Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

pharaOm - awakening bodhisattva


pharaOm_-_awakening_bodhisattva
Underground Alien Factory Records, 2009


1. Awakening Bodhisattva
2. Yamantaka
3. White Tara





EPka PharaOm to jeszcze jedna propozycja od U.A.F. Records, stworzona przez Oswalda Pfeiffera, młodego (ur. w 1990 roku) Francuza zafascynowanego stylem psy-goa. Plebiscyt zorganizowany przez serwis Ektoplazm na najlepszy singiel poprzedniego roku przyniósł mu piąte miejsce. Jak to jednak bywa, w samym nurcie goa też można tworzyć rozmaitą i zróżnicowaną muzykę, ta zawarta tutaj do mnie nie przemawia. Niby są te staroszkolne rozwiązania, ale nie do końca się to udało. Poza okładką (jej autorem jest niejaki Imba) ukazującą kambodżańską świątynię Angkor Wat, cała reszta jest dosyć średnia. Nawet wspomniany cover na pewno mógłby być lepszy.

Utrzymany w podniosłym tonie tytułowy "Awakening Bodhisattva" sprawdza się dobrze na słuchawkach jako pewnego rodzaju reminiscencja tego jak to kiedyś bywało. Fajnie tego posłuchać, może raz czy dwa i tyle. No, tak źle to znowu nie jest i pewnie trochę przesadzam. Czuć w tym tą młodzieńczą fascynację tą muzyką i jeśli za najdalej kilka (?) lat nastąpi powrót "mody na goa-trance" to dobrze. Oswald będzie miał szanse naprawdę się wykazać. Jeśli nie, to trudno. :) Trochę lepiej jest przy "Yamantaka". Więcej kwasu, większa swoboda i można zaczerpnąć więcej powietrza, aczkolwiek końcówka momentami po prostu drażni. Dopiero kończąca singiel wolna (126 bpm), wzbogacona bębnami i cytrami iście świątynną "White Tara" wywołała u mnie chęć wciśnięcia "replay". Dlaczego? W zasadzie odpowiedź jest tyleż smutna co prosta - kto normalny będzie teraz puszczał taką muzykę na imprezach? Zatem nie jest to muzyka do klubów, to już nie te czasy. Do słuchania - jak najbardziej.

Mimo wszystko oczywiście warto się z tym materiałem zapoznać, nic nie kosztuje, a być może podłapiemy tego wg niektórych "antycznego" bakcyla na melodyjny psytrance. To jedna z jego twarzy.

JetMan