością i zachęcić do wsłuchiwania się w brzmienia tych ciemnych i klimatycznych komnat. To co mnie najbardziej zaciekawiło to fakt, że te utwory nie są dzisiejszym standardem. Chociaż wszystko wtapia się w kanon psytransu połowy naszego dziesięciolecia, to jednak przy głębszym wsłuchaniu zauważa się, że się wyróżnia. Zarówno pod względem produkcji - brak standardowych paternów, brzmień (zwłaszcza linii basowej) czy laserów - jak też opowieści, da się usłyszeć, że każdy utwór ma coś konkretnego do przekazania. No i to co najważniejsze - kawałki nie brzmią sztucznie, jak niestety większość dzisiejszych produkcji - zarówno full-onowych, progresywnych, psy czy tech-trance. Chyba właśnie dlatego tak chętnie do nich co jakiś czas wracam. Osoby stojące za nazwą Maniac I.Q Records wykazały się dobrym zmysłem doboru kawałków i umieli namówić twórców do zrobienia ciekawych remiksów. Postawiło to ten label na całkiem ciekawej pozycji startowej w moich oczach. Dlatego też polecam na przyszłość. Jest nadzieja, że jeszcze kiedyś pozytywnie zaskoczy.

Amnesia