Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

wizzy noise - the timeline remixes


wizzy_noise_-_the_timeline_remixes
Candyflip Records, 2004


1. Timeline (Vibrasphere Remix)
2. Timeline (Neo Logic Remix)
3. Timeline (Wizzy Noise Remix)
4. Timeline (Charasmatix Remix)
5. Timeline (Blue Planet Corporation Remix)



Niby nic szczególnego, ot kolejny singiel z kilkoma wersjami tego samego kawałka, wydany po to, aby zrobić jeszcze większy szum wokół grupy i jej nowego wtedy albumu "Elecktro Theater". Czyli standardzik, który coraz intensywniej wkradał się w naszą scenę. Jednak jest coś w tym singlu, co sprawia, że w mojej płytotece wyróżnia się dość szczególnie. Oryginalna "Linia Czasu" to utwór nadający się na parkiety, szybszy, bardziej energetyczny, ale nie ten z serii densflorkillasów, zbyt ocierających o kicz poprzez swoją odjechaną strukturę i masę "zaskakujących" elementów. Po prostu dość solidna robota, dobrze nakręcająca, z ciekawą opowieścią i fajnie dobranym zestawem instrumentów. To znaliśmy już z albumu. Tutaj natomiast mamy do czynienia z remiksami Vibrasphere, Charasmatix, Neo Logic i Blue Planet Corporation. Pierwsza wspomniana interpretacja to wielki powrót po chwili milczenia panów Rickarda Berglöfa i Roberta Elstera. Jak powszechnie wiadomo, Vibrasphere prawie zakończyli swoją karierę muzyków, jednak na nasze szczęście wrócili, pokazując w pewnym momencie, że nie zapomnieli jak tworzy się dobry progresywny psytrance. Ich remiks to ciekawa sentymentalna podróż z długim intrem, zawieszającymi wybrzmiewającymi gdzieś z oddali dźwiękami i mroźną, dość ciemną atmosferą. Mimo tego, zastosowany w końcówce motyw z co jakiś czas "odkręcaną" 303-ką potrafi wykopać niczym stare acid transowe klasyki. Szwedzi odwalili kawał dobrej roboty, tworząc typowy dla siebie progressive z nutką sentymentalnej transowości, która była jakby przedsmakiem tego, co można usłyszeć na albumie "Archipelago". Kolejnym kawałkiem, który według mnie zasługuje na wyróżnienie, to także "powrót po latach", tym razem kultowego w niektórych kręgach Blue Planet Corporation. Nie zapomnę mojego szoku w trakcie pierwszego odsłuchu tego utworu. Nic wtedy się nie liczyło, utwór tak zahipnotyzował, że straciłem kontakt z rzeczywistością. Ale czemu się dziwić? Blue Planet Corporation to projekt wydający rzadko, ale prawie każda publikacja była czymś niesamowitym. Ta powala niesamowitym wyczuciem smaku, niezwykłą umiejętnością w dawkowaniu energii, oraz doborem brzmień tworzących kosmiczny klimat. Utwór wciąga z niezwykłą łatwością, energetyzuje każdy włos poruszający się w rytm dreszczy przechodzących po całym ciele. Remiks ten jest bardzo dobrym przykładem jak można stworzyć muzykę brzmiącą nowocześnie, ale zarazem z klimatem porywającym niczym stare klasyki. Jak dla mnie produkcja roku 2004. Te 2 utwory pozostały najbardziej w mojej pamięci. Dzięki temu wytwórnia Candyflip Records po raz kolejny wybiła się ponad swój poziom prezentując coś naprawdę fascynującego. Lubię takie niespodzianki, do których dość często później wracam.

Amnesia