Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

shpongle - the god particle


shpongle_-_the_god_particle
Twisted Records, 2011


1. Before The Big Bang
2. The God Particle







Dziś będzie nieco nietypowo. Pomijając trochę techniki i boskiego pierwiastka, naszymi bohaterami będą Younger Shpongle, czy jak kto woli Shpongled Brother. Tak, tak, do procesu tworzenia opisywanych tu utworów zasiedli nie tylko Hallucinogen i Raja Ram, ale tym razem do tanga zaprosili trzeciego uczestnika - Prometheusa. Trio takich muzyków w jednym miejscu to nie bagatelka i porównać to można z jednoczesnym pojawieniem się na ekranie takich mistrzów kina akcji jak Schwarzenegger, Stallone i Willis w filmie "The Expendables". Inspiracją do tych utworów był Wielki Zderzacz Hadronów. Dla tych co nie potrafią bądź nie chcą sobie tego poguglować: jest to największy na świecie akcelerator cząstek (hadronów), znajdujący się w Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych CERN w pobliżu Genewy. Jest położony na terenie Francji oraz Szwajcarii, a jego zasadnicze elementy są umieszczone w tunelu w kształcie torusa o długości około 27 km, położonym na głębokości od 50 do 175 m. pod ziemią. Po co to wszystko? Ano po to, aby jajogłowi z całego świata mogli sobie poeksperymentować na wielką skalę, aby rzucić nieco światła na początki wszechświata poprzez symulację tego co stało się po tzw. Wielkim Wybuchu. Informacje te pozwolą przybliżyć ludzkość do czegoś, co nazywa się Boską Cząsteczką. Wracając do naszych psychodelicznych zuchów, Simon, Benji i papa Raja postanowili odwzorować cały ten eksperyment za pomocą dźwięków w ramach sesji nagraniowej Shpongle. Brzmi nieźle, prawda?

Rzeczywiście, wyszło nieźle, chociaż do pełni szczęścia czegoś mi tu jeszcze brakuje. Potrzebowałem jednak takich utworów, bo co by nie mówić, po płycie "Ineffable Mysteries From Shpongleland", chociaż genialnej i bardzo lubianej przeze mnie, zatęskniłem do tego typu klimatów. Czuć tu tą "zorganizowaną przypadkowość", na którą często pozwalali sobie muzycy, szczególnie w początkach istnienia Shpongle. Żadnych ballad, wokali, world-music i tym podobnych spraw, tylko czysta psychodelia wynikająca z zabawy dźwiękami podczas spontanicznych sesji tych artystów. Jak na gościnny udział czuć tu też wyjątkowo mocne wpływy Benjiego, który ostatnimi czasy podpadł mocno albumem "Spike" nagranym pod pseudonimem Prometheus. Myślę, że współpracując z Posfordem i Rają przy bardziej elektronicznych i organicznych aspektach muzyki Shpongle, jakie zaprezentowano tutaj, potrafiłby odkuć się nie tylko jako rezerwowy uczestnik sonicznych harców, ale w roli pełnoprawnego członka tego projektu. "Before The Big Bang" to leniwie sącząca się interpretacja tego, co mogło się dziać jeszcze przed wielkim wybuchem. Utwór "The God Particle", który obiegł wcześniej Internet jako darmowy download dla fanów Posforda i spółki, to już bardziej zdecydowany tygiel najróżniejszych różności, który aż kipi od zabawy dźwiękami, a na przestrzeni tych prawie 11 minut jego trwania potrafi zmienić tempo z 23 BPM do 173 BPM (bądź na odwrót). Oba utwory nurzają się mocno w elektroniczno-organicznym sosie i świetnie kontrastują z ostatnimi bardziej lirycznymi produkcjami Shpongle, choć momentami uderzają w tak ograne schematy, że to aż niesamowite, że tak doświadczeni psy-weterani się o nie pokusili.

Dla osób, które przywykły już (bądź nie) do bardziej "kapelowych" ciągotek Shpongle, zamieszczone tu utwory są pewnym szokiem - dodam, że jak najbardziej pozytywnym, Tutaj czuć powrót do korzeni, jak i numerów w stylu "The Sixth Revelation" z kultowej kompilacji "The Mystery Of The Thirteen Crystal Skulls", chociaż do geniuszu tej produkcji sporo brakuje. Pomysł fajny, nieco słabiej wyszło z wykonaniem - oba te numery nie są szczytem moich marzeń, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę talenty biorące udział w tym przedsięwzięciu. Niemniej jednak witam te soniczne zapędy Shpongle i spółki z otwartymi ramionami, czekając na więcej.

Templar