Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

reii - re even plain


reii_-_re_even_plain
Bump Foot, 2007


1. Drops
2. Distant
3. Invisible
4. Air Trace





Reii to przez ostatnich kilka dni rezydent mojego odtwarzacza muzycznego. Moje zaskoczenie w momencie poznania jego muzyki owocuje recenzją trzeciej już EPki sygnowanej logo Reii, która znajdzie się na łamach psytransowego serwisu. Jego muzykę można najczęściej określić jako połączenie down tempowego chillu i IDM. Czasami w ramach eksperymentów wybierze się w bardziej dynamiczną stronę, czego efektem jest ta właśnie propozycja.

Zaczyna się bardzo niepozornie. "Drops" jest bowiem oparty na spokojnej strukturze ocierającej się gdzieś tam o konwencję IDM, początkowo przyjemnych psychodelicznych samplach i upliftingowym klimacie. Pewien niepokój wprowadzają duże przestery na prowadzących melodiach, niemniej jednak rekompensuje to rozmarzony charakter produkcji. Wszystko zmienia się w następującym po nim "Distant", który po kilkudziesięciu sekundowym intro przemienia się w połamaną bombę z niezwykle dynamiczną linią basową. Ten drum'n'bassowy koncept fantastycznie kontrastuje z upliftingowym wątkiem wprowadzonym w środek kawałka. Jednak nie na długo, druga część utworu znów bowiem przemienia się w dynamiczną, iskrzącą energią bombę. Następujący po nim "Invisible" niesie kolejne zaskoczenie. Przybiera bowiem formę przestrzennego i bardzo, ale to bardzo ruszającego progressu. Niby nic szczególnego ani odkrywczego, ale to połączenie otaczających padów, psychodelicznych sampli, wszech otaczających i naśladujących wybijający hihatowy rytm rozmaitych stuków i fantastycznie dynamicznej analogowej linii basowej po prostu się sprawdza. Nie można nie tupać przy tym nogą a i jestem przekonany, że w plenerze stałby się swoistą małą gwiazdką jakieś imprezy. Podobnie sprawa się ma z "Air Trace", który może posiada nieco mniej dynamiki, to jednak za każdym razem hipnotyzuje mnie przepięknie budowanym klimatem. Zaczyna się prawie półtoraminutowym new age'owym intro, który przeradza się później w rytmiczną, potrafiącą zaciekawić opowieść. Prowadzi ją nieco zdławiona linia basowa i tak do połowy, kiedy to następuje znów długaśny, oczyszczający swoimi upliftingowymi padami breakdown. Ten słoneczny błogostan świetnie jest kontynuowany w drugiej części kawałka. Główną rolę przejmują wtedy różne chwytliwe melodie zagrane na bardzo przestrzennych brzmieniach. Propozycja w stu procentach plenerowa, oczyszczająca, porywająca, swoją frywolnością przypominająca mi ostatni album Solar Fields. Wielu muzyków z dzisiejszej sceny transowej mogłoby zazdrościć takiej kompozycji jak ta.

"Re_Even Plain" nie należy do reii'owych standardów. Niemniej pokazuje jak dobrze czuje się ten muzyk zarówno przy spokojniejszych, bardziej eksperymentalnych, jak też tanecznych formach tanecznej elektroniki. Najważniejsze jednak jest to, że każdy z jego kawałków posiada pierwiastek fantazji i słyszalne dopracowanie wielu szczegółów zarówno od strony technicznej, jak też tworzenia klimatu. Warto się przyjrzeć jego muzyce, a EPkę tą polecam zwłaszcza fanom przestrzennego transu, ambientowych opowieści i upliftingowych klimatów.

Amnesia